nie chce mi sie z toba gadac....
Trzymam za słowo... Nareszcie. Nota bene - wiedziałem, że nie jesteś w stanie ogarnąć wyobraźnią sposobu wygenerowania krótszego czasu na podstawie dłuższego...
Nie jesteś zalogowany. Proszę się zalogować lub zarejestrować.
Forum gazeo.pl → Posty przez SebastianS
nie chce mi sie z toba gadac....
Trzymam za słowo... Nareszcie. Nota bene - wiedziałem, że nie jesteś w stanie ogarnąć wyobraźnią sposobu wygenerowania krótszego czasu na podstawie dłuższego...
Taaa...
No, ma szansę nie zawieść. Wiele na to wskazuje.
Tak, właśnie do jasnej niepohamowanej to napisałeś:
(...)zadne z tych o ktorym piszesz (...) nie odzwierciedli czasu konkretniego wtryskiwacza, bo byl by to wehikul czasu...
I jeszcze raz powtarzam - jesteś w mylnym błedzie :-D
Bardzo chciałbym, żeby to był miesiąc - 45 dni. Program będzie zmianą o charaterze totalnym, choć pewnie nie wszystkie już zaakceptowane zmiany ukażą się jednocześnie - niektóre będą wymagały testów.
Kwesti nowego podejścia do strojenia jest podstawowa.
W zavoli PAN palą się cewki. W dodatku do czasu pojawienia się w kitach BRC Light, były w Polsce dosyć rzadkie i jeśli któryś padł, podlegały wymianie wszystkie - na coś mniej egzotycznego. Stąd jeszcze chyba gdzieś leżą jakieś stare zdemontowane sztuki u mnie.
A o czym ja do ciężkiej... mówię? O niechcianej ciąży? :mrgreen:
No to teraz ja odkopię owego kartofla jeszcze raz.
Podtrzymuję tezę, że BRC SDI na wolnych obrotach chodzi na samej benzynie - i chętnie to udowodnię.
A odnośnie tematu wątku - jeśli ktoś ma Q7 i chce go dobrze i efektywnie zagazować, poproszę o kontakt.
No, czyżby temat, w którym wszyscy są zgodni? :shock:
Trzeba wybitnego idioty, by wartościował montaż LPG do auta pod względem poziomu wstydu, jaki to przynosi właścicielowi...
Jak dla mnie wstydem jest być tak ograniczonym, by w imię jakiegoś debilnego benzynowego ostracyzmu nie sięgnąć po całkiem "bezkarne" obniżenie kosztów jeżdżenia o ok. połowę... I nie ma tu dla mnie znaczenia, ile ktoś ma pieniędzy. Jeśli ich nie szanuje - zapewne nie zarobił ich uczciwie.
No i jak sprawa się zakończyła? Chętnie poznam efekty, zwłaszcza, że właściciel spytał na PW i uzyskał jeden z niewymienionych tutaj, choć dających efekty "knifów".
Podłącz. Jak dobrze przeanalizujesz obraz - powinieneś wpaść.
Rozumiem, że jeśli bije na łeb magica3, to rzecz tyczy się reduktorów w tych kitach...
No to po kolei:
Omegas:
zapewne miałeś na myśli reduktor IG-1. Wydajność ciśnieniowa - lepsza w wersji SM, w pozostałych - porównywalna lub gorsza. Termika - w każdym przypadku gorsza. Trwałość? No tak, rozumiem, że będziesz się czepiał puszczania gazu do wody w ok 1% magiców3, ale sporo wskazuje na to, że to już przeszłość Większe i bardziej uznane firmy popełniały błędy i musiały produkt udoskonalać. Ot - choćby Toyota i jej 8 milionów wadliwych linek gazu... Zajmujesz się na forach moto obsrywaniem Toyoty w związku z tym? :mrgreen:
Poza tym na konkurencyjnym forum niedawno opublikowano wątek o IG-1 który... puszczał gaz do wody. Patrz pan, Włosi skopiowali czeskie rozwiązanie na produkcję wody gazowanej! :mrgreen:
Aha - jeszcze jedno. NIe ma to jak sześciokrotnie przepłacony reduktor...
