876

(56 odpowiedzi, napisanych Co zamontować Czy montować)

Czesio, poproszę o oczyszczenie wątku ze śmieci. Temat jest o gazowni w TSI/FSI i szczekania trójcy banitów tu nie potrzeba.

877

(11 odpowiedzi, napisanych Co zamontować Czy montować)

Lanos ma sterowanie wtryskiem półsekwencyjne, przy czym w 1,5 16V jest ono niezmienne co do sterategii i można użyć magic jetów, używając strategii sumowania czasów wtrysku benzyny. Natomiast w 1,6 16V użycie tej funkcji jest niemożliwe i tam konieczne jest po prostu użycie bardzo szybkich wtryskiwaczy. Polecam Hana2000 lub matrix.

878

(56 odpowiedzi, napisanych Co zamontować Czy montować)

Hehe, już widzę, że cała trójka frustratów się pojawiła i szczeka :-)
Bardzo was boli, co?

Ale tak, zapraszam użytkowników FSI/TSI. Do gazowania na nowym Stagu dla silników DI.

Dewon, jeśli nadal jesteś przekonany o swoich racjach co do FSI, załóż osobny wątek i zarzuć mi oficjalnie kłamstwo. Wtedy opubilkuję materiały świadczące o moich tezach - i zażądam bana dla ciebie.

879

(56 odpowiedzi, napisanych Co zamontować Czy montować)

Odświeżę temat.

TSI? FSI? Zapraszam.

880

(16 odpowiedzi, napisanych - LECHO (SEC, SEQUEL))

Służę uprzejmie. Już rozwijam swoją myśl, żeby wszyscy użytkownicy forum zobaczyli, ze piszesz bzdury i wyciągnęli wnioski, kto się zna, a kto zabiera głos bez sensu.

Bzdurą jest twierdzenie, że w sytuacji kiedy w aucie jest automatyczna skrzynia biegów, niemożliwe jest zrealizowanie stałego połączenia z OBD do sterownika gazu. Obecność autom. skrzyni biegów w niczym nie przeszkadza, jeśli chodzi o uzgodnienie protokołu komunikacji pomiędzy sterownikiem LPG a modułem odpowiedzialnym za komunikację w jednym z protokołów przewidzianych przez standard OBD-II lub EOBD ze strony samochodu. Nie ma znaczenia, czy podłączony zostanie skaner diagnostyczny OBD, czy sterownik LPG, który w tym momencie realizuje w pewnym sensie dokłądnie tą samą funkcję - tj. nawiązuje komunikację i przyjmuje ramki z danymi przesyłanymi przez złącze, lub ew. wysyła ramki z komunikatami w drugą stronę (np. polecenie skasowania błędów).
Róznica polegająca na fakcie że na podstawie odczytanych przez OBD-II informacji, sterownik LPG podejmuje pewne działania, a skaner nie - oczywiście nie ma znaczenia, bo aktywność sterownika LPG odbywa się już całkowicie poza komunikacją z OBD.

Reasumując - gdyby miało - jak pisze goran - nie dać się podłączyć na stałe OBD do sterownika LPG z powodu automatycznej skrzyni biegów, to dokładnie tak samo - nie dałoby się podłączyć w takim aucie skanera OBD.

Tyle. Mam nadzieję, że użytkownicy wyrobili sobie zdanie na temat wątku, oraz zabierających w nim głos...  :mrgreen:

881

(32 odpowiedzi, napisanych Co zamontować Czy montować)

Proszę o wybaczenie, że wracam do tematu  :mrgreen: :

Lacetti, choć w zasadzie prosty do zgazowania - realizuje wtrysk z dotryskami benzyny - dlatego nie wiem, czy BRC będzie chodzić prawidłowo.
Na pewno zadziała:

Stag 300-4 Plus
AC R-01
4x1 Hana2000 lub 4x1 Magic Jet

ADI napisał/a:
SebastianS napisał/a:

Jesteś - jak to mówi Czesław&Jarząbek - w mylnym błędzie. Szczelne musi być, skoro gaz nie wypieprza na zewnątrz :-)

Obudowywanie nie ma sensu. Należy po prostu umeijętnie zamontować reduktor u samej góry komory silnika, dbając jedynie o możliwość prawidłowego jego odpowietrzenia. Poziom podszybia będzie spoko. Tak głębokiego nurkowania i tak nie uświadczysz. Nota bene - montaż w kabinie do sufitu to częsty błąd offroadowców. Wiesz co się stanie, jeśli dasz dacha nawet w płytkiej wodzie?  :mrgreen:

oj kolego sadze ze sie nie zrumieliśmy chodzi o szczelność elektryczną o gaz się nie martwię moja firma zajmuje się układami gdzie 40 atmosfer to standard. co do nurkowania to ostatnio mi tylko lampy na dachu wystawały więc było głębiej niż podszybie :twisted: , a w kabinie chce zamontować sterowanie tam przeniosłem komputer silnika i robi. reduktor zostaje pod machą bo tam tylko elektrozawór i czujnik temperatury także sorki albo czytanie ze zrozumieniem albo inne logiczne wytłumaczenie, bo co szkodzi zamontowanie sterownika pod dachem??

sorki ale nie kumam


Z racji dużego ryzyka obalenia samochodu, poddasze jest najwyższym miejscem auta... dopóki nie zaliczysz dacha, wtedy utopisz sterownik w byle kałuży. Moim zdaniem najbezpieczniejszym miejscem jest wysokość deski rozdzielczej, w kabinie.
A jeśli dajesz radę utopic auto z silnikiem o zapłonie iskrowym po dach i nadal chodzi - to szacun. Nie uwzględniałem takich peryskopowych zanurzeń dla benzyniaka - zwłaszcza takiego, który nie posiada indywidualnych cewek zapłonowych, które można uszczelnić w miarę łatwo...
Mój typ w tej sytuacji:
Reduktor: pod machą na grodzi możliwie najwyżej
Sterownik: na desce/pod deską w kabinie.

883

(369 odpowiedzi, napisanych Tematy zamknięte)

danielp napisał/a:
SebastianS napisał/a:

. Za darmo nie świadczę usług. .

a, że tak się spytam, to po co siedzisz na forum??? w końcu takie coś służy do pomocy?? raczej bezinteresownej a nie do naganiania sobie klientów, choć pewnie jak widzę jest to niezła reklama  :mrgreen:


Na tym forum zamieściłem prawie 1000 postów, na drugim - zapewne więcej. Znajdź je sobie i przestudiuj, dowiesz się, czy niosą ze sobą informacje, które mogą pomóc komuś szukającemu konkretnych informacji odnośnie instalacji LPG.

A poza tym - nie będziesz mi dyktował, po co mam tutaj być. Cytujesz Mao, czy Kim Ir Sena?

884

(369 odpowiedzi, napisanych Tematy zamknięte)

dewon napisał/a:
danielp napisał/a:


dewon to dwie różne sprawy, rasti się przyznał i potrafił a czy ktoś inny nie to już inna sprawam, ale odpowiedzi na moje pytanie jakoś nie ma odnośnie prywaty i forum :grin:

gośc jest w głębokiej defensywie wiec ratuje sie tanimi tekstami... wyjąć i skomląc na konkurencyjnym forum o przywrocenie mu funkcji moderatora hah żaaaal -


Wskaż gdzie, łgarzu.

885

(118 odpowiedzi, napisanych - AC (STAG))

...że dodam: Absolutnie żaden reduktor nie obsłuży zapotrzebowania silnika w sytuacji zadziałania zaworu ograniczającego wypływ.
Absolutnie żaden reduktor nie wypluje więcej gazu w FL, niż dopłynie do niego w fazie ciekłej.

886

(52 odpowiedzi, napisanych - ELPIGAZ)

pepiczek napisał/a:

Panowie! Ważne!

