REKLAMA
23.09.2013

BMW Concept X5 eDrive - nawrócony

Moda na SUV-y nie słabnie, podobnie zresztą jak nacisk na obniżanie emisji szkodliwych składników spalin wszystkich samochodów, zwłaszcza tych największych i najbardziej paliwożernych. Producenci kombinują, a BMW właśnie wykombinowało hybrydowe X5.
REKLAMA
BMW Concept X5 eDrivefot. BMWSmycz w postaci przewodu do ładowania potrafi uczynić X5 samochodem oszczędniejszym niż kiedykolwiek

Hybrydyzacja to w segmencie dużych pseudoterenówek nie nowość – wystarczy wspomnieć Cayenne i Touarega. Przepisy zmuszają jednak koncerny samochodowe do coraz mocniejszego zaciskania emisyjnego pasa i dziś dołożenie silnika elektrycznego już nie wystarcza. Kolejne generacje SUV-ów posyła się więc na siłownię, dzięki czemu tracą setki kilogramów zbędnej masy, a spalinowo-elektryczne układy napędowe zastępuje się coraz nowocześniejszymi i wydajniejszymi. BMW chce zakasować rywali „X-piątką” typu plug-in, która zadebiutuje we Frankfurcie – na razie w wersji koncepcyjnej, ale bliskiej seryjnej.

Jeszcze kilka lat i SUV, który nie potrafi przejechać przynajmniej kilkudziesięciu kilometrów na samej energii elektrycznej, straci rację bytu. Firma z Monachium chce się na taki wariant przyszłości zawczasu przygotować, dlatego jej inżynierowie opracowali częściowo zelektryfikowaną wersję najnowszego, trzeciego już X5. Pod maską nadal jest silnik spalinowy, ale w tym przypadku ma on tylko 4 cylindry, a moc czerpie z podwójnego doładowania zamiast z pojemności skokowej. I jest karmiony benzyną. Do pary ma 95-konną jednostkę elektryczną, zasilaną oczywiście z akumulatora litowo-jonowego (umieszczonego pod podłogą bagażnika).

BMW Concept X5 eDrive - gniazdo ładowaniafot. BMWDodatkowy "wlew paliwa" umieszczono w przednim błotniku. Zastanawiamy się tylko, po diabła jest podświetlany i pożera energię, którą ma pobierać

„Poweru” w baterii wystarcza na 30 km jazdy z prędkościami do 120 km/h. Później samochód staje się hybrydą (akumulatory są doładowywane w czasie jazdy i zasilają silnik w momencie przyspieszania czy podjazdu pod wzniesienia), a ciekawostkę stanowi tryb Save Battery – jeżeli kierowca chciałby pokonać w trybie EV końcowy odcinek podróży, może „zamrozić” stopień naładowania ogniw i nie marnować zmagazynowanej tam energii, zapewne za cenę nieco wyższego zużycia benzyny. To zaś ma wynosić średnio 3,8 l/100 km (prawdopodobnie z więcej niż jednym ładowaniem baterii na 100 km), przy emisji dwutlenku węgla na poziomie poniżej 90 g/km. To nie oznacza jednak kompromisów pod względem osiągów – X5 eDrive nie zawstydza swego kierowcy i rozpędza się ze startu zatrzymanego do 100 km/h w czasie 7 s. Elektryczne „tankowanie” może odbywać się z domowego gniazdka, publicznego punktu lub za pomocą dedykowanej ładowarki Wallbox.

BMW Concept X5 eDrive - widok z tyłufot. BMWW sumie lepszy taki downsizing niż to, co Amerykanie zrobili ze swoimi samochodami w latach 70. i 80.

Ładnie to wszystko wygląda i tylko trochę strach pomyśleć, jak ta cała technologia w stylu Star Trek będzie działać po 15 latach eksploatacji. Może równie dobrze, jak pierwszego dnia, a może wcale i to jest właśnie największy problem samochodów naszpikowanych elektroniką i zaawansowanymi systemami zarządzania – że nie wiadomo, jak się będą sprawować, gdy dni ich świetności przeminą. Pod tym względem wolelibyśmy od razu przesiadkę na auta w pełni elektryczne, których silniki są tak genialnie proste, że nie ma się w nich co psuć. Z drugiej strony, auta „na baterie” mają swoje wady, z ograniczonym zasięgiem na czele. W ramach kompromisu polecamy konwersję benzynowych egzemplarzy X5 na zasilanie LPG – też tanio i ekologicznie, a bez konieczności uciekania się do technologii rodem z promu kosmicznego.


Sprawdź! Zamów wycenę instalacji LPG do swojego samochodu


Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski
źródło: BMW



gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.