Samochody elektryczne, poprzez swoją zeroemisyjność przyczyniają się do poprawy jakości powietrza w miejscu ich użytkowania. Jest to raczej bezsporne, choć jak wiadomo energii elektrycznej nie da się w całości wytwarzać ze źródeł odnawialnych i gdzieś (w miejscu jej wytwarzania) ta emisja się jednak pojawia. Nie zmienia to faktu, że użytkowanie aut elektrycznych jest cały czas najdelikatniej mówiąc niewygodne. Dlaczego?
Samochód to najważniejszy lub jeden z najważniejszych wynalazków w historii ludzkości, który poza podstawową zaletą jaką jest niezależność w przemieszczaniu się, przyczynił się także do gwałtownego rozwoju gospodarki. Wielu kooperantów, produkcja, obsługa, naprawy aut i wszelkie inne usługi około motoryzacyjne oraz specjalistyczne media to praca dla milionów ludzi.
Elektryki – fajne parametry, słaba funkcjonalność
Niestety w ostatnim czasie wolność jaką dają samochody próbuje się nam odebrać, poprzez, wymuszone różnego rodzaju przepisami związanymi z ekologią, oferowanie przez przemysł motoryzacyjny aut elektrycznych. Mają one co prawda znakomite parametry, jak wysoki moment obrotowy dostępny od startu, zapewniający niesamowite osiągi ale co z tego, jeśli ich wykorzystywanie drastycznie ogranicza zasięg, a tym samym wspomnianą niezależność. A to jest podstawowa i bezcenna cecha jaką daje posiadanie auta, niestety auta elektryczne nie dają niezależności w tak szerokim wymiarze jak auta spalinowe (przynajmniej obecnie).
Niefunkcjonalne samochody elektryczne
Niedostatecznie rozwinięta infrastruktura, wiążąca się z ograniczonymi możliwości ładowania, które w wersji komercyjnej jest praktycznie nieopłacalne (porównywalne kosztowo lub nawet przewyższające koszty tankowania aut napędzanych klasycznie) przy absurdalnie długim jego czasie, mały zasięg elektrycznych, drogie lub wręcz nieopłacalne naprawy powypadkowe, to tylko nieliczne przykłady niedogodności jakie serwują nam auta elektryczne.
Zimą jest jeszcze gorzej
Z uwagi na specyfikę napędu i gromadzonej w postaci chemicznej, w bateriach trakcyjnych, energii elektrycznej, użytkowanie aut elektrycznych w w niskich temperaturach jest jeszcze trudniejsze.
W samochodzie elektrycznym wszystko jest "napędzane" energią elektryczną, także ogrzewanie jest zasilane z baterii trakcyjnej, co w konsekwencji wpływa na ograniczenie zasięgu auta.
Chcesz dojechać dalej? Nie włączaj ogrzewania
Faktycznie można podróżować bez ogrzewania, można się też myć raz w tygodniu. Tylko czy na tym polega rozwój cywilizacyjny?
Zużycie energii elektrycznej rośnie zimą
Niskie temperatury otoczenia zwiększają zużycie energii w samochodach elektrycznych, bo nawet jeśli nie będziemy używać ogrzewania, to trzeba mieć świadomość, że baterie trakcyjne w samochodach elektrycznych także muszą być ogrzewane. Optymalna temperatura zapewniająca sprawność działania i ograniczenie spadku pojemności to 20-40ºC. Jej uzyskanie także odbywa się kosztem zasięgu (im niższa temperatura i im większa bateria tym tym większy jest jego ubytek). Potwierdziły to badania organizacji Green NCAP.
Green NCAP
Badanie Green NCAP zostało wykonane w powtarzalnych dla każdego z badanych pojazdów warunkach (w temperaturach -7ºC i 23ºC) na stanowisku rolkowym w ściśle określonym cyklu WLTP (Worldwide Harmonized Light-Duty Vehicles Test Procedure). Przed wykonaniem badania każde z aut przebywało w w. w. temperaturach przez kilka godzin aby zasymulować użytkowanie auta po porannym (zimnym – bez nocnego ładowania) "rozruchu".
Wyniki badań przeprowadzonych przez Green NCAP
Marka, model samochodu
Zużycie energii [kWh/100 km]
Procentowy wzrost zużycia
Zasięg [km]
-7ºC
23ºC
-7ºC
23ºC
BYD Atto 3
25,1
18,2
38
273
376
Dacia Spring 45
22,5
16,2
39
144
200
Audi Q4 e-tron 50
30,4
20,7
46
272
400
Tesla Model S
30,8
18,7
65
367
604
Tesla Model 3
28,5
16,5
73
241
414
Hyundai Ioniq 5 58 kWh
34,8
18,8
85
191
353
Renault Kangoo E-Tech Electric
42,3
21,0
101
125
251
VW ID.5
33,4
16,1
107
252
524
Wyższe zużycie energii zimą
Przeprowadzone badania wykazały, że zużycie energii w samochodach elektrycznych jest w warunkach zimowych około 70% wyższe niż latem. Najniższe, podwyższenie zużycia energii wystąpiło w samochodach najmniejszych (z małymi bateriami trakcyjnymi, które potrzebują mniej energii na ogrzanie).
