Zamknij
Następne zdjęcie
Cała galeria
1 z 4
XTS Platinum Concept / Cadillac poprzednie następne
22.02.2010

Cadillac XTS Platinum Concept - siła dwóch serc

Cadillac XTS Platinum Concept - siła dwóch serc  

Firma Cadillac próbuje odzyskać dawny blask. Pomocna ma być w tym flota nowych modeli, skonstruowanych zgodnie z filozofią Art & Science - nowoczesna technologia opakowana w gustowną, wyszukaną formę. Na jej czele ma szansę popłynąć okręt flagowy na bazie tego okazałego prototypu.
REKLAMA
XTS Platinum ConceptCadillacXTS Platinum Concept

Cadillac to marka o ponad stuletniej tradycji, dlatego pomimo głębokiej reorganizacji jej „matecznika”, General Motors, pozostała na motoryzacyjnym firmamencie. W końcu to perła w koronie, symbol amerykańskiego samochodu luksusowego, a więc o pójściu pod topór nie było mowy. Jednak sama tradycja to za mało. Cadillac o tym wie i za pomocą XTS Platinum Concept pokazuje, w jakim kierunku zamierza podążać.

Styl retro, charakteryzujący się okazałymi statecznikami tylnymi, kaskadami chromu i (dość tandetnymi) winylowymi dachami, odesłano do lamusa. Od czasu pokazania przełomowego modelu CTS w 2002 r., język stylistyczny zdominowały ostre krawędzie i dynamiczne linie. Dopracowano właściwości jezdne i jakość wnętrza tak, by auta zza Oceanu wreszcie mogły konkurować z europejskimi rywalami spod znaku Audi, BMW i Mercedesa jak równy z równym. Teraz czas na technologie oszczędzające paliwo i środowisko.

Ponieważ w klasie wytwornych krążowników są już hybrydy (Mercedes S400 Hybrid i BMW ActiveHybrid 7), Cadillac poszedł o krok dalej i podczas salonu NAIAS w Detroit pokazał światu samochód typu plug-in, który porusza się głównie siłą jednostki elektrycznej karmionej z akumulatora. Konwencjonalny silnik spalinowy wkracza do akcji w razie zagrożenia niedostatkiem siły napędowej, wyczerpaniem litowo-jonowych baterii lub... nigdy, jeżeli podróżuje się akurat tyle, że wystarcza samych elektronów. Na noc samochód można podłączyć do gniazdka, skąd po ok. 5 godzinach jest w stanie ponownie bezszelestnie ruszyć w drogę. Cicho, tanio i ekologicznie!

XTS Platinum ConceptCadillacXTS Platinum Concept

Kto jednak jeździ więcej lub po prostu bardziej dynamicznie i będzie musiał skorzystać z „usług” motoru tłokowego, nie będzie zawiedziony jego osiągami. Jest to bowiem silnik w pełnym znaczeniu tego słowa, a nie tylko mały generator prądotwórczy. Widocznie jeszcze nie czas, by pod maską Cadillaca pracowało cokolwiek poniżej mocnego V6. Spalinowym sercem koncepcyjnego XTS jest właśnie widlasta „szóstka”, o pojemności 3,6 l i wyposażona w układ bezpośredniego wtrysku benzyny. Poza przejmowaniem pałeczki po wykorzystaniu zapasu energii z akumulatora, silnik wspomaga także swojego elektrycznego „ziomka” w sytuacjach zwiększonego zapotrzebowania na moc, np. podczas gwałtownego przyspieszania. Łącznie, dwa serca (napędzające podczas wspólnej pracy koła obu osi) generują 350 KM i 400 Nm momentu obrotowego, co powinno zapewniać osiągi godne symbolu, jaki samochód nosi na osłonie chłodnicy.

Oczywiście w dzisiejszych czasach sam napęd hybrydowy nie wystarcza, by uznać jakikolwiek pojazd za ekologiczny. Potrzebne są dodatkowe technologie oszczędzające energię, których nie brakuje i w modelu XTS. Znajdziemy tutaj na przykład oświetlenie LED nowej generacji, oparte na organicznych diodach elektroluminescencyjnych (O-LED) oraz dotykowy wyświetlacz ciekłokrystaliczny na konsoli środkowej, eliminujący część pokręteł i przycisków z deski rozdzielczej. Również tradycyjne zegary analogowe zastąpiono elektronicznymi, które pojawiają się dopiero po uruchomieniu silnika. Choć wyglądem przypominają znane od dawna tarcze, są tylko projekcją na panelu przed kierownicą. Ma to tę zaletę, że ich układ można indywidualnie konfigurować, ustawiając w pozycji centralnej prędkościomierz lub obrotomierz, zależnie od upodobania czy chwilowej potrzeby.

XTS Platinum ConceptCadillacXTS Platinum Concept

Śmiemy zaryzykować stwierdzenie, że XTS Platinum Concept to najładniejszy Cadillac nowej ery - o klasycznych, wyważonych proporcjach, a jednocześnie wpadający w oko dzięki wyrazistym szczegółom. Szkoda byłoby, gdyby nie trafił do produkcji, zwłaszcza że model DTS - jako dostosowana do nowej filozofii designu wersja dawnego DeVille - wręcz domaga się odesłania na emeryturę i woła o następcę. Mamy nadzieję, że znajdzie go właśnie w „osobie” prototypu z Detroit, najlepiej od razu wyposażonego w taki sam spalinowo-elektryczny system plug-in hybrid. Jeżeli tak się stanie - drżyjcie, BMW i Mercedesie!


Sprawdź! Zamów wycenę instalacji LPG do swojego samochodu


Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski
źródło: Cadillac



gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.