wczytywanie wyników...
fot. gazeo.pl Przyszłość rynku LPG w Polsce była tematem konferencji Polskiej Izby Gazu Płynnego (PIGP). W centrum dyskusji znalazły się bezpieczeństwo dostaw, regulacje, zmiany geopolityczne oraz rola autogazu jako paliwa transportowego. Najgorętszym punktem debaty okazało się jednak pominięcie LPG w rządowym pakiecie CPN – Ceny Paliwa Niżej.
Konferencja PIGP o przyszłości rynku LPG w Polsce pokazała, że administracja publiczna dostrzega znaczenie gazu płynnego dla transportu, gospodarki i bezpieczeństwa energetycznego. Pokazała też coś jeszcze. Pomimo licznych deklaracji o potrzebie dialogu z branżą, wielu przedstawicieli władz ograniczyło swój udział do przesłania okolicznościowych listów.
Już samo otwarcie konferencji miało wymowny charakter. W kolejnych listach odczytywanych w imieniu przedstawicieli administracji państwowej i najważniejszych dla branży gazu płynnego urzędów powtarzały się zapewnienia o znaczeniu rynku LPG, potrzebie współpracy, dialogu administracji z biznesem i wypracowywania stabilnych rozwiązań dla sektora. Podkreślano, że gaz płynny jest ważny dla transportu, gospodarstw domowych, rolnictwa, przemysłu, bezpieczeństwa energetycznego i konkurencyjności gospodarki. Były to listy od Konrada Wojnarowskiego, Podsekretarza Stanu w Ministerstwie Energii, Stanisława Bukowca, Sekretarza Stanu w Ministerstwie Infrastruktury, Agnieszki Majewskiej, Rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorców i Pawła Smolińskiego, Prezesa Transportowego Dozoru Technicznego.
fot. gazeo.pl List od Konrada Wojnarowskiego, Podsekretarza Stanu w Ministerstwie Energii odczytuje Dariusz Kucel, Dyrektor Departamentu Elektromobilności, Paliw i Gospodarki WodorowejTrudno jednak nie zauważyć pewnego rozdźwięku. Skoro rynek LPG jest tak ważny, a dialog z branżą ma być tak potrzebny, to obecność przedstawicieli władz na konferencji poświęconej jego przyszłości powinna być czymś więcej niż tylko grzecznościowym gestem w postaci przesłanego listu. Branża, która w ostatnich latach musiała zmierzyć się z sankcjami, zmianą kierunków dostaw, presją regulacyjną i skutkami decyzji dotyczących pakietu CPN, zasługuje na bezpośrednią rozmowę z decydentami. Zwłaszcza wtedy, gdy w oficjalnych wystąpieniach sama administracja podkreśla konieczność stałego dialogu z przedsiębiorcami.
Ten dysonans był szczególnie widoczny, gdy w odczytywanych stanowiskach mówiono o LPG jako istotnym elemencie bezpieczeństwa energetycznego oraz ważnym paliwie transportowym, a jednocześnie wielu adresatów branżowych pytań nie było obecnych na sali. W efekcie część najważniejszych głosów administracji wybrzmiała nie w formule dyskusji, ale jednostronnych deklaracji.
Dopiero dalsza część konferencji, zwłaszcza panele dyskusyjne z udziałem obecnych przedstawicieli administracji, organizacji branżowych i ekspertów, pokazała rzeczywistą temperaturę problemów, z którymi mierzy się dziś sektor LPG. Najgorętszym z nich okazało się pominięcie autogazu w pakiecie CPN – decyzja, która dla branży stała się symbolem nierównego traktowania paliw transportowych.
Rynek LPG w Polsce od lat pełni znacznie większą rolę, niż wynikałoby z jego obecności w publicznej debacie o paliwach. Gaz płynny zasila gospodarstwa domowe, rolnictwo, przemysł, ale przede wszystkim pozostaje jednym z najważniejszych paliw transportowych. Podczas konferencji "Przyszłość rynku LPG w Polsce" organizowanej przez Polską Izbę Gazu Płynnego wielokrotnie podkreślano, że LPG jest istotnym elementem bezpieczeństwa energetycznego kraju, a także ważnym narzędziem ograniczania kosztów mobilności.
