1,376

(8 odpowiedzi, napisanych Co zamontować Czy montować)

Dodam: tu zadaje się pytania o insalacje gazowe, a nie wybór marki samochodu. Jak napisał Mariusz_2050 - gaz możesz założyć do wszystkiego. Ewentualnie weź pod uwagę, że instalacja dość znacznie różni się ceną w zależności od ilości cylindrów - i tak:

4 cyl: 2200-3200
5/6 cyl: 2800-5000
8 cyl: 3900-9000


...w zależności od skomplikowania auta i zastosowanych podzespołów.

1,377

(34 odpowiedzi, napisanych III generacja)

Przyznam, że nie mierzyłem. Pewnie bym to uczynił, gdybym napotkał jakieś problemy.

1,378

(7 odpowiedzi, napisanych Co zamontować Czy montować)

czesio napisał/a:

Czy tam jest silnik Duratec? Z tego co się dowiedziałem serwis Forda zdecydowanie odradza montaż instalacji w tych silnikach. Natomiast w necie można znaleźć wiele opinii pozytywnych i brak typowych usterek związanych z głowicą lub zaworami.


Tak, duratec.
Jak ktoś wie, jak wystroić - wystroi.

1,379

(34 odpowiedzi, napisanych III generacja)

drucik napisał/a:

Nie jestem przekonany czy wiecie, co piszecie, mam wrażenie, że wasze wywody są czysto teoretyczne i niepotwierdzone na konkretnym przykładzie. Sygnały czasu wtrysku w takim sterowniku interpretowane są w dziwaczny sposób a mianowicie: na wolnych obrotach wykonują wzbogacenia przez wydłużenie czasu wtrysku ( sekwencja) a na wysokich przez wzrost częstotliwości impulsów ( wtrysk symultaniczny, czyli grupa).
Moim zdaniem żadna sekwencja tam nie zadziała nawet na złotych wtryskiwaczach tylko wtrysk grupowy.Notabene jak komuś uda się to zrobić na sekwencji to bardzo proszę o finfo.


Na prośbę Bladelo - ustosunkowuję się do powyższego postu.

Drucik, piszesz bzdury. Niezależnie od sposoby realizacji wtrysku (sekwencja, półsekwencja, full grupa) - zwiększanie dawki paliwa odbywa się zawsze na zasadzie zwiększania długości czasu wtrysku, a nie częstotliwości wtrysku w funkcji obrotów. Ta pozostaje ZAWSZE niezmieniona - tj. full grupa i półsekwencja podają wtrysk co obrót wału korbowego (1/2 czasu trwania cyklu pracy silnika), zaś niektóre systemy półsekwencyjne (np. silnik PT 3.6 V8 Audi) i wszystkie sekwencyjne - co dwa obroty wału (raz na cykl pracy silnika w każdy cylinder, w fazie dla niego optymalnej).

Wyjątkiem są układy wtrysku w niektórych mazdach i niektórych lanosach 1.6 16V, gdzie realizowany jest algorytm przełączania z sekwencji na półsekwencję, lub z półsekwnecji na fullgrupę - w zależności od stanu silnika (obroty, obciążenie). Tam zmienia się częstotliwość wtrysku w funkcji obrotów - tzn może wystąpić jeden lub dwa wtryski w dany cylinder w ciągu cyklu 720 stopni OWK.

Wzbogacenie mieszanki o niejako dodatkowe, "poza kolejnością" otwarcia wtryskiwacza, realizowane są w stanach nieustalonych w jednym znanym mi systemie - GM SPI - czyli wtrysku jednopunktowym, używanym w silnikach GM po obu stronach oceanu - w USA Chevy, Pontiac, w Europie Opel Kadett, Corsa, a także polonez GLI.

Także Drucik - coś Ci dzwoni, ale nie wiesz nie tylko w którym kościele, ale nawet czy to na pewno kościół, a nie szkoła, lub pastwisko - tam też słychać dzwonki :-D


Co do rovera i jego silników z rodziny K-16 - nie istnieje żaden problem z zagazowaniem sekwencją - czy to w roverze, czy w polonezie 1.4 GSI. Potwierdzone praktycznie.

