dantes21 napisał/a:
czesio napisał/a:

A jaki masz sterownik?

Sterownik STAG 300. Dodam jeszcze że w obu przypadkach stało mi się to dokładnie po półtorej godziny nieprzerwanej jazdy (czyli od odpalenia auta). Nie wiem, być może to przypadek, ale może ta informacja będzie jakąś wskazówką. Pozdrawiam.


Na sterownik AC S.A. daje 24 miesiące gwarancji. Reklamuj, a nie płać za nowy. A jest to na 100% sterownik.

827

(3 odpowiedzi, napisanych - AC (STAG))

Nie. Objaw świadczy, że w danej chwili na gazie masz za ubogo.

828

(56 odpowiedzi, napisanych Co zamontować Czy montować)

Czesio, możesz...?  :???:
Ja juz nie mam siły czytać tych andronów autorstwa jakichś niemających pojecia o temacie (xxxxxxxxxxxx) na fachowców od LPG... Albo watki będą trzymać poziom, albo to nie ma sensu. Weźże to oczyść z tej śliny, zostaw konkrety i zamknij w piz..du. Pozwalając na takie akcje, za chwilę każdy wątek zostanie zasmarowany tanią, a niezwiązaną z tematem propagandą dwóch sinych z nienawiści (xxxxxxxx).

829

(44 odpowiedzi, napisanych Co zamontować Czy montować)

Tormin napisał/a:

jak zwykle kwiecisty opis sytuacji od "pupy strony"


Jestem przekonany że ujęcie od tej strony niezwykle ci się podoba... Twoja ulubiona, nbieprawdaż?  :mrgreen:

SebastianS napisał/a:

Gdybyś sam stosował się do wykładanego tutaj credo, nie polecałbyś z powodu tych wtryskiwaczy Lovato smart w ogóle. Dlaczego? bo z racji małej szybkości wtryskiwaczy, stwarzają one bardzo duże problemy przy ogarnięciu wielu samochodów. Bez takiej informacji ktoś może pójść za twoją radą, kupic taki samochód, zlecić montaż lovato smart - i być w czarnej doopie.

potwierdzasz i zaprzeczasz ?? to nie dziala prawidlowo

jak widzisz wlasnie stosuje sie do tego, informujac ludzi ze moga natrafic na problemy oraz z czego te problemy moga wynikac.
czego ty i twoje podzespoly nigdy nie robia bo przeciez sa bezproblemowe.


Oczywiście łgarstwo i manipulanctwo pierwszej wody. Nie polecam MJ tam, gdzie się nie nadają. Polecam tam, gdzie sam zamontowałem i sprawiają się dobrze - i to się potwierdzi w absolutnie 100% moich postów na ten temat. Skończ więc robić z siebie pośmiewisko.

SebastianS napisał/a:

A magic jet - jeśli odpowiednio go przygotować do pracy

caly ty wink najpierw ze nic nie trzeba poza programowym ogarnieciem a pozniej ze jednak trzeba.

Cienko zgrzewasz. Zresztą - nie jestem zaskoczony. Powtarzam - nie ingeruję we wtryskiwacz w sensie mechanicznym. Jest montowany tak, jak wyszedł od producenta, żadnego rozkręcania, modyfikowania "od wewnątrz", czynienia czegokolwiek. Seryjny wtryskiwacz. Jedyne co robię, to jak widziałeś - owijam go grubo parcianą taśmą izolacyjną.
A teraz kmiń.  :mrgreen:

Wiec odbijam pileczke poraz kolejny uzywajac twoich slow.
Wiem, że to się kłóci z tym jak usiłujesz przedstawić stan rzeczy, ale pora przyjrzeć się faktom. A nie narażać się na zasłużone epitety typu wredny lgarz i falszywy propagandzista


No to się bnardziej staraj, bo na razie z każdego towjego zdania wyłazi nieco tępawy, ale załgany manipulant bez wiedzy merytorycznej na poziomie pozwalającym podjąć sensowną dyskusję.

830

(56 odpowiedzi, napisanych Co zamontować Czy montować)

Tormin napisał/a:
SebastianS napisał/a:
Tormin napisał/a:

jak dla mnie system gazowania silnikow z bezposrednim wtryskiem oferowany na ta chwile na zasadzie posredniego wtrysku jest lpg nie jest i nie bedzie dobrym rozwiazaniem


To podstaw nam FSI/TSI i się przekonaj praktycznie a nie tylko na podstawie rozważań teoretycznych. Naprawdę Stag do DI zasadniczo się różni na plus od innych systemów zasilających DI fazą lotną.

1. sorry mistrzu moze cie to zaboli ale nie jestes dla mnie autorytetem ktoremu bym zamierzal cos "podstawic".


Okropnie cierpię z tego powodu. Mam łzy ciepienia pod pachami, jak to czytam... :mrgreen:

2. stag di nie istnieje http://www.ac.com.pl/pl/produkty/4/autogaz (link usunięty)


Na szczęście ty też nie istniejesz: http://www.mensa.org (link usunięty)   :mrgreen:

takze mysle sobie ze rozwazania na temat czegos czego nikt poza toba nie widzial sa dalece nieobiektywne.