MTM
Wypuszczane w kitach z reduktorem Zavoli ZETA. Trwałe nastawy i w miarę zbalansowana termika - to rzeczywiście zalety. Ale magicaIII - również.
Zavoli jednak ma wady: zwłokę w wysterowaniu przy gwałtownym przybutowaniu, atomowy przerost ciśnienia po cutoffie, często nieszczelny zawór bezpieczeństwa. I brudzi się wewnątrz, co stopniowo a wydatnie zmniejsza jego wydajność - zarasta powierzchnia wymiany ciepła (sprężynki)
Prins:
Pomijając, że przed modyfikacją, reduktory Prins puszczały gaz do wody (nie wierzę - nikt nie wieszał psów na Prinsie za to? Pozwolono im poprawić produkt i dalej twierdzić (nadal niesłusznie nota bene), że jest najlepszy pod słońcem?) - reduktory te regularnie się brudzą, co zakłóca pracę ich regulatorów ciśnienia. Ponadto - przy naprawdę dużej wydajności ciśnieniowej - mają kompletnie nieprzystającą termikę. No i są k..wsko drogie.
KME:
Najweselsze porównanie w tym zestawieniu. Silver, słynący z atomowej wydajności, nierzadko zdychający poniżej 150 koni (przy deklarowanych 270). Termika kiepściutka. Stosunkowo drogi. NIemałe przerosty po cutoffie i przyklęki przy bucie.
Ewentualnie Gold. Potężna wydajność ciśnieniowa i porażająca, kompromitująco słaba termika. W dodatku cena z kosmosu.
PODSUMOWANIE:
Jak zwykle - bardzo błyskotliwa wypowiedź tormina. Szczyt niekompetencji.
A żeby nie było - Magic III nie jest reduktorem, którego nie dałoby się poprawić. Ma wady, które jednak wydają się do przeżycia w zestawieniu z jego zaletami. Czy fajnie jest mi wymieniać w ramach reklamacji wadliwą sztukę? Nie, oczywiście. Na razie jednak wymieniłem trzy na kilkaset zamontowanych. Caniggia wymienił jedną Hana2000 na sześć zamontowanych. Czy ma powód do narzekania? Statystycznie ujmując - jeszcze jaki! To oczywiście żartobliwe nadużycie, ale fakty są takie, że jeśli problem uszczelnień został ogarnięty poprzez użycie vitonu - MIII stanie się kozakiem pełną gębą.
SebastianS napisał/a:caniggia napisał/a:
Jeśli sądzisz, że nie istnieje metoda wysterowania krótszego czasu wtrysku LPG, niż wysterowującego go czasu benzyny w tym samym cyklu, to się mylisz. Tylko trzeba było wpaść na to, jak to zrobić.
Może ruszysz główką? Pokminisz? Zapewniam, że jest o czym, bo taki algorytm jak najbardziej istnieje. A że nie ma go agis - nie moje zmartwienie.
...rozwiazan jest kilka mozliwych aby to zrobic, z tym ze zadne z tych o ktorym piszesz, albo starasz sie abym pokminil, nie odzwierciedli czasu konkretniego wtryskiwacza, bo byl by to wehikul czasu...
No i jesteś w mylnym błędzie. :mrgreen:
Kombinuj.
Pewnie, że nie wiem z kim rozmawiam. Jesteś w tej branży tak malutki, niewiedzący i nieznaczący, że pozostaje ci tylko obszczekiwać takich, którzy nie mają ochoty uszanować twojego prawa do bicia piany i tworzenia bełkotu. I ja mam czynić starania, by się czegoś więcej o tobie dowiadywać? Poziom twojej wiedzy w temacie LPG mi wystarcza, by ocenić, czy warto podejmować dyskusje merytoryczne z tobą.
Od paru tygodni jedyne co robię w związku z tobą między innymi, to otrzepuję się z ciebie i jeszcze dwóch ratlerków, bo usiłujecie mi szkodzić - co za typowa mentalność szmatławego polaczka z emigracji. Jak komuś coś wychodzi, to trzeba zadeptać.