W liście odczytanym w imieniu Ministerstwa Energii wskazano, że rynek LPG odgrywa kluczową rolę w gospodarce i codziennym życiu, będąc dostępnym źródłem energii dla transportu, rolnictwa i przemysłu. Zaznaczono również, że rozmowa o przyszłości LPG jest w istocie rozmową o bezpieczeństwie energetycznym, konkurencyjności i kosztach dla konsumentów. Ministerstwo zwróciło uwagę na wysiłek branży związany ze zmianą kierunków dostaw po agresji Rosji na Ukrainę i sankcjach, a także na potrzebę stabilnych zasad oraz uczciwej konkurencji.
fot. gazeo.pl Przyszłość rynku LPG w Polsce – Konferencja Polskiej Izby Gazu Płynnego (PIGP) w SerockuNajmocniej transportowy wymiar LPG wybrzmiał w stanowisku Ministerstwa Infrastruktury. Wskazano, że z perspektywy tego resortu szczególne znaczenie ma rola LPG jako paliwa transportowego. Według przytoczonej wypowiedzi około 12% pojazdów w Polsce jest zasilanych LPG, a funkcjonująca sieć około 7 tys. stacji zapewnia powszechną dostępność autogazu. Gaz płynny został przedstawiony jako realna alternatywa dla benzyny i oleju napędowego – jako paliwo ekonomiczne i o zmniejszonym oddziaływaniu na środowisko.
To ważna deklaracja, bo pokazuje, że autogaz nie jest niszowym dodatkiem do rynku paliw. Jest paliwem masowym, codziennie używanym przez miliony kierowców, opartym na rozbudowanej infrastrukturze stacyjnej i serwisowej. Właśnie dlatego tak duże emocje wzbudził późniejszy temat CPN, w którym LPG zostało potraktowane inaczej niż benzyna i olej napędowy.
Ważnym elementem konferencji był także głos Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Przedstawicielka UOKiK, Pani Joanna Jankowska-Kuć, Dyrektor Departamentu Inspekcji Handlowej zwróciła uwagę, że mimo rosnącej złożoności otoczenia rynkowego standardy jakościowe LPG w Polsce pozostają na wysokim poziomie. Przywołano wyniki kontroli jakości paliw z ostatnich kilkunastu lat, w których udział wyników negatywnych dla LPG utrzymywał się poniżej 1%.
To argument istotny nie tylko dla branży, ale także dla użytkowników autogazu. LPG w Polsce jest paliwem dojrzałym, dobrze kontrolowanym i stabilnym jakościowo. W debacie publicznej o paliwach ten fakt często ginie, choć ma bezpośrednie znaczenie dla kierowców, warsztatów i całego zaplecza technicznego rynku autogazu.
Dużo miejsca poświęcono regulacjom. Przedstawiciel rządu, Dariusz Kucel, Dyrektor Departamentu Elektromobilności, Paliw i Gospodarki Wodorowej w Ministerstwie Energii mówił o planowanych zmianach w ustawie zapasowej. Jako najważniejszą wskazano likwidację tzw. trójpolówki poprzez wprowadzenie zasady, że zapasy obowiązkowe mają być gromadzone od początku prowadzenia działalności. Zapowiedziano również zwolnienie z obowiązku utrzymywania zapasów dla podmiotów poniżej 1000 ton, ale w zamian za podwyższoną opłatę zapasową. Kolejny element to zastąpienie limitu 10 tys. euro limitem ilościowym 60 tys. kg rocznie dla zbiorników przenośnych do 33 kg. Wśród propozycji pojawiło się także objęcie rozlewni LPG obowiązkiem uzyskania koncesji.
fot. gazeo.pl Paweł Bielski, Prezes PIGP (Polskiej Izby Gazu Płynnego), Leszek Wiwała, Prezes Polskiej Organizacji Przemysłu i Handlu Naftowego (POPiHN), Krzysztof Rutkowski (Członek Rady Nadzorczej Polskiej Grupy Paliwowej, ekspert z KDCP Digital), Bartosz Kwiatkowski (Dyrektor Polskiej Organizacji Gazu Płynnego (POGP) oraz Dariusz Kucel, Dyrektor Departamentu Elektromobilności, Paliw i Gospodarki Wodorowej w Ministerstwie Energii)Branża przyjęła część propozycji pozytywnie, zwłaszcza zmiany dotyczące najmniejszych podmiotów sprzedających LPG jako działalność poboczną. Zwracano uwagę, że uproszczenie zasad może odciążyć zarówno administrację, jak i przedsiębiorców prowadzących niewielką sprzedaż butli. Znacznie więcej wątpliwości wywołała natomiast propozycja dodatkowego koncesjonowania rozlewni. W dyskusji wskazywano, że rozlewnie już dziś działają w silnym reżimie regulacyjnym i są kontrolowane m.in. przez KAS (Krajowa Administracja Skarbowa) oraz URE (Urząd Regulacji Energetyki). Pojawiła się obawa, że nowe wymogi mogą ograniczyć konkurencję i doprowadzić do zmniejszenia liczby podmiotów na rynku.