Bardzo słusznie. Dlatego przestań rozważać, jak nie masz nic sensownego do napisania.

a tak na moim ulubionym marginesie: o towim stagu di vs inne rozwiazania
a w czym sie rozni ?? czyzby wykorzystywal wtryski pb ?? czyzby niepotrzebne bylo przetryskiwanie ?? ograniczenie to naprawde super osiagniecie.
caniggia okreslil to po mistrzowsku.
proteza jak talala tyko moze bardziej dobracowana lub poprostu idaca bardziej w "ryzyko"

Konkretnie odnośnie Staga DI:
Zasilanie odbywa się fazą lotną podawaną w kolektor i przetryskiwanie jest realizowane, jednak nie na zasadzie przełączania sygnału z ECU wprost na wtrysk benzyny.
Co do różnicy w zużywaniu benzyny - pewnych rzeczy nie mogę jeszcze powiedzieć publicznie, ale rzecz nie polega bynajmniej na tym, że posunięto się tu dalej w kierunku granicy ryzyka uszkodzenia wtrysków benzyny. Testowe samochody jeżdżą już trzy lata. Ilość wystarczająca do przepłukania kanału dolotu paliwa z wtryskiwacza do komory spalania (bo to o to chodzi a nie o chłodzenie) jest znacznie mniejsza, niż zużywane przez inne obecne już na rynku sterowniki. Istnieje jednak drugi powód, dla którego ilość podawanej benzyny u konkurencji AC jest tak spora, a na biegu jałowym - wynosi 100% całkowitego zużycia paliwa.
Stag jako jedyny realizuje pracę na LPG na wolnych obrotach, jako jedyny w całym zakresie pracy przetryskuje tak znikomymi ilościami benzyny. To jest przełomowa różnica w opłacalności konwersji, zwłaszcza dla ludzi jeżdżących głównie po mieście.

LPdI jest rozwiązaniem ideowo świetnym, ale nie pozbawionym podstawowej wady Vialle - tj. trwałości pompy LPG, która jest identyczna, jak w LPI. Więc to rozwiązanie musi doczekać się zasadniczej zmiany podejścia i wtedy - pomijając cenę - stanie się jedyną rozasądną opcją.

Póki co - zasilanie fazą lotną z tak zaawansowanym sterowaniem, jak nowy Stag - jest najsensowniejszą drogą - właśnie z racji tak cenionej i podnoszonej przez niektórych niezawodności...
O cenie nawet nie warto mówić, bo choć nowy Stag będzie pewnie droższy, niż obecne 300, ale do pułapu cen Staga, LPI Vialle nawet się nie zbliży.

831

(37 odpowiedzi, napisanych - REDUKTORY)

Jako humaista raczkujący w świecie LPG, nie mam umiejętności w zakresie oprogramowania inżynierskiego 3D, ale za to jako niegdysiejszy grafik zaposiadywuję znajomość 3D Maxa. Czy taki format daje się przekonwertować na program do CNC w sposób, który ułatwi/przyspieszy stworzenie programu obróbczego?

Pytam, bo swój reduktor rysuję w Maxie właśnie.

832

(56 odpowiedzi, napisanych Co zamontować Czy montować)

caniggia napisał/a:

z racji, ze bardziej doprężony moze byc, ze afr zostawili.

będę miał przy okazji jakiegoś pod ręką, to podepnę sonde i sprawdzę.


NIe musisz podpinać pod sondę - każdy ma własną - w OBD zobaczysz. Nie wiedziałeś? A jak będziesz jakiegoś mniał pod ręką - to podeślij go na gazowanie na stagu DI  :razz:

833

(56 odpowiedzi, napisanych Co zamontować Czy montować)

chłodzenie wewnętrzne na pewno skuteczniejsze, więc być może. Ale z drugiej strony - z czysto termodynamicznego punktu widzenia - więcej do schłodzenia, bo głównie wykorzystuje się tą cechę do "bezkarnego" doprężenia silnika pomimo doładowania - a więc rośnie sprawność termodynamiczna silnika, a jak z obiegu Otto wynika - musi to wiązać się ze zwiększeniem temperatur z uwagi na większe wartości średniego ciśnienia indykowanego.

834

(56 odpowiedzi, napisanych Co zamontować Czy montować)

Struna napisał/a:

hmmm, to fest bogata mieszanka.

No właśnie. I różnicowanie jej składu poprzez wzbogacenie w okolicach świecy, w sytuacji pożądanej wartości uśrednionej lambda= np. 0,78 - to paranoja - może wręcz dojść do przekroczeni granic palności

835

(56 odpowiedzi, napisanych Co zamontować Czy montować)

Struna napisał/a:
SebastianS napisał/a:

AFR rzędu 0,8 lub niżej

a co to za wartość AFR, może lambdę miałeś jednak na myśli podając taką a nie inną wartość ?


Oczywiście mój błąd, jasne że chodzi o lambdę.

836

(56 odpowiedzi, napisanych Co zamontować Czy montować)

Przepraszam, że usiłuję wrócić do tematu...
Miał być o gazowaniu FSI/TSI, a nie o tym, czy ktoś jest zasrany, czy szcza po murach  :mrgreen:

Na stagu zużycie benzyny na biegu jałowym powinno zmieścić się w 5-6% - bo przetryskiwanie benzyną oczywiście występuje nadal, tyle, że znacznie zredukowane w porównaniu z konkurencją. Podczas pracy, pod obciążeniem - realnym jest zejść do poziomu 2-3%.