I jeszcze uwaga odnośnie patentów. Coś ostatnio monolit waszych stanowisk zaczyna pękać. Bo już nie zawsze słyszę, że moje "patenty" to fikcja, tylko, że świnia jestem, że ich nie publikuję, co naraża innych, nie znających, na jakościową zwałę.
Po pierwsze - każdy warsztat ma jakieś swoje spostrzeżenia, patenty, "wiedzę tajemną" - w każdej branży tak jest. I pewnie dlatego w każdej branży niektóre warsztaty wysuwają się na czoło, generując pełne zawiści uwagi tych, którzy są w peletonie, lub w ogonie.
Po drugie - to, co robię, by uzyskać odpowiednią jakość, może robić każdy, o ile dojdzie do takich samych spostrzeżeń. Nie doszedł? Jego problem. Będzie gorszy i opinie o jego usługach opartych o takie same podzespoły będą gorsze. Jest więc przejawem zawiści komentowanie i nakłanianie innych do porzucania tańszych rozwiązań tylko dlatego, że nie umie się samemu wykorzystać całego drzemiącego w nich potencjału.
Red Bull jeździ na silnikach Renault. Zdobyli MŚ. Renault też jeździ na silnikach Renault. I są daleko, pomimo, że to ich silnik. Hihi, żebyście wiedzieli, jak bardzo chłopaki z HL Propan chcieliby poznać kilka patentów... dotyczących ich własnych produktów :mrgreen:
Po trzecie - Spazmy nad moją ochroną własnych rozwiązań są równie śmieszne, jak gdyby Virgin Racing F1 Team miało pretensje, że Red Bull nie udostępnia im rysunku swojego kanału F-duct i uważało, że to nieuczciwe.
Po czwarte - prawa fizyki obowiązują wszystkich tak samo. Kwestia obserwacji, przemyśleń i wdrożeń.
SebastianS napisał/a:
Myślałby kto, że znalazł się jeden taki, co wyśmiewał niedawno stwierdzenie, że stag radzi sobie z czasami krótszymi niż benzynowe, w czym bije na łeb konkurencję... :mrgreen:
radzi to sobie większość sterowników, w tym KME ktore ma milion opcji więcej niż stag.
a tu nie chodzi o radzenie sobie jak dobrze wiesz, bo pracując na czasie poprzedniego wtrysku czy cyklu, to dla pb 20ms mozna miec i 1ms lpg, super radzenie guru, szacun.
Jeśli sądzisz, że nie istnieje metoda wysterowania krótszego czasu wtrysku LPG, niż wysterowującego go czasu benzyny w tym samym cyklu, to się mylisz. Tylko trzeba było wpaść na to, jak to zrobić.
Może ruszysz główką? Pokminisz? Zapewniam, że jest o czym, bo taki algorytm jak najbardziej istnieje. A że nie ma go agis - nie moje zmartwienie.
Gold jest złym wyborem. Sterownik i wtryskiwacze - bardzo dobrym.
SebastianS napisał/a:Co do FSI, to własnie manipulujesz rzeczywistością, bo moja teza jest, że FSI w założeniu początkowym miało używać mieszanek uwarstwionych, ale już na początku rozwoju tych silników ideę zarzucono. Poszukaj, to znajdziesz.
uuu wiedziałem, zę będziesz mataczył cwaniaczku - łgarzu, napisałeś wyraźnie FSI nie jeździ na mieszance uwarstwionej - teraz sie bedziesz rakiem wycofywał ? że nie wszystkie tylko cześć FSI , ze tobie chodzilo o pewna grupe tych silnikow - kulisz ogonek w swoim stylu manipulatorze
Ale ja nie mam ogonka, nic nie kulę. Nie sądź wszystkich swoją miarą. Ogonek przystoi zwierzętom na niższym stopniu rozwoju (umysłowego widocznie też). Ośmielam się zaliczać nieskromnie swoją osobę do naczelnych - posiadających brak ogonka.
Znów jesteś w mylnym błędzie. :mrgreen:
Moja znana ci wypowiedź z 26.10.2010 - jakoś nie opatrzona komentarzem, że plączę się w zeznaniach - stanowisko jasne i wciąż takie same:
FSI nie spala mieszanki uwarstwionej, powtarzam po raz kolejny.