Największe emocje wzbudził jednak pakiet CPN, czyli rządowy mechanizm Ceny Paliwa Niżej. Autogaz nie został nim objęty, choć benzyna i olej napędowy otrzymały rozwiązania osłonowe. Dla branży LPG był to sygnał nierównego potraktowania paliw transportowych.
Dariusz Kucel, Dyrektor Departamentu Elektromobilności, Paliw i Gospodarki Wodorowej w Ministerstwie Energii wyjaśniał, że LPG nie znalazło się w pakiecie CPN m.in. dlatego, że sytuację dostaw oceniono jako bezpieczniejszą. Wskazywano na zdywersyfikowane kierunki dostaw i mniejszą zależność od zakłóceń związanych z blokadą cieśniny Ormuz. Podkreślano także, że analizowano scenariusze kryzysowe dotyczące ograniczenia podaży LPG.
Drugim argumentem było to, że CPN ma charakter nadzwyczajny i czasowo ograniczony. Padło także stwierdzenie, że około 75% zużycia LPG stanowią potrzeby transportowe, które – według tej argumentacji – mogą być zastąpione w inny sposób (przez dwa razy droższą benzynę).
Ten fragment dyskusji dobrze pokazuje różnicę w spojrzeniu administracji i branży. Dla rządu używanie LPG jako paliwa silnikowego (do napędu pojazdów) mogło być argumentem za pominięciem paliwa w pakiecie osłonowym CPN. Dla branży LPG jest dokładnie odwrotnie: skoro autogaz jest paliwem transportowym używanym na tak dużą skalę (75% całkowitej sprzedaży gazu płynnego w Polsce), powinien być traktowany jako pełnoprawny element rynku paliw, a nie jako paliwo możliwe do pominięcia.
Brak osobistych doświadczeń polskiej klasy politycznej z autogazem może być realną barierą w zrozumieniu specyfiki i znaczenia tego sektora dla gospodarki.
Przemysław Bryksa z Kancelarii Doradztwa Celnego i Podatkowego Rutkowski i Wspólnicy, w latach 2022 – 2024 Dyrektor Departamentu Ropy i Paliw Transportowych Ministerstwa Klimatu i Środowiska
Jedno z pytań odnośnie CPN zadał Maciej Prośniewski, Dyrektor gaezo.pl. Zwrócił uwagę, że wcześniejsze doświadczenia z podobnymi mechanizmami osłonowymi pokazywały, iż objęcie LPG wsparciem mogło prowadzić do wzrostu wpływów budżetowych. Pytał więc, dlaczego tym razem LPG nie uwzględniono w CPN?
Druga część pytania dotyczyła skutków dla branży autogazu. Maciej Prośniewski wskazywał na kilka tysięcy warsztatów zajmujących się montażem instalacji LPG, producentów komponentów oraz polskich producentów zbiorników. Przypomniał, że Polska jest jednym z ważniejszych ośrodków produkcji zbiorników LPG i gazowych układów zasilania i nieuwzględnienie autogazu w CPN mogło uderzyć w ten cały, wzajemnie uzupełniający się "ekosystem" (w sumie dość dosłownie bo LPG to paliwo ekologiczne). W jego wypowiedzi pojawiła się również wątpliwość, czy korzyść, o której mówiono przy okazji pominięcia LPG, nie jest w rzeczywistości stratą.
W odpowiedzi Dariusz Kucel przyznał, że temat był analizowany, ale nie były to wielotygodniowe analizy, ponieważ cały pakiet procedowano w ciągu kilku dni. Podkreślono, że cele CPN zostały osiągnięte: paliw na stacjach nie zabrakło, łańcuchy dostaw nie zostały przerwane, konsumenci nie ponieśli nadmiarowych kosztów, a czynnik inflacyjny został ograniczony. Jednocześnie padło znamienne stwierdzenie, że:
Stało się to "niestety trochę" kosztem branży LPG.
Dariusz Kucel, Dyrektor Departamentu Elektromobilności, Paliw i Gospodarki Wodorowej w Ministerstwie Energii
Nieobjęcie autogazu pakietem CPN z pewnością dotknie rynek montażu instalacji LPG. Według szacunków przytoczonych podczas dyskusji, w kwietniu 2026 r. spadek liczby zamontowanych samochodowych instalacji gazowych mógł sięgnąć nawet kilkunastu procent.
