SebastianS napisał/a:stag pas do peu ale najważ odp gazown który mont z głow
Poz
Se
ooo, chyba jakaś imprezka była...8)
Ja tylko dostosowuję styl pisowni...
Odp mi Pozdrawiam
![]()
Nie jesteś zalogowany. Proszę się zalogować lub zarejestrować.
Forum gazeo.pl → Posty przez SebastianS
SebastianS napisał/a:stag pas do peu ale najważ odp gazown który mont z głow
Poz
Se
ooo, chyba jakaś imprezka była...8)
Ja tylko dostosowuję styl pisowni...
Odp mi Pozdrawiam
![]()
W takiej sytuacji komputer może ich nie wyłapać.
Nieprawda.
Po prostu nie nastąpiło przkeroczenie limitu adaptacji składu mieszanki - czyli odchyłki mieściły się poniżej 25%. To są minimalne odchyłki??
To po pierwsze. Po drugie - odnośnie rozjechania map i utrudnionego rozruchu - stosunkowo bardzo wiele samochodów podczas rozruchu realizuje procedurę rozruchową (wzbogacenie mieszanki, inny kąt zapłonu itp), która pomija wartość długoterminowej korekty mieszanki, wypracowaną podczas pracy - stąd rozruch przebiega normalnie, pomimo rozjechanych map.
Łysy777 - brawo za pytanie - dobrze postawione. Ja nie odmówiłem jeszcze nikomu - i wszyscy jeżdżą i są zadowoleni, jeśli nie liczyć mechanicznego padu jakiegoś podzespołu, co niestety się kilka razy zdarzyło i zmusiło Klienta do przyjazdu z reklamacją... cóż raz na czas się zdarza...
Czesio ja jestem na luzie . Tylko jeden z Panów ma kompleks . Jest bezradny . Ma problemy z BRC.
Nie mam właśnie. Już dawno nie narażam Klientów na obcowanie z tym przereklamowanym, podwójnie przepłacanym produktem.
...Dobór średnicy dyszy ma bardzo duże znaczenie oraz to jak jest wykonany w niej odwiert (zasada prosta - w jednym aucie dławisz przelot gazu w drugim nie. Ciekawe czemu ?) . Co za tym idzie przecież sam wiesz tylko udajesz że wszystko jest OK. Taki z Ciebie fachowiec od tuningu ??!!??
Zamontuj największa dysze w silniku 1.1 i wtedy pogadamy jak to jest ze spalaniem i czemu wtryski sobie nie radzą . Nie będę sie wiecej rozpisywał na ten temat bo chyba jak ktoś zrozumie i zna się na rzeczy to dobrze wie o co chodzi .
po pierwsze:
Zauważ, że jeśli publikuję tu jakiś pogląd - uzasadniam, a nie piszę, że poglądy innych są głupie, bo są.
Wyciągnij wnioski i jeśli chcesz obalić mój pogląd - proszę o konkrety, a nie pisanie, że ja sam powinienem wiedzieć.
po drugie:
Wtryskiwacze benzynowe konstruowane są według takich samych zasad: w jednostce czasu (zwykle sekundzie), przy zadanym ciśnieniu (zwykle 3 bary) wysterowane na 100%, podają określoną objętość - wynikającą oczywiście ze średnicy dysz. Różnica tylko, że te dysze są wykonane przez producenta i nikt nie musi nic w nich wiercić. Co najwyżej podczas tuningu, zmieniane są wtryski na większe, aby z odpowiednio zwiększoną dawką paliwa zmieścić się w długości cyklu pracy silnika (czytaj: uniknąć zapętlenia).
Nie wiem, czemu radzisz mi zamontować największą dyszę w silniku 1.1 - przecież w takim silniku Ty nie montujesz żółtych wtrysków i ta argumentacja nic nie wnosi.
Podsumowanie:
Twierdzę nadal, że trzy wydajności wtryskiwacza gazowego to za mało, by elastycznie mieścić się w granicach spotykanych mocy z jednego cylindra - chyba że mowa o wtryskiwaczach naprawdę szybkich, jak MED. BRC są wolne (dlatego BRC umiera przy full grupie), co już kiedyś pisałem, więc powstaje poważna limitacja czasów wtrysku z dołu - nota bene, czasy wtrysku LPG krótsze niż benzynowe nie są przez BRC realizowane poprawnie, więc skazany jesteś na czasy wyłącznie dłuższe. I gdzie tu chcesz objechać takie auto, jak dziś zagazowany przez nas SAAB 9-5 Aero 2.3 T?
