REKLAMA
19.04.2010

McPherson z włókna węglowego - nowy pomysł ZF

Włókno węglowe jako materiał dla przemysłu motoryzacyjnego ma ogromny potencjał, który jednak na razie trudno wykorzystać. Być może dzięki nowemu wynalazkowi firm ZF i Sachs znajdziemy się bliżej zastosowania go na bardziej masową skalę.
REKLAMA
kolumna McPhersona wykonana z włókna węglowego i szklanegoZFkolumna McPhersona wykonana z włókna węglowego i szklanego

Wynalazek, jakim jest kolumna McPhersona, czyli obrotowy (zintegrowany z układem kierowniczym) zespół resorujący z amortyzatorem teleskopowym i sprężyną śrubową, sam w sobie nie jest wcale nowy, ponieważ stosuje się go powszechnie od ponad 70 lat (pierwszym seryjnym modelem korzystającym z tego rozwiązania był francuski Ford Vedette z 1949 r.). Miażdżąca większość współczesnych samochodów, zwłaszcza klasy kompaktowej (ale i innych, byle z nadwoziem samonośnym), korzysta z McPhersonów, ponieważ oszczędzają one miejsce w konstrukcji podwozia i pozwalają „upakować” więcej przestrzeni pasażersko-bagażowej na relatywnie małej długości. Gdyby nie takie zawieszenie, być może nigdy nie powstałoby pierwsze Mini...

To, że coś jest dobre, nie znaczy oczywiście, że nie może być jeszcze lepsze. Choć samo urządzenie jest tak proste i efektywne, że trudno byłoby cokolwiek ulepszyć, konstruktorzy poszli inną drogą i zmienili materiały, z jakich wykonano obudowę teleskopu, część łączoną z piastą i sprężynę. Użyto włókna węglowego, dotąd znanego głównie z rasowych aut sportowych (gdzie w niewielkich ilościach znajdowało zastosowanie w elementach poszycia nadwozia i wykończenia kabiny) oraz włókna szklanego. Z tego ostatniego powstała sprężyna śrubowa, co może zaskakiwać, ale okazuje się, że w niektórych modelach samochodów (np. Chevroletach Corvette) taki „patent” stosuje się od dawna.

Po co wyważać otwarte drzwi i za wszelką cenę zmieniać coś sprawdzonego od lat? Otóż w czasach walki o każdy mililitr paliwa, gram dwutlenku węgla i kilogram masy szersze wykorzystanie włókien węglowych to nie tylko kwestia „szpanerskiego” wyglądu, ale i wymiernych korzyści dla środowiska. Pojedyncza kolumna nowego typu, skonstruowana notabene na zlecenie BMW, pozwala zaoszczędzić 4 kg. W sumie, nawet przy zastosowaniu McPhersonów przy wszystkich kołach, daje to 16 kg, choć taki wariant jest dziś rzadko stosowany (na rzecz kolumn z przodu i belek skrętnych lub układów wielowahaczowych z tyłu), a więc tak naprawdę tylko 8. Dużo to czy mało? Niewiele, gdyby założyć, że oszczędność masy będzie poczyniona jedynie tym sposobem, ale że podczas budowania samochodów stosuje się dziś raczej zasadę „ziarnko do ziarnka”, wagę nowych modeli daje się zmniejszać znacznie wyraźniej.

Czemu tak późno ktoś wpadł na pomysł „odchudzenia” zawieszenia? Włókno węglowe znane jest przecież od dziesięcioleci ze swojej lekkości i wytrzymałości... Rzecz w tym, że znane jest jeszcze z czegoś innego, mianowicie wysokiej ceny, która stoi na przeszkodzie popularyzacji. ZF twierdzi, że dzięki mniejszej liczbie elementów i uproszczeniu procesu montażu nowatorska kolumna kosztuje prawie tyle samo, co tradycyjna, dzięki czemu począwszy od 2014 r. więcej włókna węglowego może oznaczać mniej dwutlenku węgla.


Sprawdź! Zamów wycenę instalacji LPG do swojego samochodu


Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski
źródło: ZF, Automobile



gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.