Powinno być tanio
Biorąc pod uwagę obecne ceny energii elektrycznej i jej zużycie w popularnych samochodach elektrycznych wydawać by się mogło, że ich użytkowanie jest bardzo tanie. Jednak nie każdy jest w stanie ładować baterię samochodu elektrycznego z gniazdka we własnym domu. Nie mówiąc już o optymalizacji tych kosztów np. poprzez zastosowanie drugiej taryfy czy też instalacji wspomaganej fotowoltaiką.
Nawet jeśli dysponujemy możliwością ładowania auta w domu to stosunkowo duża pojemność baterii zapewniająca odpowiedni zasięg elektryka powoduje, że takie domowe ładowanie trwa nawet kilkadziesiąt godzin.
fot. NissanWnętrze komory "silnikowej" Nissana LeafaZ naciskiem na "powinno"
Z wymienionych powodów samochód elektryczny często jest ładowany poza domem, co powoduje, że jego koszt jest znacznie wyższy. Podobnie jest w czasie dłuższych wyjazdów, kiedy zachodzi potrzeba doładowania auta.
Przecież nikt szanujący swój czas, nawet jeśli jest na wakacjach, nie pozwoli sobie na kilkugodzinne ładowanie samochodu w podróży. Wtedy trzeba korzystać z szybkich ładowarek, choć i tak takie ładowanie trwa przynajmniej kilkadziesiąt minut.
Ale wtedy czar taniej jazdy elektrykiem pryska
Niestety szybkie ładowanie kosztuje sporo i często nawet przewyższa koszty tradycyjnych paliw silnikowych, które pozwoliłyby przejechać taki sam dystans. Oprócz kosztów samej energii elektrycznej na stacjach ładowania płacimy także za postój auta przy ładowarce. Trzeba także pamiętać, że szybkie ładowanie zmniejsza trwałość baterii trakcyjnej w samochodzie.
Parametry elektryka
Warto wiedzieć
Nissan podaje zużycie energii Leafa w Wh/km. Chcąc poznać zasięg auta należy przeliczyć tę wartość na kWh/100 km, ponieważ pojemność baterii jest podana w kWh. Sprytne.
Nasze wyliczenia oparliśmy o dane samochodu Nissan Leaf w wersji z silnikiem o mocy 217 KM, którego średnie zużycie energii wg producenta kształtuje się na poziomie około 18,5 kWh na 100 km (185 Wh/km)
Z prostej matematyki wynika, ze przy pojemności baterii trakcyjnej 62 kWh, auto powinno dysponować zasięgiem 335 km. Nissan podaje średnią wartość zasięgu 385 km, a w ruchu miejskim nawet 528 km.
Jak wiadomo zużycie, a zatem także zasięg będą zależne od warunków eksploatacji. Jednak w przypadku elektryków niższe wartości zużycia są uzyskiwane w warunkach miejskich, kiedy więcej energii jest odzyskiwane w czasie hamowania (rekuperacja).
Koszty eksploatacji elektryka z "gniazdka"
Najtańszym sposobem ładowania jest podłączenie samochodu elektrycznego do gniazdka we własnym domu. Cena energii elektrycznej w Polsce kształtuje się pomiędzy 0,70 a 0,80 zł/kWh. Przyjmując cenę 0,75 zł/kWh koszt przejechania 100 km z uwzględnieniem zużycia energii podanego przez producenta wynosi 13,88 zł/100 km.
fot. NissanNissan Leaf - ładowanieOczywiście koszty te będą się wahały w granicach tej wartości w zależności od warunków i stylu jazdy. Dla przykładu zużycie Leafa w czasie jazdy w tempie autostradowym wzrasta do 21 kWh/100 km, co zwiększa wydatek na energię na 100 km do 15,75 zł.
Jest jednak jedno "ale". Ładowanie Leafa "z gniazdka" trwa 32 godziny. Dopiero po zastosowaniu ładowarki ściennej, czas ładowania spada do 11,5 godziny. To nadal bardzo długo.