Uwarstwioną spalał GDI Mitsubishi.
W FSI mieszanka jest homogeniczna, choć nie w każdych warunkach o składzie stechiometrycznym - np na wolnych obrotach lambda=ok. 1,22
Próby rozwiązania spalania mieszanki uwarstwionej VAG zarzucił na początku drogi projektu FSI.
Kto więc jest zaplutym manipulatorem? Wdawałeś się ze mną na obu forach w różne dyskusje, zajmując odmienne stanowisko. W żadnej z nich nie umiałeś przedstawić jakiegokolwiek racjonalnego uzasadnienia swoich stwierdzeń, poza tym, że ja się mylę a ty masz rację.
Po raz kolejny okazuje się, że jesteś nikim w tematach, które omawiamy, a jeśli czujesz, że się osuwasz (temat uwarstwiania mieszanki w silnikach o wtrysku bezpośrednim) - zaczynasz wściekle, choć kompletnie niemerytorycznie atakować. Krytykujesz bandę Tuska, a postępujesz idealnie według technik stosowanych przez usłużne im media. Starasz się powtórzyć sto razy bzdurę, by stała się ogólnie przyjętą prawdą. No, Josef, pora się obudzić. Nie uda ci się.
Wszędzie, z jednakowym uporem stwierdzasz, że FSI uwarstwia mieszankę w niskich stanach obciążenia. Ponieważ nie wdajesz się w szczegóły i rozróżnienia pomiędzy poszczególnymi silnikami, można logicznie przyjąć, że wskazujesz na wszystkie silniki FSI.
Teraz zaś - jak czytamy, już zaczynasz - oczywiście usiłując sugerować, że to ja dokonuję manipulacji - naprowadzać czytających i przygotowywać ich do spotkania z faktem, że istnieją jakieś wewnętrzne podziały w zbiorze silników FSI, i to podziały w sensie tu omawianym.
A więc - po badaniach ciągnących się od wczesnych lat 90, do seryjnej produkcji trafił JEDEN silnik niedoładowany o wtrysku bezpośrednim z koncernu VAG - mianowicie 2,0 FSI I generacji, który realizował spalanie mieszanki uwarstwionej - i to tylko w wersji produkowanej na rynek europejski, bo w USA zabiły go kalifornijskie normy spalin, w związku z czym tam wysterowany został do spalania mieszanek jednorodnych.
Jeden silnik. Zarzucony w 2005 roku, czyli rok po wprowadzeniu. Wszystkie inne, produkowane równolegle i wszystkie produkowane później silniki VAG o wtrysku bezpośrednim (teza a contrario wobec nieznalezienia źródeł dla stwierdzenia przeciwnego) pracują na mieszance jednorodnej.
Bardzo obszernego artykułu o rozwoju wtrysku bezpośredniego, który kiedyś przeczytałem, a zawierał kompendium wiedzy uwzględniający również kwestię będącą przedmiotem kłótni - nie odnalazłem - a szkoda wielka bo były tam podane źródła informacji. Wydaje mi się, że było to w "Auto Technice Motoryzacyjnej" - ładnych kilka lat temu (2004?).
Ale od czego jest internet? Co prawda publikacji o wysokim stopniu fachowości mało, ale jak lepiej poszukać...
Masz, poczytaj: http://blogsilnika.blogspot.com/2009/07 … fsi-i.html (link usunięty)
Wskazujesz na inne rzekomo tryby pracy w FSI/TSI. A wyjasnisz logicznie, dlaczego w zakresie niskich obciążeń (przy TSI - domyślnie przy ciśnieniu MAP poniżej 1 bara) nie miałoby pracować na mieszankach uwarstwionych - gdyby taka idea się w ogóle sprawdzała? Przecież póki turbina nie ładuje, TSI to z grubsza rzecz ujmując FSI. Tak, czy nie?