Czasy benzyny są od 2-21 ms, moc z cylindra - 62,5 KM. Stań na uszach - i tak nie pojedzie na BRC.
Niełatwe. Wypuściliśmy takiego lanosa na magicach, ale strojenie było upierdliwe na maksa.
Jak dla mnie 4GAS w takim aucie, jest skazany na porażkę,..
A dla mnie nie. To zwykły STAG-300, obrandowany na potrzeby sprzedaży w Inter Carsie.
Ponaglam pytanie,Czy ktos wie jakies sa objawy gdy jest za slaby reduktor? wiecej pali samochod? przerywa , dusi sie czy co?
W przypadku wybranej instalacji P&D nalezy spodziewać się, że będzie w chwili mocnego wciśnięcia gazu chwilę (dosłownie ułamek sekundy, ale zwykle wyczuwalnie) się mulił, po czym nastąpi "odetkanie" - chwila w której nastąpi podparcie się benzyną, niesygnalizowane na centralce.
Sekwencyjna instalacja CNG składa się z takiej samej ilości elementów, co instalacja LPG - powiem więcej - z wyjątkiem innego reduktora, jest to TA SAMA instalacja.
No i powodzenia z tankowaniem na wszystkich dwóch stacjach w Polsce ![]()
Bardzo trudny silnik.
Ale się da, tylko trzeba wiedzieć jak. Inaczej będzie szarpał.
stag pas do peu ale najważ odp gazown który mont z głow
Poz
Se
W scorpionach elektrozawór fazy ciekłej jest identyczny w mini, ST i GT. Problem polega na tym, że jest to zawór dwustopniowy, dla oszczędzenia mocy cewki otwierającej iglicę - jest mała i słaba, więc uchyla najpierw małą iglicę dla wyrównania ciśnień przed i za zaworem - i dopiero wtedy, gdy siła potrzebna dla uniesienia całego tłoczka maleje - unosi się całość. Tak to ma wyglądać - i na ogół wygląda. Problem w tym, że DAMEX w poszukiwaniu cięć kosztów zaczął wykonywać te elektrozawory sam, na wzór oryginalnego Valteka. I czasem coś mu nie wyjdzie.
Masz przed sobą 15.000 km w miarę bezstresowej jazdy. Potem auto zacznie paliś więcej a wktórce potem - zaczną po kolei padać wtryski.
No i nie ciśnij do deski, bo będziesz jechał na ubogo - alaska wydala do 90 KM mocy.
Silniki we freelanderach są dla gazowników wymagające, co nie znaczy że nie da się założyć instaalcji, która będzie chodziła prawidłowo i bezawaryjnie (rozumiem przez to również awarie nie samej instalki, a generowane przez nią)
Jak zwykle uważam, że choć bardzo dobra - Landi Renzo jest za droga i z powodzeniem można ją zastąpić polskim Stagiem z dobrze dobranym reduktorem i wtryskami.
W ogóle nie wzbudza. Co to za jakaś kretyńska mania krytykowania kogoś, że chce jeździć taniej? MOże zazdrość, że zaoszczędzone pieniądze dorzucił do fajniejszego wózka?
Polecam matrixy HD344 do tego auta, ponieważ niektóre serie sterowników realizują przełączanie się pomiędzy sterowaniem benzyną parami (półsekwencyjnym), a fullgrupowym - jest to niełatwe do opanowania na wolniejszych wtryskiwaczach.
Wydaje mi się, że nie ma instalacji do wszystkiego, i obsługującej co tylko klient podstawi :!:
Jeśli tylko wtrysk benzyny nie jest realizowany bezpośrednio do cylindra - stopień uniwersalności potrafi być niezwykle duży - szczerze mówiąc - nie przychodzi mi do głowy żaden przykład na potwierdzenie Twojej tezy.
W BRC i Landi Renzo producenci wykazali się odpowiednimi wtryskiwaczami. [size=6]Natomiast wiekszość firm opiera się na dyszach bo inaczej sobie nie radzą z dobrym spalaniem LPG[/size]
Boszsz... co za bzdura.
