Tormin napisał/a:SebastianS napisał/a:Polecam, pomimo, że mają pewne wady, jak wszystko na świecie, jednak nie używam idiotycznych określeń "złom", "proteza", "sprzęt dla lamerów", co na dzień dobry stawia w pozycji jakichś totalnych niedorobów ludzi, którzy montują te podzespoły, a ich klientom a priori przypisują domyślny status naciągniętego frajera.
jakby zastosowac twoj tok rozumowania z powyzszego cytatu, cala polska ktora nie montuje staga mj, m3, jest totalnymi niedorobami a ich klienci naciagnietymi frajerami.
Nieprawda, bo gdyby miało być tak, jak piszesz, musiałbym wszystkiemu, co nie jest stagiem, MIII i MJ odmawiać statusu czegokolwiek innego, niż złom itp itd. A obaj wiemy, że tak nie jest.
dales dokladnie taki popis twierdzac ze brc nie da rady jezdzic w mazdzie oraz pare innych przykladow bym znalazl jednak szukac mi sie nie chce.
Jest an tym forum podklejona wielka dyskusja na temat Stag vs BRC. Wiem, co tam napisałem, wiem, co potrafi BRC a co Stag. Znajdziesz na tym forum wątki założone przez ludzi, którzy na BRC mają problem ze "zubażaniem Mazda", bo go w BRC-owskim firmware nie ma, albo przynajmniej do niedawna nie było. BYć może, że ktoś nie zauważa poszarpywania i pisze, że problem nie występuje. Ale tak nie jest. W LR ponoć istnieje specjalny firmware pod mazdę, choć Robert Szenfeld odpowiadając na pytania o obsługę strategii wtrysku Mazdy, udzielił lakonicznej odpowiedzi: "W Omegas nie ma funkcji ,zubożanie Mazda" ". O firmware dedykowanym - ani pisnął. Może dlatego, że nie takie było pytanie, a może dlatego, że istnienie tego firmware jest efemerydą.
Wracając do Staga i Mazdy - prawda jest taka, że do niedawna Stag dysponował najlepszym ze znanych mi opracowań problemu Mazdy - lepszym, niż AEB i pochodne. Dużo firm jednak wypuściło nowe firmware"y, które mogą dorównać lub poprawić Staga pod tym względem, ale nie jest mi znany żaden wiarygodny przypadek opanowania takiej mazdy w ostatnim czasie, który mógłby ukazać jak się sytuacja ma na teraz.
Podsumowując - nie widzę nic złego w twierdzeniu opartym o własne doświadczenia, że jakaś konkretna konfiguracja sprawdzi się lepiej niż inne. Nie zwyzywałem nigdy nikogo, kto wybrał inaczej, choć przyznaję - parę razy zdarzyło się że byłem złośliwy, kiedy po takim "innym" wyborze pojawiał się delikwent i prosił o pomoc, bo mu nie działa.
powroce jeszcze do watku elementow ktore montujesz i zachwalasz. sam piszesz ze jezdza bez zarzutow po czym nadmieniasz ze nalezy zastosowac "niewidzialne" patenty zeby bylo nie bylo problemow.
wiec moze wyraze sie bardziej obrazowo.
elementy takie jak med, keihin, matrix, ostatnio bardzo polecana hana, nie potrzebuja zadnego "patentu" aby jezdzic poprawnie.
Bardzo się mylisz - by nie rzec - jesteś w mylnym błędzie :mrgreen:
Przypuśćmy, że owe moje "patenty" sprowadzają się do rozwiązań nie wykraczających poza kwestie programowe - czyli odpowiednie, "kreatywne" zestrojenie instalacji, wykraczające poza normalną opisaną przez producenta procedurę.
Czy widzisz coś nagannego, że polecam dany setup, ze świadomością, że potrzebna jest bardzo dogłębna praca przy strojeniu?
MOże bardziej obrazowo:
Czy jeśli polecę zestaw na IG1 i Hana, to będzie w porzadku, jeśli o radę poprosi ktoś, kto nie umie wystroić instalacji?
A zaręczam ci - bardzo duzy procent silników dla poprawnej pracy na wymienoionym przez ciebie Matrixie, potrzebuje zaawansowanych edycyjnie korekt po obrotach - inaczej silnik będzie w pewnych obszarach wpadał w stany AFR dalece odbiegające od oczekiwanego.