Gdyby więc tak się sprawy miały, jak przedstawiasz z uporem godnym osobnika ehm... lekko aberrowanego, to i TSI nie miałoby powodów w niskich stanach obciążenia nie uwarstwiać mieszanki. Odwrócę więc role: Ponieważ ty bez przerwy wskazujesz różnice ideowe w zakresie metodologii tworzenia ładunku pomiędzy FSI a TSI - to (jak to ładnie sam określasz) - twoim obowiązkiem jest udowodnić logikę takiego twierdzenia.
Czekam.
P.S.
W związku z zarzuceniem tworzenia mieszanki uwarstwionej, skróty FSI i TSI obecnie rozwija się jako Fuel Straight Injection i Turbo Straight Injection
Re: AC Synchro 7.0
Pewnie wypuszczą nowe synchro razem z LPG do bezpośredniego wtrysku ale kiedy to bedzie?
No i czy bedą jakies nowości do Staga 300 plus?
Wkrótce nowy AC GAs Synchro się ukaże, zalezności pomiędzy nim a Stagiem do DFI nie ma.
Zmiany będą bardzo zasadnicze.
pamiętam tylko nazwę emmegas...
Niestabilny ciśnieniowo i wątły termicznie. Wymieniłbym.
tomekono napisał/a:jest słaby skoro mi gaz rozlacza po mocniejszym przycisnieciu w pedał :shock:
ale póki co nie wiesz z jakiego powodu, czy spadku ciśnienia, czy zapętlenia wtryskiwaczy z powodu małych dysz
Taaa... Zwłaszcza z powodu małych dysz. Albo brudnej popielniczki, nie mówiąc o przepalonych żarówkach oświetlających tylną rejestrację :mrgreen:
Jak nie wiesz co pisać, to milcz.
Lechoo nie przełącza na benzynę z powodu zapętlenia wtryskiwaczy lpg, taka opcja nie istnieje, chyba, że w jakimś nowszym sofcie, niż ten, który mam. Aczkolwiek wątpię.
Tomekono, przyczyną przełączania na gaz może być albo spadek ciśnienia (bo faktycznie dream nie jest raczej wystarczajaco wydajny dla tego silnika, nawet w wersji 1,7 bara) albo też (albo również) niewydolność zasilania gazem ciekłym od strony butli. Do weryfikacji jest również wielozawór.
Forumowicze nie zwracają mi na to uwagi, tylko trzech śmiesznych ludzików, z których dwóch nie ma żadnych podstaw do wypowiadania się w tematach LPG, bo poza swoją własną, nie widzieli żadnej instalacji LPG, a trzeci jest gazowym neonatusem, który jeszcze chwilę temu kwilił na PW o podpowiedzi w tematach tak banalnych, że ręce opadają.
Podzespoły, które montuję, weryfikują się w opiniach moich Klientów. Żaden z trzech w/w szczekaczy nimi nie jest, więc nic nie wie o działaniu tego, co wyjeżdża z mojego warsztatu. Ale autorytatywne wypowiedzi mnożą się, wskazując, że kolesie są zajadli (i merytoryczni przy okazji) jak Stefan Niesiołowski mniej więcej.
w agisie nalezy uwazac na jedną rzecz. czasy lpg nie mogą być krótsze od pb o więcej niż 2 ms, bo nie będzie korygował.
Myślałby kto, że znalazł się jeden taki, co wyśmiewał niedawno stwierdzenie, że stag radzi sobie z czasami krótszymi niż benzynowe, w czym bije na łeb konkurencję... :mrgreen:
Gdyby agis choć dorastał do poziomu staga, przy swojej cenie nie stanowiłby pomijalnego marginesu rynku LPG w Polsce. Ale cóż, byle tylko na stwierdzenie, że coś jest czarne, stwierdzić, że jest białe.
Dno i wodorosty.
Teza SS : Zadne FSI nie jeździ (czyt. nie moze pracowac w trybie mieszanki uwarstwionej. Co do TSI jest jasnosc. )
Co do TSI, to podkuliłeś ogon i sam przyznałeś, bo to totalnie ewidentne.
Co do FSI, to własnie manipulujesz rzeczywistością, bo moja teza jest, że FSI w założeniu początkowym miało używać mieszanek uwarstwionych, ale już na początku rozwoju tych silników ideę zarzucono. Poszukaj, to znajdziesz.