Obrazek (link usunięty)

Obecnie posiadam tak rozwiazany pomiar cisnienia na listwie i temperatury gazu lotnego. Czy jesli dam podgrzewacz, a po 10minutach zwieksza temeperature ponad 20C (listwy calej, wiec i czujnika temperatury) to komputer gazu nie bedzie dostawal mylacych go parametrów? Aluminimum dobrze przenosi cieplo i faktycznie korpus w tym czujnik beda znacznie cieplejsze niz sam gaz przesylany w srodku listwy!

dzieki

PS
U mnie szaman zapewne odcial wtyczke i przylutowal... po co zakladac wtyczki i sie meczyc hmm


Z całą pewnością pomiar taki nie jest za cudowny - dobrze myślisz. Zwłaszcza że w tym miejscu gaz w zasadzie niemal stoi, a jego pomiar powinien być realizowany w strudze gazu płynącego do listwy.

887

(28 odpowiedzi, napisanych - REDUKTORY)

czesio napisał/a:

Z tego co wiem, w reduktorze IG1 może wystąpić taka usterka, że puszcza gaz w dolnej części korpusu. Często po ostrzejszej jeździe.


A ja myślałem, że IG1 jest niezniszczalny... ;-)

888

(4 odpowiedzi, napisanych - POZOSTAŁE)

kacper28 napisał/a:

Generalnie przy dużym przeroście zawsze jest problem z precyzyjnym wysterowaniem wtryskiwacza, więc początek pracy po cut-off to z regóły przesterowanie wtrysku - oczywiście duże znaczenie ma tu jakość wtryskiwacza,
W przypadku rozwiązania programowego to nic innego jak pojawienie się wtrysku wówczas, gdy normalnie nie powinno go być.
W obydwu przypadkach ekonomika cierpi - in my opinion.

Może nawet nie tyle jakość, co szybkość wtryskiwacza. Bo przerost - jeśli mieści się w granicach pomiarowych czujnika ciśnienia gazu - generuje naliczenie korekty po ciśnieniu, a jeśli takowa wysteruje wtryskiwacz w granicach dostepnych, obsługiwanych czasów wtrysku, to niby nie ma problemu i ekonomia nie cierpi.
Problem występuje przy bardzo dużych przerostach, jakie obserwuje się w silnikach turbo zestawionych z reduktorami generującymi takie przerosty (np zavoli). Różnice pomiędzy normalnym roboczym ciśnieniem różnicowym a chwilowym mogą przekroczyć zakres mierzalny dla popularnie występujących czujników, wtedy zaczyna się Sajgon.
Problemem jest też wychodzenie z cutoffa przy "zmagazynowanym" wysokim ciśnieniu - gwałtowne opadanie do poziomu roboczego może nie zostać w porę uwzględnione przez sterownik i generuje się szarpnięcie.

Pod kątem ekonomii więc - na pewno użycie opcji programowych wychodzenia z cutoffa ją pogarsza, choć moim zdaniem - minimalnie.

889

(28 odpowiedzi, napisanych - REDUKTORY)

A skąd wiesz, że ma to związek z samym reduktorem, a nie jakimś innym komponentem?

Jeśli rzecz dzieje się po odjęciu gazu, to jakby efekt przerostu ciśnienia po cutoffie... Zawór bezpieczeństwa? NIeszczelna jakaś opaska?

890

(118 odpowiedzi, napisanych - AC (STAG))

Kicker, Saaby mają bardzo specyficznie skonstruowany układ obiegu wody. Termika reduktora ma tu podstawowe znaczenie dla poprawności pracy na gazie. Zaręczam, że przy tych 170 KM, na miedzi 6 lub faro11, przy wielozaworze bez ogranicznika nadmiernego wypływu, Magic III obskoczy auto śpiewająco, a dogrzanie gazu będzie dużo bardzie efektywne, niż przy użyciu jakiegokolwiek innego reduktora.

891

(369 odpowiedzi, napisanych Tematy zamknięte)

RYS188 napisał/a:
SebastianS napisał/a:
RYS188 napisał/a:
SebastianS napisał/a:
RYS188 napisał/a:
SebastianS napisał/a:
rustin napisał/a:

nie wierzę,robi się to samo co na tamtym forum, dajcie spokój.Canigia jak mi i nie tylko pomógł i to bardzo,między innymi właśnie dzięki niemu ogarnąłem swoją instalke.Nie powiem jest też na tamtym forum dużo taki osób,Adam Rogowski,Tryszawy,albert ale np słynny SS nawet jak na pw prosiłem o pomoc to nic,a forum jest aby pomagać a nie sie reklamowac za friko.


O, ty wredna niewdzięczna kreaturo, czy wyrażasz zgodę na publikację naszych PW? Zaraz je tutaj wkleję, z datami i całą treścią. Wszystkie, jakie zamieściłeś i dostałeś na nie odpowiedź.

Ale ja prosiłem o pomoc i niej nie otrzymałem bo sam nie znałeś rozwiązania mojego problemu


Mylisz się. Znam i chętnie udowodnię, że tak jest - proponowałem caniggii, ale stchórzył i nie chce przyjechać i się przekonać na własne oczy. A że nie skorzystałeś, a udało Ci się gdzie indziej - Twój zysk. Za darmo nie świadczę usług. Ja nie zbiedniałem, Ty jesteś bogatszy.

Za regulację mogłem zapłacić i chciałem się już zapisać ,ale powiedz mi o jaki błąd w montażu chodziło skoro bez zmian w instalacji się obeszło.


Taaak? A ile razy od chwili kiedy usłyszałeś cenę i zmiękła Ci rura, samodzielnie zwalałeś kolektor?

Tak,a co w tym dziwnego?


Nic. Zupełnie nic.  :mrgreen:  :mrgreen:  :mrgreen:

892

(369 odpowiedzi, napisanych Tematy zamknięte)

rustin napisał/a:

Masz rację,cofam to na forum.Pomogłeś mi też,przepraszam.jakoś jak to pisałem to nie skojarzyłem ciebie tzn że mi odpisywałeś. co nie zmienia faktu że robi się tu obora


No proszę... Czyli uległeś typowemu zjawisku - jak się jakaś hoota zaczyna burzyć, to mniejsza o to, czy słusznie czy niesłusznie, mniejsza o to przeciw komu. Jest rewolucja, to trzeba się przyłączyć do Che Guevarry i obcinać głowy, bo taka jest linia partii...  :mrgreen:
Nie jest Ci teraz głupio? Nie skojarzyłeś mnie, a już piszesz, że nie pomagam, że nic nie wnoszę... Co za żenada.
Dobrze że chociaż pokazałeś że masz honor i się przyznałeś, że Cię poniosło, bo tamci trzej w życiu się do błędów nie przyznają i nic odszczekiwać nie będą.

893

(21 odpowiedzi, napisanych Co zamontować Czy montować)

Czesio, dewon juz widzę zapracował na pierwszego warna, ale dlaczego caniggia jeszcze nie? Grubo przegina, wystarczy poczytać. Tormin też dobrze jedzie. Jakieś handicapy??  :roll:

894

(15 odpowiedzi, napisanych Co zamontować Czy montować)

od 2-3 tygodni.

piotrss napisał/a:
SebastianS napisał/a:


I oczywiście bzdurą jest, że omegasa się montuje, po czym naciska magiczny guzik "autokalibruj" - i zapomina. Być może w niektórych autach sama autokalibracja działa - w Stagu moim zdaniem nie działa nigdy, zresztą producent tego nie ukrywa, skoro po jej wykonaniu wyświetla się komunikat, by wystroić auto na drodze.
W BRC też czasem zadziała, czego dowodem są auta, które na BRC jeżdżą. A różnica pomiędzy omegasem a BRC-owskim sequentem polega na tym, że w omegasie jeśli autokalibracja zawiedzie - da się z tym coś jeszcze zrobić. W BRC - jest kanał.
A mimo to uważam, że ze względu na możliwości prowadzące do finalnego efektu i jego jakości, stag przewyższa omegasa, że o BRC nie wspomnę.


we wszystkich najpierw się robi autokalibrację, a potem jedzie na drogę regulować, przynajmniej tak jest w szanujących siebie i klientów zakładach, i to raczej bez względu czy to Stag, BRC czy Landi. I nie do końca rozumiem o co Ci chodzi, że jest problem jak autokalibracja zawiedzie?