837

(37 odpowiedzi, napisanych - REDUKTORY)

caniggia napisał/a:

nie wiem jak marcinm pisze posty, ale 90% jest pustych.
moze mysli ze pisze, a nie pisze? :mrgreen:


Mam  - że tak delikatnie sformułuję - dokładnie odwrotne przypuszczenie: Pisze, że pisze, a nie myśli  :mrgreen:

838

(37 odpowiedzi, napisanych - REDUKTORY)

marcinm napisał/a:

y masz ze wszystkim takie problemy? Tu chcesz pisać zbiorowy pozew przeciw producentowi MIII, w innym wątku płaczesz że za drogie są przeglądy, co to - urząd regulacji cen? Preisuberwachung?   -Problemem to  jesteś Ty i twoje chore ceny przypomnij sobie sytuacjie z przenieśieniem sądy lambda chciałeś skroić gośći na 500 zł(cena w zakładzie wymiany tłumników to 100 zł) a że się nie dał to głupio się tłumaczyłeś-powinneś za paliwo i stulić kite a  nie wymądrzać się


Wara od moich cen  :evil: Jak zechcę, zawołam za parkowanie tauzena za godzinę i g....no do tego jakimś forumowym chłystkom. NIe podoba się - nie korzystaj. Cholerna Róża Luksemburg się znalazła. Sprawiedliwość społeczną wprowadzasz? Chcesz żeby świat był lepszy? To namów sąsiadów żeby cię zjedli  :mrgreen:

839

(37 odpowiedzi, napisanych - REDUKTORY)

Podczas ćwiczenia MIII, żeby poprawić wydajnośc i responsywność, narozbierałem się ich dużo. Oringom przy montażu nic się nie dzieje, co nie wyklucza możliwości jednostkowych uszkodzeń. Ale to bardziej na zasadzie błędu obróbki i nacięcia oringu, a nie idei konstrukcji.
BYwało natomiast, że reduktor był nieczysto zmontowany - kilka razy znalazłem wióry po wytaczaniu studzienki tłoczka na jej dnie. Zwróciłem uwagę na to - ponoć już bardziej pilnują czystości. Taki wiór mógł narobić bigosu.

840

(37 odpowiedzi, napisanych - REDUKTORY)

Ty masz ze wszystkim takie problemy? Tu chcesz pisać zbiorowy pozew przeciw producentowi MIII, w innym wątku płaczesz że za drogie są przeglądy, co to - urząd regulacji cen? Preisuberwachung?  :mrgreen:

Pisz ten pozew. Bedzie trochę śmiechu.

841

(44 odpowiedzi, napisanych Co zamontować Czy montować)

Tormin napisał/a:
SebastianS napisał/a:

Polecam, pomimo, że mają pewne wady, jak wszystko na świecie, jednak nie używam idiotycznych określeń "złom", "proteza", "sprzęt dla lamerów", co na dzień dobry stawia w pozycji jakichś totalnych niedorobów ludzi, którzy montują te podzespoły, a ich klientom a priori przypisują domyślny status naciągniętego frajera.

jakby zastosowac twoj tok rozumowania z powyzszego cytatu, cala polska ktora nie montuje staga mj, m3, jest totalnymi niedorobami a ich klienci naciagnietymi frajerami.

Nieprawda, bo gdyby miało być tak, jak piszesz, musiałbym wszystkiemu, co nie jest stagiem, MIII i MJ odmawiać statusu czegokolwiek innego, niż złom itp itd. A obaj wiemy, że tak nie jest.

dales dokladnie taki popis twierdzac ze brc nie da rady jezdzic w mazdzie oraz pare innych przykladow bym znalazl jednak szukac mi sie nie chce.


Jest an tym forum podklejona wielka dyskusja na temat Stag vs BRC. Wiem, co tam napisałem, wiem, co potrafi BRC a co Stag. Znajdziesz na tym forum wątki założone przez ludzi, którzy na BRC mają problem ze "zubażaniem Mazda", bo go w BRC-owskim firmware nie ma, albo przynajmniej do niedawna nie było. BYć może, że ktoś nie zauważa poszarpywania i pisze, że problem nie występuje. Ale tak nie jest. W LR ponoć istnieje specjalny firmware pod mazdę, choć Robert Szenfeld odpowiadając na pytania o obsługę strategii wtrysku Mazdy, udzielił lakonicznej odpowiedzi: "W Omegas nie ma funkcji ,zubożanie Mazda" ". O firmware dedykowanym - ani pisnął. Może dlatego, że nie takie było pytanie, a może dlatego, że istnienie tego firmware jest efemerydą.
Wracając do Staga i Mazdy - prawda jest taka, że do niedawna Stag dysponował najlepszym ze znanych mi opracowań problemu Mazdy - lepszym, niż AEB i pochodne. Dużo firm jednak wypuściło nowe firmware"y, które mogą dorównać lub poprawić Staga pod tym względem, ale nie jest mi znany żaden wiarygodny przypadek opanowania takiej mazdy w ostatnim czasie, który mógłby ukazać jak się sytuacja ma na teraz.