Nawet bardzo liniowa Hana - w określonych przypadkach bez korket po obrotach się nie obejdzie. I co? Nie polecać, bo 90% gazowników kompletnie nie umie używać korekty po obrotach? Nonsens.
polecane bardzo szeroko przez ciebie wtryski magic jet jak dobrze wiesz nie sa cudem techniki i wymagaja wiekszego przylozenia aby autko jezdzilo sprawnie. (choc troche "odwzorowywalo "prace hany lub matrixa),
Tak, to prawda, choć z matrixem byłbym ostrożny, o czym napiszę dalej
dlatego uwazam za ogromne naduzycie polecanie tego osoba ktore nie maja pojecia co robia(a glownie takie osoby pytaja o rade na forum), nie nadmieniajac jakie czynnosci trzeba wykonac aby sprawowaly sie poprawnie, po czym mowisz ze trzeba byc debilem zeby nie znac takich prostych rozwiazan. powiedz mi tak szczerze jak okreslic takie postepowanie?? bo jestes mistrzem epitetow.
Rozumiem punkt widzenia. Jeśli ktoś oczekuje gotowca - zawiedze się. Sprowadzając rzecz do konkretów - zawiedzie się każdy, kto nie ogarnia, jeśli ichce to zrobić sam - nawet jeśli polecisz Keihiny. Ale też trudno zakładać, że każdy kto pyta, leci potem do garażu i robi sam. Wiekszość chce przygotować się na to, by nie paść ofiarą nieuczciwych gazowników, albo szuka statystycznie potwierdzonych informacji o zaletach jednych rozwiązań nad drugimi. Zakładam jednak, że każdy, kto zamierza gazować auto, powinien również oprócz informacji o sprzęcie, zasięgnąć również opinii o gazownikach. Żyjemy w wolnym kraju, a wolność- jak mówi mój serdeczny przyjaciel - jest niepozbawialnym prawem każdego człowieka do zmarnowania sobie życia.
Dostrzegłem pewne zjawiska i wyciągnąłem prawidłowe wnioski. Czerpię z tego pożytki. Moje "patenty" nie są opatentowane, nikomu nie bronię dojść pracą własnych szarych komórek do tych samych lub lepszych rozwiązań i stosować je. Czy planujący gazowanie auta ludzie udają się do druciarzy, czy do ludzi znających się na rzeczy - ich sprawa, ich wybór. Spieprzyć można każdą instalację, dowolnie zestawioną i nie jest to powodem do odradzania ludziom montowania gazu w ogóle.
jezeli ten krotki opis nie dal ci jasnego obrazu o co chodzi i jakie zachowanie jest przeze mnie potepiane to wychodzi na to ze nic juz nie trafi.
Ten krótki opis był tendencyjny - jak na manipulanta przystało. I jako taki - dał mi obraz usiłowania wykazania przez ciebie za wszelką cenę swoich racji.
tak na marginesie zauwaz ze jak ktos z osob na forum cos poleca to potrafi napisac np ja polecajac lovato smart ze wtryski te sa bardzo wolne. wiec jaki masz problem napisac ze mj poza szybkoscia i wydajnoscia nic wiecej nie potrafii ?? bo ani nie jest wytrzymaly ani stabilny parametrowo. o zmianach wydatku w funkcji wlasnej temp nie wspominajac.
Gdybyś sam stosował się do wykładanego tutaj credo, nie polecałbyś z powodu tych wtryskiwaczy Lovato smart w ogóle. Dlaczego? bo z racji małej szybkości wtryskiwaczy, stwarzają one bardzo duże problemy przy ogarnięciu wielu samochodów. Bez takiej informacji ktoś może pójść za twoją radą, kupic taki samochód, zlecić montaż lovato smart - i być w czarnej doopie.
A magic jet - jeśli odpowiednio go przygotować do pracy - z trwałością nie ma wcale dużych problemów w skali możliwości wtrysków za 50 pln sztuka (aczkolwiek chętnie powitałbym kilka modyfikacji na poziomie produkcji seryjnej).
Wydajnośc ma na poziomie mocniejszej hana 2100 - sprawdzone w praktyce. Chyba że limitem nie były tu same wtryski, a wkrętki w kolektor o śr. 3,5mm, które mogły wyrównać szanse. Hana 2100 ma w zasadzie wylot 4,5mm, choc zasilanie tylko 4mm.
Szybkość - całkiem przyzwoita, jak wiemy.
Kwestie zmian wydajności w funkcji temperatury bardzo łatwo opanować, o czym szczegółowo na forum pro publico bono napisałem (chyba tylko na tym drugim, a może obu, nie wiem). Czy łaskawie ten fakt zauważyłeś? Jak się on ma do rzekomego hermetyzowania wiedzy? Wystarczy poczytać i wiele można się dowiedzieć - również ode mnie. Wiem, że to się kłóci z tym jak usiłujesz przedstawić stan rzeczy, ale pora przyjrzeć się faktom. A nie narażać się na zasłużone epitety typu wredny lgarz i falszywy propagandzista :mrgreen: