VolkswagenUmieszczone głęboko w głowicy wtryskiwacze w silnikach z bezpośrednim wtryskiem benzyny pracują w bardzo trudnych warunkach, głównie ze względu na wysoką temperaturę. Z tego powodu ich wyłączenie w czasie pracy silnika na gazie stanowi duże wyzwanie dla konstruktorów (przepływająca przez nie benzyna jest czynnikiem chłodzącym). W systemach zasilania gazowego do silników FSI dostosowanych do montażu na rynku wtórnym niezbędne jest stosowanie dotrysków benzyny w celu zapewnienia chłodzenia wtryskiwaczySpecjaliści Volkswagena podeszli do zagadnienia od innej strony. Po co bawić się w dotryski, skoro ciepło z wtryskiwacza benzynowego można odebrać w inny sposób. W samochodach Volkswagen Passat i Touran w odmianach Ecofuel stosowany jest dwupaliwowy (benzyna + CNG) silnik 1,4 TSI. W trybie jazdy na benzynie wtryskiwacze są chłodzone przez przepływające paliwo, natomiast przy zasilaniu silnika za pomocą gazu ziemnego odbieranie ciepła od wtryskiwaczy benzynowych odbywa się poprzez aluminiowe obsady, w których je zamontowano.
VolkswagenWtryskiwacz benzyny silnika 1,4 TSI EcofuelSą one dodatkowo wyposażone w dwa pierścienie teflonowe o dużej przewodności cieplnej, które intensyfikują przepływ ciepła z wtryskiwaczy do głowicy. W ten sposób silnik jest zasilany za pomocą klasycznego sekwencyjnego wtrysku gazu do kolektora dolotowego bez konieczności wykonywania dotrysków przez wtryskiwacze benzynowe w celu ich chłodzenia. Silnik pracując w trybie zasilania gazem zużywa wyłącznie gaz, nie zużywając najmniejszej nawet ilości benzyny.
Oprócz zastosowania innych wtryskiwaczy w silniku wykonano szereg modyfikacji wynikających z innego, bardziej przewlekłego procesu spalania gazu ziemnego. Pod tym kątem zostały zmienione tłoki i materiał zaworów. Inne są również fazy rozrządu silnika oraz układ wydechowy, którego konstrukcja i zastosowane materiały uwzględniają większą ilość pary wodnej w spalinach. Zmiany objęły również układ smarowania i chłodzenia.
Jak widać wyłączenie wtryskiwaczy benzynowych w silniku z wtryskiem bezpośrednim w czasie zasilania gazem jest możliwe. Na takie modyfikacje mogą sobie jednak pozwolić tylko producenci, czego przykładem jest właśnie Volkswagen. Jednak polityka w grupie VW jest trochę dziwna ponieważ z jednej strony (w gamie pojazdów VW) oferowany opisany powyżej fabryczny silnik dwupaliwowy (benzyna + CNG), z drugiej strony w Skodzie w ramach programu Twin Power oferowana jest ta sama jednostka napędowa (benzyna + LPG), w którym nie jest możliwe wyłączenie wtryskiwaczy benzynowych z uwagi na możliwość ich uszkodzenia. W związku z tym w trybie zasilania gazem silnik zużywa niewielką ilość benzyny w celu chłodzenia wtryskiwaczy i usuwania osadzających się na nich produktów spalania. Co prawda oba silniki są zasilane różnymi rodzajami gazu, jednak spalają się one bardzo podobnie, więc zastosowanie rozwiązania z VW w tym samym jak się wydaje silniku Skody nie powinno stanowić większego problemu. Może kiedyś doczekamy się takiego rozwiązania dla LPG.