Podsumowując - nie widzę nic złego w twierdzeniu opartym o własne doświadczenia, że jakaś konkretna konfiguracja sprawdzi się lepiej niż inne. Nie zwyzywałem nigdy nikogo, kto wybrał inaczej, choć przyznaję - parę razy zdarzyło się że byłem złośliwy, kiedy po takim "innym" wyborze pojawiał się delikwent i prosił o pomoc, bo mu nie działa.

powroce jeszcze do watku elementow ktore montujesz i zachwalasz. sam piszesz ze jezdza bez zarzutow po czym nadmieniasz ze nalezy zastosowac "niewidzialne" patenty zeby bylo nie bylo problemow.
wiec moze wyraze sie bardziej obrazowo.
elementy takie jak med, keihin, matrix, ostatnio bardzo polecana hana, nie potrzebuja zadnego "patentu" aby jezdzic poprawnie.

Bardzo się mylisz - by nie rzec - jesteś w mylnym błędzie  :mrgreen:
Przypuśćmy, że owe moje "patenty" sprowadzają się do rozwiązań nie wykraczających poza kwestie programowe - czyli odpowiednie, "kreatywne" zestrojenie instalacji, wykraczające poza normalną opisaną przez producenta procedurę.
Czy widzisz coś nagannego, że polecam dany setup, ze świadomością, że potrzebna jest bardzo dogłębna praca przy strojeniu?
MOże bardziej obrazowo:
Czy jeśli polecę zestaw na IG1 i Hana, to będzie w porzadku, jeśli o radę poprosi ktoś, kto nie umie wystroić instalacji?
A zaręczam ci - bardzo duzy procent silników dla poprawnej pracy na wymienoionym przez ciebie Matrixie, potrzebuje zaawansowanych edycyjnie korekt po obrotach - inaczej silnik będzie w pewnych obszarach wpadał w  stany AFR dalece odbiegające od oczekiwanego.
Nawet bardzo liniowa Hana - w określonych przypadkach bez korket po obrotach się nie obejdzie. I co? Nie polecać, bo 90% gazowników kompletnie nie umie używać korekty po obrotach? Nonsens.

polecane bardzo szeroko przez ciebie wtryski magic jet jak dobrze wiesz nie sa cudem techniki i wymagaja wiekszego przylozenia aby autko jezdzilo sprawnie. (choc troche "odwzorowywalo "prace hany lub matrixa),


Tak, to prawda, choć z matrixem byłbym ostrożny, o czym napiszę dalej

dlatego uwazam za ogromne naduzycie polecanie tego osoba ktore nie maja pojecia co robia(a glownie takie osoby pytaja o rade na forum), nie nadmieniajac jakie czynnosci trzeba wykonac aby sprawowaly sie poprawnie, po czym mowisz ze trzeba byc debilem zeby nie znac takich prostych rozwiazan. powiedz mi tak szczerze jak okreslic takie postepowanie?? bo jestes mistrzem epitetow.


Rozumiem punkt widzenia. Jeśli ktoś oczekuje gotowca - zawiedze się. Sprowadzając rzecz do konkretów - zawiedzie się każdy, kto nie ogarnia, jeśli ichce to zrobić sam - nawet jeśli polecisz Keihiny. Ale też trudno zakładać, że każdy kto pyta, leci potem do garażu i robi sam. Wiekszość chce przygotować się na to, by nie paść ofiarą nieuczciwych gazowników, albo szuka statystycznie potwierdzonych informacji o zaletach jednych rozwiązań nad drugimi. Zakładam jednak, że każdy, kto zamierza gazować auto, powinien również oprócz informacji o sprzęcie, zasięgnąć również opinii o gazownikach. Żyjemy w wolnym kraju, a wolność- jak mówi mój serdeczny przyjaciel - jest niepozbawialnym prawem każdego człowieka do zmarnowania sobie życia.
Dostrzegłem pewne zjawiska i wyciągnąłem prawidłowe wnioski. Czerpię z tego pożytki. Moje "patenty" nie są opatentowane, nikomu nie bronię dojść pracą własnych szarych komórek do tych samych lub lepszych rozwiązań i stosować je. Czy planujący gazowanie auta ludzie udają się do druciarzy, czy do ludzi znających się na rzeczy - ich sprawa, ich wybór. Spieprzyć można każdą instalację, dowolnie zestawioną i nie jest to powodem do odradzania ludziom montowania gazu w ogóle.

jezeli ten krotki opis nie dal ci jasnego obrazu o co chodzi i jakie zachowanie jest przeze mnie potepiane to wychodzi na to ze nic juz nie trafi.


Ten krótki opis był tendencyjny - jak na manipulanta przystało. I jako taki - dał mi obraz usiłowania wykazania przez ciebie za wszelką cenę swoich racji.

tak na marginesie zauwaz ze jak ktos z osob na forum cos poleca to potrafi napisac np ja polecajac lovato smart ze wtryski te sa bardzo wolne. wiec jaki masz problem napisac ze mj poza szybkoscia i wydajnoscia nic wiecej nie potrafii ?? bo ani nie jest wytrzymaly ani stabilny parametrowo. o zmianach wydatku w funkcji wlasnej temp nie wspominajac.


Gdybyś sam stosował się do wykładanego tutaj credo, nie polecałbyś z powodu tych wtryskiwaczy Lovato smart w ogóle. Dlaczego? bo z racji małej szybkości wtryskiwaczy, stwarzają one bardzo duże problemy przy ogarnięciu wielu samochodów. Bez takiej informacji ktoś może pójść za twoją radą, kupic taki samochód, zlecić montaż lovato smart - i być w czarnej doopie.