Mniejszy zasięg elektryków zimą
Zwiększony poziom zużycia energii w zimie wpływa oczywiście na zmniejszenie zasięgu samochodów elektrycznych, który wg Green NCAP jest niższy o połowę od zasięgu możliwego do uzyskania w warunkach letnich.
Klasyczne samochody spalinowe
W samochodach ze spalinowymi jednostkami napędowymi zimą także występuje podwyższone zużycie paliwa. Jest to oczywiste zjawisko wynikające z innych warunków otoczenia i konieczności rozgrzania jednostki napędowej do temperatury równowagi cieplnej od znacznie niższej niż latem lub wręcz ujemnej temperatury. Wzrost zużycia paliwa jest wyższy w przypadku użytkowania auta w warunkach miejskich, w których pokonywane są krótkie odcinki i silnik jest wyłączany zanim zdąży się rozgrzać. Na wzrost zużycia paliwa wpływa także gorsza przyczepność śliskiego podłoża w warunkach zimowych.
Według danych opublikowanych przez Green NCAP w silnikach benzynowych należy się liczyć z większym o około 15% zużyciem paliwa, co wiąże się z kilkunastoprocentowym zmniejszeniem zasięgu.
Ogrzewanie wnętrza nie zwiększa zużycia paliwa i nie zmniejsza zasięgu
W aucie z klasycznym silnikiem spalinowym nie ma jednak problemu z ogrzewaniem samochodu, bowiem tego typu jednostki napędowe wytwarzają duże ilości ciepła, które są rozpraszane w układzie chłodzenia silnika. Zimą ciepło to jest wykorzystywane do ogrzewania wnętrza pojazdu, co nie odbywa się kosztem ograniczenia zasięgu, tak jak ma to miejsce w samochodach elektrycznych.
Samochody zasilane LPG
W okresie zimowym zużycie paliwa w samochodach dostosowanych do zasilania LPG jest także wyższe, co wynika z warunków zewnętrznych (np. temperatura, przyczepność). Zauważalnie wzrasta także zużycie benzyny, ponieważ samochód przed przełączeniem na gaz pokonuje dłuższy dystans, osiągając temperaturę przełączenia później (ogrzanie cieczy chłodzącej od znacznie niższej temperatury trwa dłużej).
Występujące zimą wzrosty zużycia paliwa samochodów napędzanych klasycznymi silnikami spalinowymi i związane z nim minimalne ograniczenia ich zasięgu są pomijalnie niskie w porównaniu z ograniczeniami w przypadku aut elektrycznych, w których zasięg potrafi spadać o połowę. Ponadto autem spalinowym można poruszać się bez ograniczeń, tankując paliwo na dowolnej stacji a samo tankowanie trwa najwyżej parę minut.
W przypadku LPG, samochód jeździ dwa razy taniej niż na benzynie i pokonuje 100 km za porównywalne pieniądze jak samochód elektryczny. Gdzie jest więc sens użytkowania auta elektrycznego?
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 roku, ROZPORZĄDZENIE PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych lub RODO) chcemy przekazać Ci kilka podstawowych informacji dotyczących przetwarzania Twoich danych osobowych w związku z korzystaniem ze strony www.gazeo.pl
Administrator danych osobowych
Gazeo Paweł Stefanowski, ul. Pogonowskiego 5/7, 90-745 Łódź, NIP 947-102-05-50, REGON 471523240
Cele przetwarzania danych:
umożliwienie korzystania ze strony internetowej www.gazeo.pl oraz wszystkich dostępnych na niej funkcjonalności (realizacja usług świadczonych drogą elektroniczną),
udzielanie odpowiedzi na pytania, na zamówione wyceny instalacji LPG,
prowadzenie analiz i statystyk oraz na potrzeby prowadzonej działalności gospodarczej,
archiwizacja,
prowadzenie działań marketingowych,
realizacja obowiązków prawnych,
Przekazywanie danych:
zgodnie z obowiązującym prawem Twoje dane możemy przekazać podmiotom przetwarzającym je na nasze zlecenie np. dostawcom usług IT, księgowym, kancelariom prawnym, podmiotom lub organom uprawnionym na podstawie przepisów prawa
Twoje dane mogą być przekazywane do państw trzecich (m.in. USA) w związku z działaniami podejmowanymi na serwisach społecznościowych oraz wykorzystaniem wtyczek i innych narzędzi pochodzących z tych serwisów (m.in. Facebook, Twitter, Google+); wykorzystaniem narzędzi analitycznych i służących zanonimizowanemu śledzeniu zachowań użytkowników, w szczególności takich jak Google Analytics, Gemius Traffic, Chartbeat;
Twoje prawa związane z przetwarzaniem danych osobowych
prawo dostępu do Twoich danych,
prawo do sprostowania Twoich danych,
prawo do ograniczenia przetwarzania Twoich danych,
prawo do usunięcia Twoich danych,
prawo do przenoszenia Twoich danych,
prawo do wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych,
prawo do cofnięcia zgody na przetwarzanie Twoich danych ( jeśli była wcześniej udzielona ),
prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego.
Wszystkie informacje dostępne są na naszej stronie w zakładce POLITYKA PRYWATNOŚCI: