Zamknij
Następne zdjęcie
Cała galeria
1 z 4
Protoscar Lampo / autobloggreen.com poprzednie następne
26.05.2009

Protoscar Lampo - pokaz możliwości

Protoscar Lampo - pokaz możliwości  

Podczas ostatniego salonu w Genewie zaprezentowano po raz pierwszy koncepcyjny, elektryczny pojazd o nazwie Protoscar Lampo. Ostatnio samochód pojawił się w Norwegii, podczas Viking Rally, gdzie można było obejrzeć go „w akcji”. Jak się spisał?
REKLAMA
Protoscar Lampoautobloggreen.comProtoscar Lampo

Viking Rally zorganizowano przy okazji otwarcia pierwszego odcinka norweskiej „autostrady wodorowej” w ramach projektu HyNor. Na starcie stawiło się ponad 30 załóg w autach o napędzie wodorowym lub elektrycznym. W ciągu trzech dni uczestnicy próbowali swych sił w różnych konkurencjach czasowych i zręcznościowych. W klasie aut karmionych prądem, Lampo przyjechał... ostatni. W dodatku na 13. pozycji.

Jak na samochód pretendujący do miana sportowego, to dość kiepsko, ale zrzućmy winę na fakt, że to dopiero debiut. Poza tym, Protoscar jest raczej eksperymentem niż potencjalnym rywalem dla Tesli Roadster (notabene, zwycięzcy w tej samej kategorii). Jego konstruktorzy nie zakładają firmy, która będzie go seryjnie produkować, a za cel powzięli pokazanie, że można zbudować szybki elektryczny wóz przy użyciu dostępnej dziś technologii. W zasadzie się udało, tylko z tą szybkością nie najlepiej.

Protoscar Lampoautobloggreen.comProtoscar Lampo


Na papierze auto zapowiada się dobrze i wiele obiecuje. 268 KM i 440 Nm przy masie własnej ok. 1350 kg oraz 32 kWh energii w akumulatorach, co wystarcza na pokonanie bez ładowania ponad 190 kilometrów to dobre wyniki, jednak Lampo nie do końca daje sobie radę z wykorzystaniem ich w rzeczywistości. Ponieważ nie wszystkie elementy są dopracowane lub dokładnie sprawdzone w działaniu, podczas Viking Rally auto wykorzystywało tylko 60% swojej maksymalnej mocy i, na prośbę inżynierów, nie przekraczało prędkości 120 km/h. Sprzedawana już seryjnie Tesla zostawiała Protoscara daleko w tyle, ale przynajmniej nie w obłoku własnych spalin...

Pomalowany białym, wodorozcieńczalnym lakierem Lampo mógłby (gdyby mógł) powiedzieć sobie: „Pierwsze koty za płoty!” Mamy nadzieję, że jego twórcy potraktują wyniki Viking Rally jako motywację dla dalszych prac nad doskonaleniem swojego projektu i nie odwieszą go na kołek. Szkoda by było, bo im więcej niezależnych ośrodków pracuje nad samochodami elektrycznymi, tym szybciej na ulicach naszych miast może się „zazielenić” i zrobić ciszej. Nie zrażajcie się - teraz będzie już tylko lepiej!


Sprawdź! Zamów wycenę instalacji LPG do swojego samochodu


Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski
źródło: autobloggreen.com, vikingrally.no



gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.