A magic jet - jeśli odpowiednio go przygotować do pracy - z trwałością nie ma wcale dużych problemów w skali możliwości wtrysków za 50 pln sztuka (aczkolwiek chętnie powitałbym kilka modyfikacji na poziomie produkcji seryjnej).
Wydajnośc ma na poziomie mocniejszej hana 2100 - sprawdzone w praktyce. Chyba że limitem nie były tu same wtryski, a wkrętki w kolektor o śr. 3,5mm, które mogły wyrównać szanse. Hana 2100 ma w zasadzie wylot 4,5mm, choc zasilanie tylko 4mm.
Szybkość - całkiem przyzwoita, jak wiemy.
Kwestie zmian wydajności w funkcji temperatury bardzo łatwo opanować, o czym szczegółowo na forum pro publico bono napisałem (chyba tylko na tym drugim, a może obu, nie wiem). Czy łaskawie ten fakt zauważyłeś? Jak się on ma do rzekomego hermetyzowania wiedzy? Wystarczy poczytać i wiele można się dowiedzieć - również ode mnie. Wiem, że to się kłóci z tym jak usiłujesz przedstawić stan rzeczy, ale pora przyjrzeć się faktom. A nie narażać się na zasłużone epitety typu wredny lgarz i falszywy propagandzista  :mrgreen:

842

(56 odpowiedzi, napisanych Co zamontować Czy montować)

dewon napisał/a:

SS -sciemo

Jako niedoszły prawnik powinieneś przynajmniej liznac logiki jezyka bo widze ze masz z tym nie lada kłopot. Erystyka nic Ci tutaj nie pomoże.

Wypowiedziales zdanie ogolne stwierdzajac ze FSI/TSI nie pracuja na mieszankach uwarstwionych. Wystarczy znaleźc grupe silnikow FSI ktore jednak pracuja i cale to zdanie jest fałszywe. Co innego gdybys mecenasie napisal że jakaś czesc nie pracuje lub tylko czesc tych silnikow moze pracowac w trybie s.m.u. Niestety Twoja buta i przeswiadczenie o walsnej nieomylnosci pokonalo CIe. Ide o zakład, że przegralbys w kazdym sądzie, "nieomylny".


Cwniaczku - jestes pospolitym kłamcą - probujesz (jak zawsze) nieskonczoną iloscia nic nie wnoszacych bezdetow w dyskusji sprowadzic tor rozmowy na kwestie bez znaczenia.

Przypomne jeszcze raz:

Twoja teza byla jasna - FSI/TSI nie pracują na mieszkankach uwarstwionych. Okazalo sie jednak ze istnieje grupa silnikow FSI ktora jednak pracuje na uwarstwionej.


Wniosek - kłamałeś lub paplales o FSI nie bedac wczenej swiadom wszystkich faktow z tym zwiazanych.

Tak czy owak kolejna wtopa "Autorytetu"   

Co do TSI znowu prosze o źrodla? znowu blog silnika... aha. nie masz odwagi napisac zę zwyczajnie spekulujesz? że nie masz zadnych solidnych dowod ani źródeł ?

Wlasnie tutaj masz problem, nie potrafisz sie przyznać do niewiedzy nadrabiajac domysłami.

PS Co z tym kanalikiem ktorym mnie wysmiewales? mierzyles jego srednice?

No i sprowadziłeś się na właściuwy sobie poziom - z racji że kompletnie brakuje ci argumentów, plujesz, obrzucasz epitetami. Jesteś z postu na post coraz bardziej skompromitowany.
Jaka "kolejna wtopa"? Czy coś się nie zgadza? Zacytowałem własną wypowiedź, słowo w słowo, a ty próbujesz wmawiać coś innego? Próbujesz w świetle istnienia jednego produkcyjnego typu silnika, który po roku został zarzucony stwierdzić, że nieprawdą jest, że silniki FSI nie pracują na mieszankach uwarstwionych? Bo istnieje grupa takich, co pracują? A zauważyłeś, że ta grupa jest (a w zasadzie była) jednoelementowa? Czy nie pisałem, że na początku projektu zakładano taki proces tworzenia ładunku a potem z niego zrezygnowano? Czy przypadkiem nie jest to stwierdzenie prawdziwe? Czy nie oznacza tym samym, że musiały wpierw powstać silniki pracujące w ten sposób? Czy nie zauważasz, że to jest definitywna przeszłość, ślepa uliczka z której zawrócono momentalnie? Czy chcesz dalej twierdzić, jak skończony idiota, że na tej podstawie należy formułować twierdzenia, jak twoje? Sądzisz Josef, że jak sto razy napiszesz bujdę, to kogokolwiek przekonasz o s łuszności swego stanowiska? Twoje zacietrzewienie byłoby nawet śmieszne, gdyby nie to, że jest tak bardzo żałosne. O uwarstwianiu mieszanki w silnikach VAG już się w tym koncernie pewnie nawet nie pamięta. A ty z uporem godnym autystycznego dziecka, czepiasz się i podajesz bzdurną informację o uwarstwianiu mieszanki nadając jej atrybut aktualnej informacji technicznej - bo jednoznacznie taki kontekst z twoich umieszczanych wszędzie postów na ten temat wynika.
Jesteś jak przybity gwoździami na płask w tej dyskusji, kompletnie pozbawiony argumentów. Możesz już ruszać tylko oczami, bo mielenia literek z których składasz swoje żałosne wypowiedzi, już nawet nie warto brać pod uwagę. Nawet niejaki nikodem z konkurencyjnego forum nie usiłuje tak beznadziejnie brnąć. Josef, pora znikać. Rzesza nie istnieje.

Pozwolisz więc, że dobrym, kultywowanym przez ostatnie kilka miesięcy zwyczajem, oleję cię sikiem prostym i przestanę odpowiadać na te brednie. Szkoda mi czasu na taką kreaturę i jej szczekanie. Caniggia przynajmniej podjął tu i ówdzie dyskusję na temat, co (aż się boję) dziwnie uspokoiło ton wymiany myśli. Jeszcze nie wiem, czy to nie podstęp ;-) - ale przynajmniej na tym froncie zamilkł - choćby chwilowo - zgiełk jarmarcznego wykłócania się. W odróżnieniu od twojej wątpliwej proweniencji osoby, caniggia sporo rzeczy zauważa, tylko ciężko przyjmuje, gdy jego wnioski są przez kogoś uznawane za błędne. Ty - też ciężko przyjmujesz, ale przy tym jesteś kompletnie niemerytoryczny i nic nie ogarniasz.
Amen.

Czesiu, czy byłbyś dobry wydzielić te utarczki i uczytelnić wątek? Nie ma nic wspólnego z informacją o możliwości sensownego zagazowania FSI/TSI, o jakiej napisałem, a która jest już zatopiona w tym szambie...

843

(56 odpowiedzi, napisanych Co zamontować Czy montować)

Po pierwswze - nieco onieśmiela mnie pytanie TAK sformułowane pod MOIM adresem przez CIEBIE.  :mrgreen:
A po drugie - jestem zobowiązany do zachowania poufności póki co.

844

(37 odpowiedzi, napisanych - REDUKTORY)

Ja zabrałem garść takich uszczelek producentowi. Mocno powątpiewam, czy ukażą się one jako zestaw naprawczy - niestety. Choć zestaw naprawczy do Magic Jeta się ukazał - i w zasadzie zawiera wszystko, wszelkie bebechy i w rozsądnej cenie, porównywalnej do kompletu naprawczego valteka. Więc może rzucą na rynek.
Jedno wiem na pewno - niestety dla przeciętnego użytkownika - oringi do Magica wykonane z vitonu zostały wykonane specjalnie dla producenta MagicIII, więc dostać je na rynku w wolnej sprzedaży może być ciężko :-(

845

(56 odpowiedzi, napisanych Co zamontować Czy montować)

Tormin napisał/a:

jak dla mnie system gazowania silnikow z bezposrednim wtryskiem oferowany na ta chwile na zasadzie posredniego wtrysku jest lpg nie jest i nie bedzie dobrym rozwiazaniem


To podstaw nam FSI/TSI i się przekonaj praktycznie a nie tylko na podstawie rozważań teoretycznych. Naprawdę Stag do DI zasadniczo się różni na plus od innych systemów zasilających DI fazą lotną.

846

(44 odpowiedzi, napisanych Co zamontować Czy montować)

Tormin napisał/a:

...pietnuje jedynie twoje mydlenie oczu ludziom ze podzespoly ktore uzywasz sa bezbledne i najlepsze na rynku, to ze dyskredytujesz innych ludzi obrazajac ich i probojac za wszelka cene pokazac iz to ty jestes madrzejszy.
pietnuje rowniez twoj sposob dyskusji przypominajacy przepychanki w przedszkolu, nie ma watku w ktorym jezeli ktos sie z toba nie zgadza to "debil" lub inny twor.
(...)
a tak to odbije pileczke i napisze ze bardziej zaklamanego dwulicowego obrzydliwca nie widzialem na swiecie. brzydzenie sie toba to zadelikatne okreslenie.


NIgdzie nie pisałem że produkty które posiadam nie mają wad, ani że są najlepsze na świecie. Polecam je, ponieważ się sprawdzają, polecam ponieważ założyłem ich mnóstwo, polecam, ponieważ w swojej klasie cenowej i przy swoich specyficznych właściwościach, są bezkonkurencyjne. Polecam, pomimo, że mają pewne wady, jak wszystko na świecie, jednak nie używam idiotycznych określeń "złom", "proteza", "sprzęt dla lamerów", co na dzień dobry stawia w pozycji jakichś totalnych niedorobów ludzi, którzy montują te podzespoły, a ich klientom a priori przypisują domyślny status naciągniętego frajera.
Nie mogę na to pozwolić, bo to jest manipulacja i zwykłe tendencyjne chamstwo.

Uważam, że moi Klienci nie są niedoinformowani co do możliwości sprzętu, za jaki płacą. A mają stworzony wybór i zróżnicowanie cenowe, może nie z jakiegoś wielkiego wachlarza, ale mają. Inna sprawa, że korzystając z zaobserwowanych zjawisk, staram się "wycisnąc" z tego sprzętu jak najwięcej, i to się udaje. Statystyka nie kłamie nawet, jeśli statystycznie jak i mój kot mamy po trzy nogi.
Nie piszę tez "debil" ludziom, którzy mają inne zdanie na jakiś temat. Dyskusje sa czymś, czego potrzeba, w ich ogniu krystalizują się informacje warte publikacji. Piszę debil o ludziach, którzy są odporni na jakiekolwiek argumenty i choćby ich przyszpilić niepodważalnymi faktami, bedą uparcie chrzanić głupoty i trwać przy swoim, jak maszyna cyfrowa Trurla z "Bajek Robotów" Lema. To są debile, a ich działalność "publicystyczna" jest (lub może być) wręcz szkodliwa.

Dlatego - nawiązując do kształtu retoryki, jaki najwyraźniej obowiązuje pomiędzy nami - w związku z tym, że twoja wypowiedź powyżej świadomie rozmija się z prawdą - stwierdzam, że jesteś wredny łgarz i fałszywy propagandzista.

847

(56 odpowiedzi, napisanych Co zamontować Czy montować)

Warto przeczytać wszystko, co na ten temat zostało napisane pomiędzy mną, a tobą, żeby wyrobić sobie własne zdanie.
Napisałem wyraźnie, że uwarstwianie mieszanki na początku rozwoju silników FSI zarzucono. Podałem konkretną datę swojej wczesniejszej wypowiedzi, na potwierdzenie tego, że moje stanowisko nie ulega zmianie. Miotasz się, co poznaję po ilości wykrzykników w twojej żałosnej wypowiedzi. Epitety jakie kierujesz pod moim adresem to tylko porcja jadu, jakim ocieka twoja fizjognomia. Jesteś niedouczonym tępakiem i łgarzem, usiłującym już nawet nie na siłę, tylko na chama przeinaczać fakty.

To ty, nie ja pisałeś o tym, że FSI pracują w niskich stanach obciążenia na mieszance uwarstwionej. Teraz piszesz, że niektóre potrafią tworzyć mieszankę uwarstwioną - nie widzisz różnicy? Nie chce mi się tracić czasu na wyszukiwanie dowodów tych manipulacji. Oczywistym jest, że żeby czytającym ten wątek pokazać, jak bardzo brniesz i przeinaczasz, musiałbym to zrobić, bo nie masz jaj, żeby przyznać się do tego.

Teraz o sprawach technicznych. Ok, chcesz informacji, dlaczego TSI nie pracuje na mieszance uwarstwionej? Proszę bardzo: Najkrócej - z tego samego powodu, co FSI. Czyli norm czystości spalin. Brak możliwości opanowania tlenków azotu. Oczywiście mówimy o sytuacji pracy w niskich obciążeniach, bo przy max bucie, przy żądanym AFR rzędu 0,8 lub niżej, pomijając kwestię norm emisji - tworzenie mieszanki wzbogaconej w okolicach świecy względem pozostałej objętości komory spalania, byłoby nonsensem.
Tak więc - jak napisałem post wcześniej - póki silnik pracuje przy niskich obciążeniach - w pewnym uproszczeniu z racji nieaktywności sprężarki można powiedzieć, że TSI zachowuje się jak FSI. Pytam więc ponownie - jakie powody miałyby przesądzać, że jeden pracuje na mieszance homogenicznej, a drugi - uwarstwionej?
Ja nie widzę powodów. Pomijając względy, dla jakich zrezygnowano z uwarstwiania mieszanki w silnikach VAG-a o wtrysku bezpośrednim - oba w niektórych zakresach pracy mogłyby pracować na mieszankach niejednorodnych. A zrezygnowano z tego.

A teraz - wracając do wątku (ileż można dyskutować o niczym z pieniaczami):

Tak, da się założyć gaz do golfa Vgen z silnikiem 2.0 TSI(TFSI). I miałem się już okazję przekonać na podstawie własnych obserwacji, że ma to głęboki sens.

Zapraszam. Problem mamy opanowany  :mrgreen:

848

(44 odpowiedzi, napisanych Co zamontować Czy montować)

Tormin napisał/a:

...tak naprawde wiesz mniej niz wiekszosc instalatorow z poza forum. wiem ze ci ciezko w to uwierzyc...


Ano ciężko. Zbyt wiele ludzi przyjeżdża do nas na poprawki po najróżniejszych papudrakach i druciarzach i wyjeżdżają zadowoleni, serwisują swoja auta już tylko u nas. I jakoś są zadowoleni z działania instalacji i poziomu obsługi.
Nie potrzebuję twojej tendencyjnej, nijak nie mającej się do rzeczywistości oceny. Poziom zainteresowania naszymi usługami jest wystarczającym miernikiem tego, jak bardzo starasz się odkształcić rzeczywistość.

proste pytanie i prosta odpowiedz.
ile zalozyles instalacji poza stagiem ??


ja wiem? Kilka-kilkanaście. Nie więcej. Kilka BRC, kilka KME, jednego Agisa, kilka IGS, o II gen nie mówię, bo nie o tym chyba mowa. Pozostałe instalacje znam z serwisowania niedziałajacych systemów, które przyjeżdżają na ożywienie. Oscar, Roxi, ISU, AGC, AEB, OMVL (też AEB), Tartarini (też AEB), różne mutacje KME (sirocco, diego LS), Landi Renzo (też AEB a w zasadzie odwrotnie - AEB to teraz Landi Renzo).
Wyłożyłem się na serwisie tajemniczego Ocotec i jeszcze jednego "niemieckiego" systemu (nie pamiętam nazwy) - brak softu.

bo to ze zakladasz gowno i musisz wymyslac zaby jezdzilo to sam juz powiedziales nie raz.


Nie. Tak nie raz powiedziałeś ty, co ślicznie potwierdza czynione przez ciebie usiłowania, by zmanipulować fakty. Ja tak nie powiedziałem ani razu, to ordynarne kłamstwo.