Koszt ładowania z "gniazdka" przeliczony na LPG
Za 13,88 zł można kupić 5,2 l LPG, za 15,75 zł - 5,9 l (notowanie e-petrol z 11.08.2021 r.). Na takiej ilości autogazu pokonanie 100 km jest możliwe, lecz samochodem znacznie mniejszym, np. Skodą Citigo.
Koszty eksploatacji elektryka ładowanego szybką ładowarką
Jeśli nie z gniazdka to może szybką ładowarką? Z pewnością w czasie dalszych podróży uzupełnienie zapasu energii w baterii trakcyjnej okaże się konieczne, co będzie się wiązało z dłuższym postojem. Oprócz niego trzeba liczyć się także ze znacznie wyższymi kosztami, ponieważ kilowatogodzina z szybkiej ładowarki 50 kW, ładującej prądem stałym kosztuje ponad 2 zł.
Dalszy wyjazd wiąże się także ze znacznie wyższymi prędkościami średnimi, a zatem ze zwiększonym zużyciem energii. Jeśli przyjmiemy autostradowe zużycie na poziomie około 21 kWh/100 km to okazuje się, że ładując samochód energią elektryczną w cenie 2,20 zł/kWh, koszt przejechania 100 km wzrasta do 46,20 zł. Oczywiście można auto elektryczne naładować taniej, ładowarką prądu zmiennego. Tylko czy stać nas na kilkugodzinny postój, który pozwala zaoszczędzić 50 gr na kilowatogodzinie. Nawet jeśli, to koszt i tak wynosi 1,70 zł za kWh, co generuje 35,70 zł na każde 100 km.
fot. Auto Gaz ŚląskZatankowanie LPG to prosta i szybka czynność, którą można wykonać na blisko 7,5 tys. stacji. Samochody elektryczne można ładować na 1,5 tys. obiektów
Koszt ładowania szybką ładowarką przeliczony na LPG
W przypadku szybkiego ładowania koszt poruszania się samochodem elektrycznym wzrasta 2-krotnie w porównaniu z ładowaniem "z domowego gniazdka". Za kwotę 46,20 zł można dziś kupić 17,3 l LPG (notowanie e-petrol z 11.08.2021 r.). Taka ilość autogazu wystarcza na 170 - 200 km jazdy autostradowej samochodem wielkości Nissana Leafa.
Nawet jeśli skorzystamy ze słabszej ładowarki (1,70 zł/kWh) to i tak odpowiada to takiej ilości LPG (13,37 l), że porównywalne z Leafem auto zużyje je na dystansie znacznie przekraczającym 100 km.
Jeśli przyjmiemy zużycie LPG około 10 l/100 km (tylko dlatego żeby się dobrze liczyło, bo faktyczne zużycie może być znacznie mniejsze) to auto wielkości Leafa pokona za te pieniądze ponad 130 km.
Naszym zdaniem
Portal gazeo.pl nie broni starego układu sił w motoryzacji. Nie jesteśmy związkiem zawodowym woźniców czy też kowali, do których zwolennicy pojazdów elektrycznych porównują entuzjastów obecnych samochodów, używając prześmiewczo argumentów związanych z pierwszymi latami spalinowej motoryzacji.
Zawsze staramy się posługiwać argumentami merytorycznymi. Tak jest i tym razem. Wyliczenia pokazują, że przynajmniej obecnie, elektryczna motoryzacja jest po prostu za droga. Drogie samochody, droga energia elektryczna, niewystarczająca infrastruktura do ładowania aut to tylko niektóre niedoskonałości, z którymi muszą borykać się właściciele takich samochodów. Rozumiemy, że to dopiero początek i wszystko może się jeszcze zmienić.
Jednak obecnie, obiektywnie rzecz ujmując, LPG jest najtańszym z powszechnie dostępnych paliw silnikowych, którego tankowanie nie nastręcza żadnych trudności, zarówno pod względem czasu trwania jak i odpowiedniej jego dostępności na terenie kraju. Zasięgi samochodów zasilanych LPG są wystarczające i pozwalają na sprawne przemieszczanie się bez konieczności dłuższych postojów jak ma to miejsce w przypadku samochodów elektrycznych.