SebastianS napisał/a:
Jesteście cieńcy i stawiacie tezy, których nie uzasadniacie - byle rzucić błotem, bo może coś się przylepi.
Nie uda się wam, jesteście za krótcy i nie stoi za wami kompletnie nic, żadna wiedza pozwalająca potwierdzić te "rewelacje" na mój temat i temat moich instalacji, za wyjątkiem szczerej chęci dowalenia mi - ot, taka czysta życzliwość. W sumie co się dziwić - dwóch sfrustrowanych emigrantów, nadstawiających tyłka Anglikom i jeden mądrala z kompleksami prowincjusza, udający fachowca w każdej dziedzinie...
żenada.
wyobraź sobie, że w przeciwieństwie do Ciebie, nie mam żadnych kompleksów i robię wszystko dla przyjemności, a Ty się tam w grajdołku dwoisz i troisz...
I dumny z tego jestem, a nierobów nie trawię.
Przecież Ty człowieku nie potrafisz stroić nic innego niż staga, to co z Ciebie za gazownik?
Idealny przykład tezy na którą nie istnieje jakikolwiek dowód - jak napisałem powyżej. Sam potwierdzasz że szczekasz po próżnicy.
Przez dwa lata małpa robiąc jedną rzecz się tego perfekcyjnie nauczy.
Jestem przekonany że tym razem teza jest oparta o doświadczenie z autopsji :mrgreen:
I pytanie kto tu jest prowincjuszem... odezwała się gwiazda wszystkich branż świata ze... Zbrosławic... Ja przynajmniej piszę zawsze że jestem z Opola, a Ty musisz sobie to swojej wioski dopisywać Gliwice :mrgreen:
I całkiem nieźle się czuję po przeprowadzce z Gliwic. Nie przejmuj się, prowincjusze tak mają, że nie odróżniają mieszkających na wsi od wieśniaków, nie odstajesz od normy.
Wracając do tematu - Wtryski hana tak - sterownik stag4 to półprodukt, ostateczność to plus jeżeli już, reduktor M3 - zdemontowałem po 4h jazdy - dla tanich pasterzy.
Oo. Ciekawe, jakich funkcji, które ma Stag Plus, a nie ma Stag-4 należy użyć?
To, że coś jest o połowę mniejsze gabarytowo, nie nazywa się półproduktem. Natomiast nasuwa mi się przy okazji refleksja na temat etymologii pojęcia półgłówek... :mrgreen:
Taaa.... :-D
Świeżo zarejestrowany użytkownik, w pierwszym poście już wskakujący mi na głowę :mrgreen:
Cóż za godna uwagi, obiektywna wypowiedź!
A co do trzech szczekaczy - nihil novi, jak zwykle główna aktywność zogniskowana na bezsensownym i kompletnie niemerytorycznym komentowaniu moich postów. Jesteście cieńcy i stawiacie tezy, których nie uzasadniacie - byle rzucić błotem, bo może coś się przylepi.
Nie uda się wam, jesteście za krótcy i nie stoi za wami kompletnie nic, żadna wiedza pozwalająca potwierdzić te "rewelacje" na mój temat i temat moich instalacji, za wyjątkiem szczerej chęci dowalenia mi - ot, taka czysta życzliwość. W sumie co się dziwić - dwóch sfrustrowanych emigrantów, nadstawiających tyłka Anglikom i jeden mądrala z kompleksami prowincjusza, udający fachowca w każdej dziedzinie...
żenada.
Sterownik - jeśli wybierzesz wtryski Hana2000 lub matrix - wystarczy nawet Stag-200, który funcjonalnie w zasadzie jest tym samym, co stag-4 a wyraźnie tańszy. Różnica sprowadza się do obudowy z plastiku zamiast w pełni hermetycznej aluminiowej.
W przypadku wyboru Magic Jetów (tylko 1,5 16V) - musisz użyć staga-4 - stag 200 nie ma opcji sumatora czasów wtrysku benzyny, a bez niej Magic Jet jest za wolny.
Forum gazeo.pl → Posty przez SebastianS
Forum oparte o PunBB, wspierane przez Informer Technologies, Inc