SebastianS napisał/a:

Pewnie, że nie wiem z kim rozmawiam. Jesteś w tej branży tak malutki, niewiedzący i nieznaczący, że pozostaje ci tylko obszczekiwać takich, którzy nie mają ochoty uszanować twojego prawa do bicia piany i tworzenia bełkotu. I ja mam czynić starania, by się czegoś więcej o tobie dowiadywać


nikt cie nie prosi zebys sie dowiadywal z kim rozmawiasz.
znowu problem ze zrozumieniem tekstu.
tak na marginesie nie raz ze mna rozmawiales. bedziesz zachodzil w ta wlochata lepetyne gdzie i kiedy a i tak sie nie dowiesz smile zakrotki jestes chlopaczku.


Nie będę zachodził. Frustraci z internetu mnie nie interesują w wymiarze innym, jak dawanie odporu pisanych przez nich bzdurom i łgarstwom.

bede krecil z ciebie beke dopuki bedziesz walil takie bzdury jak robisz.


Powodzenia życzę.

...powiem ci jedno ludzie z branzy smieja sie z ciebie i z tego co robisz. mi w to graj. wiec nielataj tak wysoko bo twoj spadek bedzie bardzo bolesny.


Niech się śmieją. Wali mnie to.

najlepiej okreslil cie twoj kolega Nowotczynski piszac ze jestes swietnym humanista raczkujacym w swiecie lpg.


Tak powiedział?  :mrgreen: Z Jarkiem się bardzo lubimy, przy okazji zadzwonię do Niego pośmiać się razem z nim z tego. Jarek to stary wyjadacz z olbrzymim stażem i wielką wiedzą, dla Niego każdy tutaj jest gazowym szczeniakiem. I ja ten swój status wobec Jarka uważam za jak najbardziej prawdziwy, jestem pełen szacunku dla wiedzy tego człowieka. Z Jarkiem nigdy się nie kłóciłem, nigdy nie miałem zatargów, rozmawiamy często, nawet bardzo często. Ja z tych rozmów wynoszę wiele, mam nadzieję, że Jarek też coś skorzysta, bo nikt z nas nie ma monopolu na zauważenie wszystkiego.

ty masz problem z ludzmi przebywajacymi zagranica ?? bo widze ze strasznie ci zylka pulsuje w tym temacie.
rozumiem ze zyciowe niepowodzenia kaza ci przebywac w kanale. ale czy to powod aby sprowadzac innych do wlasnego poziomu ??


Nie, nie mam. Co do zasady nie mam. Natomiast odróżniam ludzi na emigracji, którzy zachowują się normalnie, od ludzi którzy nie umieją w kraju nic sensownego zrobić, więc zmykają za granicę i stamtąd szczekają. Widzisz, jeśli jakkolwiek miałem w zyciu pod górkę, to takie zajścia jedynie opóźniły moje "znalezienie się w kanale". Autami interesowałem się od zawsze, od zawsze też chciałem przy nich pracować. Moje przebywanie w kanale jest więc efektem konsekwentnego zmierzania w wybranym kierunku, świadomym wyborem. Jestem dumny z tego, że w ciągu krótkiego czasu poziom tego co robimy stał się znany szerzej i Klientów mamy dosłownie z całego kraju.
I to cię boli najwyraźniej, bo usiłujesz wszelkimi siłami zadać kłam temu, że warto do nas przyjechać, nawet z daleka. I to jest właśnie typowa cecha zawistnego polaczka z emigracji, którą piętnuję. Jesteś obrzydliwym typem. Brzydzę się tobą.

Wychodzi tylko że caniggia pisał niejeden raz o niepodobieństwie istnienia algorytmu który potrafiłby wyliczać czasy wtrysku o wiele krótsze niż sterujące je benzynowe, jak to się dzieje w stagu, po czym po dwóch merytorycznych postach okazuje się, że...

Oczywiscie jak ma sie zachowac mozna wyliczyc na podstawie poprzedniego cyklu, czy realtime i czas dluzsz, czy realtime opozniony i czas krotszy

...czyli się jednak da, tylko dopiero teraz caniggia do tego doszedł, no i będzie musiał zweryfikować mnóstwo napisanych na ten temat bzdur. Nie chce mi się szukać, jak ktoś zechce, znajdzie.

Nie, no szacun. Jednak pojmujesz, że wystarczy opóźnic czas otwarcia wtrysku LPG. Być może w Agisie jest to stałe opóźnienie, które jednak - jak łatwo się domyślić - jest szkodliwe, jeśli czasy LPG są z kolei wyraźnie dłuższe - podawanie gazu zachodzić bowiem może na kolejny cykl.
A wystarczy dokleić jeszcze procedurę aproksymowania koniecznego opóźnienia otwarcia wtrysku LPG, aby jeszcze w trakcie podawania LPG skończył się wtrysk benzyny i tym samym wygenerowana została podstawowa zmienna służąca do wyliczenia czasu LPG. W ten sposób jesteś w stanie uzyskać wyliczony czas wtrysku LPG w zasadzie dowolnie krótszy od czasu benzyny, jednocześnie nie ryzykując, jak w przypadku stałego przesunięcia wpuszczeniem cześci dawki w następny cykl.

Mam nadzieję, że odpowiedź będzie merytoryczna a nie emocjonalna, skoro już "w drodze wyjątku" omawiamy sprawę sensownie.