Pomijając szczekanie obu moich przedmówców - bo szkoda sie odnosić do tego jazgotu...

Róznie podchodzą producenci do tematu regulacji instalacji. BRC w zasadzie zakłada proces zautomatyzowany, który wylicza doświadczalnie jeden punkt charakterystyczny linii mnożnika (dla biegu jałowego), a całą resztę wylicza na tej podstawie matematycznie, wedle zaszytego w programie wzoru, czy też tabeli (szczegółów oczywiście nie znamy).
LR Omegas też opiera się o taką autokalibrację i spora ilość aut po takim procesie jeździ bardzo poprawnie. Dla tych jednak, które wymykają się charakterystyką układu zasilania benzyny poza stworzony "język" tłumaczący zasilanie benzyną na zasilanie gazem - w odróżnieniu od BRC Omegas posiada narzędzia pozwalające wprowadzić precyzyjne poprawki (pomijam wygodę ich używania, bo jest do kitu, pomijam też specyficzne przypadki wymagające zupełnie indywidualnego podejścia - by nie zagłębiać sie w szczegóły).
Stag moduł autokalibracji również posiada. I bardzo dobrze ustawia punkt wolnych obrotów, jednakże totalnie myli się co do dlaszego przebiegu mnożnika, można przyjąć że ustawia go jedynie zgrubnie, by umożliwić jakąkolwiek jazdę na LPG i dalsze regulacje w jeździe.

Wracając do pytania o zawodną autokalibrację: W Stagu - ja na przykład nie używam jej w ogóle. W Omegasie warto po nią sięgnąć, bo może okazać się, że odwali ona za nas robotę, a jeśli okaże się, że istnieje konieczność poprawek - mamy taką możliwość, choc niewygodną i nie obsługującą kilku specyficznych sytuacji. W BRC - jeśli po autokalibracji auto nie jeździ jak powinno - jest już poważny kłopot, bo regulacja ręczna jest tak marna i prymitywna, że niewiele daje. Stąd rozwinięcie nazwy BRC - Brak Regulacji Czegokolwiek  :mrgreen:

I na koniec - kwestia obsługi tych sytuacji specyficznych: Na przykład wtryskiwaczy benzyny niskoomowych, sterowanych czasami równającymi się z czasem trwania cyklu pracy silnika (tzw. zapętlenie), obsługi dotrysków benzyny, wtryskiwaczy benzyny sterowanych plusem a nie masą, obsługiwania bardzo specyficznych algorytmów sterowania wtryskami benzyny w niektórych mazdach itp... Tu niekwestionowanym liderem jest Stag, bardzo skutecznie goniony ostatnio przez KME.

Omegas z pewnością był masakratorem konkurencji, kiedy się ukazał - czyli w 2001 lub 2002 roku. Ale w tej branży trzy lata to już bardzo dużo, dlatego dziś Omegas, choć oprogramowany już mocno inaczej, po baaardzo wielu aktualizacjach softu i firmware"u - jest po prostu przestarzały.

896

(28 odpowiedzi, napisanych Co zamontować Czy montować)

3200 za 6 cylindrów? Bałbym się. Dobry zestaw oparty o Staga kosztuje podobne pieniądze, ale do czterech cylindrów. Więc np Impreza może kosztwać tyle :-D
Ale nie impreza z samochodem z silnikiem V6 :-P
Ceny na PW.

897

(369 odpowiedzi, napisanych Tematy zamknięte)

RYS188 napisał/a:
SebastianS napisał/a:
RYS188 napisał/a:
SebastianS napisał/a:
rustin napisał/a:

nie wierzę,robi się to samo co na tamtym forum, dajcie spokój.Canigia jak mi i nie tylko pomógł i to bardzo,między innymi właśnie dzięki niemu ogarnąłem swoją instalke.Nie powiem jest też na tamtym forum dużo taki osób,Adam Rogowski,Tryszawy,albert ale np słynny SS nawet jak na pw prosiłem o pomoc to nic,a forum jest aby pomagać a nie sie reklamowac za friko.