1,380

(86 odpowiedzi, napisanych Co zamontować Czy montować)

LR nie oferuje wszystkiego z jednej stajni - wtryski są MED, Keihin albo Matrix. Zbiorniki i tak polskie, bo Stako w zasadzie wygryzło całą konkurencję w Europie. Map sensor - Boscha.

W BRC faktycznie wszystko oklejone brandem BRC, ale co z tego? Jakość tych instalacji nie rzuca na kolana.

A Stag już teraz ma własny reduktor, tylko patrzeć włąsnych wtryskiwaczy - czyli kompletnej instalacji od jednego producenta - sól w oko ARG-BRC, który nie mając innych argumentów, wciąż używa pogardliwego określenia "składaki", zapominając, że dla BRC też pracują podwykonawcy robiący określone składniki zestawów.

1,381

(86 odpowiedzi, napisanych Co zamontować Czy montować)

lobuz52 napisał/a:
SebastianS napisał/a:

Jasne że LR działa, bo to świetny produkt. Tylko czemu tak drogo?


Dlatego, że na tej instalacji Twój silnik nie "dowie" się nawet, że jedzie na gazie. Poza tym jak założysz LRO to masz 2 lata gwarancji i nie będziesz musiał więcej zadawać pytań na jakimkolwiek forum. Kupujesz nie tylko jakość ale i coś, co trudno kupić - komfort psychiczny. A jak ktoś Ci powie, że na gazie to się silnik rozwala, dużo pali, słabo przyspiesz to będziesz się z niego śmiał.
Oczywiście podstawa to profesjonalny montaż i strojenie. :!:


Dziękuję Ci, Kolego za wyjaśnienie. Chyba muszę spróbować, bo to co piszesz, brzmi jak bajka...

...No cóż, widocznie mi się wydawało, że wszystkie Stagi, jakie zamontowałem ludziom do silników w przedziale mocy od 50 do 500 KM, działają perfekcyjnie...

Pozdrawiam
Seba :-D

1,382

(4 odpowiedzi, napisanych Co zamontować Czy montować)

Zważywszy, że mówimy o silniku 1,8, 113 KM, jak na BMW - dość oszczędnym - uważałbym z formułowaniem takich tez. Wiele zależy od stylu jazdy kierowcy - nie wiemy o nim nic, ale 13l. na trasie przy 120 km/h i 17 w mieście to wyniki grubo za wysokie. Sądzę, że benzyny ten silnik (z nierozwalonym strzałami gazu przepływomierzem itp) spali w porównywalnych warunkach 7-8 na trasie, 10-10,5 w mieście, co przekłada się na 9-10 LPG na trasie i 12 w mieście.

1,383

(10 odpowiedzi, napisanych IV generacja)

RG1?? Yyyyy...  :?

1,384

(86 odpowiedzi, napisanych Co zamontować Czy montować)

Jasne że LR działa, bo to świetny produkt. Tylko czemu tak drogo?

1,385

(10 odpowiedzi, napisanych IV generacja)

manio123 napisał/a:

ale to , jak rozumiem , opcja "full group" w sterowniku lpg nie rozdziela full grupy na sterowanie poszczególnymi wtryskami , tylko że steruje grupowo co 2 obroty wału , wycinając pozostałe wtryski ?


Szczerze mówiąc - nie wiem, ale raczej na pewno tak. Opcja przerabiania full grupy na pełną sekwencję to programowo znacznie trudniejszy numer, zwłaszcza bez komunikacji z czujnikiem położenia wałka rozrządu. Sądzę więc, że to dalej jest fullgrupa, tyle że sikająca co dwa obroty wału, z czasem wydłużonym poprzez posumowanie dwóch kolejnych impulsów. Mamy więc na wolnych obrotach (przy krótkich czasach,mówiąc precyzyjniej) znaczne zróżnicowanie momentu podania paliwa w fazie cyklu pracy silnika dla poszczególnych cylindrów. I to mi się nie podoba, zachowanie silnika w tej opcji jest jakieś dziwne, proponuję dokładnie przyjrzeć się przebiegowi sondy lambda - ta funkcja mi śmierdzi.