Warto podkreślić, że reprezentant gazeo.pl nie przedstawiał pominięcia LPG w CPN wyłącznie jako problemu cenowego. W jego wypowiedzi wybrzmiało pytanie o skutki dla całego łańcucha wartości autogazu: od kierowcy, przez warsztat montujący instalację, po polskich producentów zbiorników i elementów instalacji. Stąd jego najważniejsza teza: czy korzyść, o której mówiono przy okazji niewłączenia LPG do CPN, w rzeczywistości nie oznacza straty dla rynku i gospodarki?
W dyskusji pojawił się również wątek podatku od nadzwyczajnych zysków. Branża zwracała uwagę, że jeżeli taki podatek objąłby producentów i importerów paliw, mogłoby dojść do sytuacji szczególnie niekorzystnej dla LPG: sektor nie skorzystał z CPN, a mimo to mógłby zostać objęty dodatkowymi obciążeniami. W debacie padło gorzkie podsumowanie Pawła Bielskiego, Prezesa Polskiej Izby Gazu Płynnego: "czyli straciliśmy, jeszcze dopłaciliśmy od tego podatek".
Ten fragment dobrze oddaje nastroje branży. Problemem nie jest wyłącznie brak objęcia LPG pakietem CPN, ale również ryzyko, że konsekwencje regulacyjne będą nakładane bez uwzględnienia specyfiki autogazu.
Analityczny głos w dyskusji przedstawił Szymon Araszkiewicz z Information Market. Zwrócił uwagę, że wpływ CPN na rynek LPG należy rozpatrywać co najmniej na dwóch poziomach. Pierwszy to kwestia równości potraktowania paliw: benzyna i olej napędowy zostały objęte rozwiązaniami osłonowymi dla kierowców, a autogaz nie. Drugi to realny wpływ na rynek, czyli ceny, popyt, wolumeny sprzedaży i zachowanie kierowców.
Araszkiewicz studził emocje, wskazując, że na twarde wnioski dotyczące sprzedaży jest jeszcze za wcześnie. Pakiet CPN działał wówczas dopiero od kilku tygodni i nie było jeszcze kompleksowych danych statystycznych za okres jego obowiązywania. Zauważał, że część firm sygnalizuje spadki sprzedaży, ale inne widzą przede wszystkim wzrost emocji i dyskusji wokół tematu, bez jednoznacznego potwierdzenia skali spadków w danych.
Jednocześnie przypomniał, że dla autogazu kluczowa pozostaje relacja ceny LPG do benzyny. W branży od lat funkcjonuje przekonanie, że zdrowa dla promocji i rozwoju autogazu jest sytuacja, w której cena LPG wynosi około 50% ceny benzyny. Araszkiewicz zastrzegł, że nie traktowałby tej granicy dogmatycznie, ale przyznał, że dla branży jest to poziom pożądany. Przytoczył też konkretne dane: pod koniec lutego 2026 r. autogaz kosztował 2,77 zł/l, a benzyna 5,74 zł/l, co oznaczało relację około 48%. Pod koniec marca 2026 r., przy ostatnich szczytach cenowych, benzyna kosztowała 7,14 zł/l, a autogaz 3,64 zł/l.
fot. gazeo.pl Adrian Sinkowski, Dyrektor PIGP (Polskiej Izby Gazu Płynnego), Tymon Pastuch, Analityk Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych (PISM), Kamil Radziwon, Dyrektor ds. Sprzedaży ESG, Erste Bank Polska, Waldemar Jaszczyk, Zastępca Redaktora Argus Media i Szymon Araszkiewicz, Information MarketOsobny blok konferencji dotyczył bezpieczeństwa dostaw LPG w nowych warunkach geopolitycznych. Po sankcjach i odejściu od kierunków wschodnich struktura zaopatrzenia rynku uległa znaczącej zmianie. W dyskusji wskazano, że dostawy do Polski w dużym stopniu przesunęły się w stronę transportu morskiego – padła proporcja 80% drogą morską i 20% koleją.
To oznacza, że bezpieczeństwo rynku LPG coraz mocniej zależy od infrastruktury portowej, dostępności statków, logistyki morskiej oraz stabilności szlaków żeglugowych. Podkreślano, że bezpieczeństwo energetyczne Polski i regionu jest dziś powiązane z bezpieczeństwem żeglugi w wymiarze globalnym. Wydarzenia w Zatoce Perskiej, na Bałtyku czy w innych punktach świata mogą przekładać się nie tylko na ceny, ale także na fizyczną dostępność surowca.