O, ty wredna niewdzięczna kreaturo, czy wyrażasz zgodę na publikację naszych PW? Zaraz je tutaj wkleję, z datami i całą treścią. Wszystkie, jakie zamieściłeś i dostałeś na nie odpowiedź.

Ale ja prosiłem o pomoc i niej nie otrzymałem bo sam nie znałeś rozwiązania mojego problemu


Mylisz się. Znam i chętnie udowodnię, że tak jest - proponowałem caniggii, ale stchórzył i nie chce przyjechać i się przekonać na własne oczy. A że nie skorzystałeś, a udało Ci się gdzie indziej - Twój zysk. Za darmo nie świadczę usług. Ja nie zbiedniałem, Ty jesteś bogatszy.

Za regulację mogłem zapłacić i chciałem się już zapisać ,ale powiedz mi o jaki błąd w montażu chodziło skoro bez zmian w instalacji się obeszło.


Taaak? A ile razy od chwili kiedy usłyszałeś cenę i zmiękła Ci rura, samodzielnie zwalałeś kolektor?

898

(118 odpowiedzi, napisanych - AC (STAG))

caniggia napisał/a:
SebastianS napisał/a:


Dodam, że ja również ustawiam nieco niższe ciśnienie odniesienia, niż ciśnienie robocze, ale z powodu całkowicie odmiennego - a mianowicie - po to, aby w najczęściej używanych przedziałach obciążeń, ciśnienie reduktora, które w stosunku do wolnych obrotów przecież opada - wtedy dopiero zrównało się z ciśnieniem odniesienia. Spowodowane jest to chęcią uzyskiwania możliwie małych wartości względnych odchyłek od ciśnienia będącego bazowym dla wyliczania korekt czasów wtrysku.

A TO JUŻ JEST K....A MAX. ROBISZ ZE MNIE DEBILA, MAM COŚ ODSZCZEKIWAĆ A TYMCZASEM ROBISZ DOKLADNIE TO CO JA, OCZYWIŚCIE OD DWOCH LAT.
A MI WMAWIASZ ZE TO CO JA ROBIE TO CH....NIA..

SŁOMA Z BUTÓW.

Całkowita nieprawda i chamskie manipulowanie faktami. Każesz ludziom ustawiać ciśnienie odniesienia tak, by równało się z ciśnieniem roboczym przy max bucie. Nie chce mi się szukać tych wypocin na konkurencyjnym forum. Tam zresztą napisałem również co sądzę o tych śmiesznych praktykach.
No i nie widzę odszczekania kwestii rady zróżnicowania ciśnienia a"la caniggia przy konfigurowaniu wszystkiego od nowa...

Piszesz lamerskie bzdury. Usiłujesz podpierać bełkotem sprawiającym wrażenie natłoku wiedzy fachowej. Nie popuszczę ci, będę w miarę wolnych chwil deprecjonował całą tę twoją wiedzę, której zasadniczo tyle, co brudu za paznokciem.

899

(52 odpowiedzi, napisanych - ELPIGAZ)

Tak, szaleję za tym.

Jak powiedziałem - z przyjemnością popatrzę, jak psujecie ludziom instalacje, a potem przytulę parę groszy poprawiając je.

Kończę te dyskusje, najwyraźniej sądzicie, że jak napiszecie więcej, to macie bardziej rację. Zostawiam was z tym przekonaniem. Nie moje zmartwienie.

900

(118 odpowiedzi, napisanych - AC (STAG))

Tormin napisał/a:
SebastianS napisał/a:

W takiej sytuacji podnoszenie ciśnienia spowoduje tylko wzrost gradientu pomiędzy ciśnieniem roboczym na biegu jałowym, a ciśnieniem na max bucie, które osiągnie podobne wielkości, jak wcześniej

a to juz robi roznice, z czym sie pewnie nie zgodzisz


Robi, jak cholera.

Zamiast spadku z 1,0 na 0,6 - mamy spadek z 1,5 na 0,6 Starsznie to dużo daje.