Teraz, skoro to napisałeś - rozwiń prosze tą myśl, żeby wszyscy przeczytali, na czym opiera się ta teza. Chcę konkretnie wiedzieć, dlaczego jakieś firmy produkujące wtryskiwacze ratują się (bo tak jak rozumiem należy to nazwać) dyszami, bo rzekomo (niby dlaczego) miałyby sobe nie radzić z dobrym spalaniem LPG? :shock:
Większego bełkotu nie słyszałem dawno.
Drogi oktanie proponuje ci wejsc na strony producentów wtryskiwaczy i poczytać bo większość z nich pisze o konieczności zmiany średnicy dysz.
A po co się to robi ?? Dlaczego ?? Odpowiedź sama się nasuwa .......
Tak, nasuwa się. M.T.M. s.r.o. (BRC) zakłada, że gaz montuje notoryczny debil, więc w obawie żeby ów debil nic nie spieprzył, konstruuje wtryskiwacze o różnych wydatkach, co de facto polega na zastosowaniu różnych kalibrowanych przekrojów wylotu lotnego LPG (inaczej mówiąc - dysz). Krótko mówiąc - zabieg kalibracji dysz wykonuje producent, czego zasadniczo nie krytykuję, wskazując jedynie, że trzy sorty to za mało - dlatego tak często na BRC samochodom zapalają się checki (nie dotyczy Plug&Drive, gdzie moga być przez sterownik LPG automatycznie kasowane, żeby nie wkur.wiały użytkownika)
Złóż ofertę sprzedaży na PW, jeśli jesteś zainteresowany.
Taaa... tu też na pierwszy rzut oka widać że to zagazowany Wankel :-D Reduktor w każdym razie jest!
Dobrze założona instalcja to co najmniej kilkadziesiąt niuansów decydujących o końcowym efekcie. Zaręczam Ci, że producenci poszczególnych podzespołów składających się na instalację LPG, mogliby być nieco zaskoczeni, co dzieje się z ich produktami, zanim trafią do auta... W zasadzie niedotknięte zostawiamy chyba tylko sterowniki STAG i większość zbiorników, reszta nieuchronnie przechodzi lekki pimp :-D
Z podstawowych "oczywistych oczywistości" - pilnuj:
- zbironika - wielozaworem w tył auta
- dysz podających gaz w kolektor - równo, pod tym samym kątem i jak najbliżej zaworów ssących
- węży i wiązek elektrycznych - żeby się nie przecierały
- wężyków wtryskiwacz-kolektor - żeby nie miały pół kilometra i były wszystkie tej samej długości.
- strojenia instalacji - żadne wypuszczanie klienta po samej autokalibracji - auto ma być wystrojone na drodze, w czasie jazdy.
Na koniec - ta lubryfikacja... nie mogę już... Ludwiku Dorn i psie Sabo - nie idźcie tą drogą!
To nie kwestia niedoceniania Ciebie, tylko kwestia znajomości specyfiki BRC. Po prostu BRC pewnych rzeczy nie potrafi i cześć, jak czapka.
Już pisałem gdzieś kilka przykładów, gdzie choćbyś stanął na rzęsach - auto nie pojedzie na gazie od MTM.
Co do rzeczonej Mazdy - jeśli taka Ci się trafi w zakładzie - bardzo proszę, daj znać, chcę zobaczyć jak ów sprzęt wyjeżdża na instalacji BRC z Twojego warsztatu i prawidłowo jeździ na LPG (dodam, że chętnie zobaczę to samo auto po ok 1000 km :-D )
Z tego zdjęcia niewiele wynika...
Z drugiej strony obecność na forum chyba służy wymianie wiedzy... Nie namawiam, by zdradzać własne "patenty" bo sam ich nie zdradzę, ale ARG - sądzę, że dosyc radykalne stwierdzenie uskuteczniłeś.
A chwalenie-niechwalenie... I tak jesteś w nader wielu wypadkach całkiem bezradny - jak dziecko we mgle, ze swoim BRC... Dziś wyjechała ode mnie np. mazda 6 z silnikiem V6 3.0 - gwarantuję, że nie masz szans poprawnie jej zagazować z pomocą BRC - a to z powodu, który wymieniłem w pewnym pamiętnym wątku, a który zbagatelizowałeś...
Forum gazeo.pl → Posty przez SebastianS
Forum oparte o PunBB, wspierane przez Informer Technologies, Inc