17.02.2014

Toyota wyciąga wtyczkę

Nie będzie już Priusa Plug-in ani żadnej elektrycznej Toyoty ładowanej z gniazdka! Czyżby gwałtowna wolta od ekologicznych pojazdów napędzanych elektronami zamiast oktanów? Nic podobnego! Japończycy pracują po prostu nad zastąpieniem gniazdek, kabli i wtyczek technologią ładowania bezstykowego.
REKLAMA

Prius, którego można było naładować z sieci i dzięki temu przejechać kilkadziesiąt kilometrów w trybie czysto elektrycznym, pojawił się na rynku nieco spóźniony. I to względem rywali, którzy wcześniej z hybrydami mieli w ogóle niewiele wspólnego (japoński model ubiegli „bliźniacy” Chevrolet Volt/Opel Ampera). Tym razem Japończycy nie zamierzają dać się ubiec i za punkt honoru postawili sobie opracowanie technologii bezprzewodowego, indukcyjnego napełniania akumulatorów przed innymi!

Toyota Prius Plug-in ładowana bezprzewodowofot. ToyotaParkujesz, naciskasz przycisk, a reszta "dzieje się sama". Piękna perspektywa, ale na ile realna?

Testy weryfikacyjne przygotowanego już rozwiązania mają wystartować jeszcze przed końcem lutego 2014, a wezmą w nich udział kierowcy użytkujący Priusów Plug-in na co dzień. Na podstawie ich doświadczeń i uwag (także tych ewentualnie krytycznych) Toyota wyciągnie wnioski, które wyznaczą kierunek dalszych prac. Przy czym chodzi tu bardziej o szczegóły natury ergonomicznej i bezpieczeństwo eksploatacji, bo rezygnacja z przewodów na rzecz wygodnego ładowania bezstykowego wydaje się przesądzona.

A jak właściwie działa ten bezprzewodowy przesył energii? System Toyoty wykorzystuje do tego celu rezonans magnetyczny generowany przez zmiany intensywności pola magnetycznego między dwiema cewkami – nadawczą, umieszczoną w nawierzchni miejsca parkingowego, i odbiorczą, zamontowaną w samochodzie. Całość zaprojektowano tak, by różnice odległości między cewkami (zależne od prześwitu pojazdu) czy niedokładności wynikające z nieprecyzyjnego parkowania nie miały znaczącego wpływu na wydajność procesu ładowania. Ten drugi problem ma jednak zostać wyeliminowany przez odpowiednią modyfikację systemu Intelligent Parking Assist (asystent parkowania w nomenklaturze Toyoty), który wskaże położenie cewki zatopionej w miejscu parkingowym.

Toyota nie podaje na razie żadnego wiążącego (ani nawet przybliżonego) terminu, w jakim technologia bezstykowego ładowania mogłaby zadebiutować komercyjnie. Gotowość producenta do wypuszczenia na rynek odpowiednich samochodów to zresztą tylko jedna strona medalu, druga to oczywiście odpowiednia infrastruktura w postaci parkingów z miejscami przystosowanymi do indukcyjnego ładowania akumulatorów samochodowych. Póki takie parkingi nie staną się powszechne (a pamiętajmy, że słupki do ładowania przewodowego nie stały się dotąd elementami miejskiego krajobrazu), powszechne nie staną się również samochody z bateriami ładowanymi metodą bezstykową. Tak to już jest, że infrastruktura musi być pierwsza.


Sprawdź! Zamów wycenę instalacji LPG do swojego samochodu


Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski
źródło: Toyota



gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.