Szczególne znaczenie przypisano Morzu Bałtyckiemu, które staje się energetycznym korytarzem dla Europy Środkowej. Wskazywano, że rola Bałtyku będzie rosnąć wraz z inwestycjami w terminale, infrastrukturę portową, energetykę i logistykę. Zwracano też uwagę na zagrożenia hybrydowe, sabotaż, działania rozpoznawcze, cyberataki oraz ryzyka związane z rosyjską aktywnością w regionie.
W dyskusji o sytuacji globalnej zwrócono uwagę na cieśninę Ormuz, przez którą w ubiegłym roku przepłynęło około 46 mln ton LPG, czyli mniej więcej 30% światowego morskiego eksportu tego surowca. Dla porównania rosyjski eksport LPG do Unii Europejskiej przed sankcjami nie przekraczał 2 mln ton. Wskazywano, że zakłócenia w tym rejonie najmocniej odczuwają kraje azjatyckie, przede wszystkim Indie i Chiny, ale ponieważ LPG jest rynkiem globalnym, skutki cenowe odczuwają także odbiorcy europejscy.
Jednocześnie zaznaczono, że sytuacja Europy nie jest najgorsza. Pomogły m.in. większy eksport ze Stanów Zjednoczonych, zmiany w globalnej logistyce, spadek popytu w niektórych regionach oraz sezonowe obniżenie zapotrzebowania. Ceny pozostają wyższe niż w lutym, ale pierwsza panika minęła.
Konferencja pokazała, że LPG jest przez administrację postrzegane jako ważny element gospodarki, bezpieczeństwa energetycznego i transportu. Padały deklaracje o znaczeniu gazu płynnego, potrzebie dialogu, stabilności regulacyjnej i wysokich standardach jakości. Jednocześnie najważniejszy spór dotyczył tego, czy za tymi deklaracjami idą konkretne decyzje.
Pominięcie LPG w pakiecie CPN stało się symbolem szerszego problemu: autogaz jest paliwem masowym, dostępnym, relatywnie tanim i dobrze zakorzenionym w polskiej motoryzacji, ale w sytuacji kryzysowej nie został potraktowany tak samo jak benzyna i olej napędowy. Dla branży to sygnał, że o miejsce LPG w polityce transportowej i energetycznej trzeba nadal mocno zabiegać.
Przyszłość rynku LPG w Polsce zależy od kilku równoległych czynników: stabilności regulacji, bezpieczeństwa dostaw, rozwoju infrastruktury morskiej, unijnych regulacji klimatycznych i utrzymania ekonomicznej atrakcyjności autogazu wobec benzyny. Najważniejszy wniosek z konferencji jest jednak prosty: LPG nie może być traktowane jako paliwo poboczne.
Autogaz zasila znaczącą część polskiego parku samochodowego, ma rozbudowaną sieć stacji, sprawdzone zaplecze warsztatowe i wysoką jakość potwierdzaną kontrolami. Jeżeli państwo uznaje LPG za ważny element bezpieczeństwa energetycznego i transportowego, to powinno uwzględniać je także w mechanizmach osłonowych i regulacyjnych. W przeciwnym razie powstaje rozdźwięk między oficjalnym uznaniem roli LPG a praktycznymi decyzjami, które wpływają na kierowców, warsztaty, producentów komponentów i cały rynek autogazu.
Przelicz opłacalność instalacji LPG w swoim aucie w Kalkulatorze gazeo.pl
Opłaca się? Zamów wycenę na stronie Wycena instalacji LPG gazeo.pl
Masz już instalację? Szukasz materiałów eksploatacyjnych lub części? Zamów je w nagaz24.pl
wczytywanie wyników...
gazeo.pl to portal o instalacjach LPG. Znajdziesz tutaj informacje o tym, jaka instalacja gazowa w samochodzie jest najlepsza oraz które instalacje LPG można zamontować do aut z silnikami Diesla. Zamieszczamy najnowsze informacje o tendencjach cen LPG na świecie i w Polsce. Publikujemy praktyczne i rzetelne informacje dla wszystkich, dla których instalacje gazowe są codziennością. Dla nas instalacje gazowe to nie tylko praca - autogaz to nasza pasja.

Aby utworzyć konto Warsztatu, należy zgłosić dane firmy: 609-966-101 lub biuro@gazeo.pl