1,386

(25 odpowiedzi, napisanych IV generacja)

gazik204 napisał/a:

Jeżeli chodzi o to

"A co do wskazania, gdzie nie rozróżniasz Hl-Propan od ZWM Czaja - bardzo proszę, oto syntetyczne zestawienie, szło to kolejno tak:

SebastianS napisał:
Tak, HL Propan kupuje wkłady do swoich filtrów u Certoolsa. Dlaczego tak - nie wiem. Ale spytam Michała Hudeca, bo właśnie zacieśniamy mocno współpracę.


gazik204 napisał:
Od kilku dni zastanawiam sie co napisać - tak mnie zatkało.
(...)po raz kolejny proszę cię zapytaj producenta o tą sprężynę - tyle razy dałeś do myślenia jakobyś znał się z producentem i jesteś z nim w dobrych stosunkach, więc chyba jedno krótkie pytanie nie będzie aż tak bolało, a może dużo wyjaśnić - również takiemu osobnikowi jak ja.


SebastianS napisał:
Michał Hudec nie jest producentem filtrów Czaja - gdybyś przez te kilka dni nie był zatkany, tylko przeczytał ze zrozumieniem to, co napisałem, dowiedziałbyś się, że znam osobiście producenta Magic Jetów i rozdzielaczy Magic, do których pakuje on wkłady kupowane od Certoolsa. To z nim zacieśniliśmy współpracę(...)"


to wyrwałeś wypowiedzi z trzech różnych postów o dwóch różnych producentach - sprężyna to chyba u Czaji prawda? Mówią o tym posty wcześniej ale pisząc takie elaboraty na każdym możliwym forum nie masz czasu przeczytać co napisali inni.

Pozdrawiam pana Sebastiana S. bardzo serdecznie.


Sprężyna nawet na pewno u Czai. Nawet na pewno napisałem, że znam się i zacieśniam współpracę z HL Propan, na co zareagowałeś, nie zrozumiawszy najwyraźniej, że Hudec nie ma nic wspólnego z Czają, żebym spytał producenta, kórego znam i się tym chwalę - o ową sprężynę.

1,387

(10 odpowiedzi, napisanych IV generacja)

manio123 napisał/a:

full group nie stanowi żadnego problemu w zagazowaniu auta, a przy sterowniku z taką opcją sterowania (np. nowe stagi) nawet szybkość wtryskiwacza nie jest istotna bo czasy wtrysku gazu są 4 x dłuższe niz benzyny  :roll:  , przy mnożniku 1 , dla uproszczenia  :shock:


Manio, w teorii masz rację, w praktyce opcje rozdzielania full grupy są lekko lelawe - moim zdaniem nie działa to najlepiej. Fakt, że testuję tą funkcję tylko na stagu, być może inne sterowniki realizują tą opcję lepiej, choć wątpię. Wolę znacznie bardziej użyć po prostu listwy na tyle szybkiej, by nie musieć zawracać sobie głowy programowymi sztuczkami.

1,388

(10 odpowiedzi, napisanych IV generacja)

babazakier napisał/a:

a tak z ciekawości to jaką listwę wtryskiwaczy masz w tej kompletacji, bo z dotychczasowej lektury dotyczącej Rovera i montażu do niego inst LPG, to moznaby wnioskowac że w tym aucie ta instalacja nie powinna działać poprawnie (ze względu na tzw. rozwiązanie co do wtrysku benzyny "full group" ) :?:


No, proszę, jaka "techniczna" baba za kierownicą ;-)

1,389

(145 odpowiedzi, napisanych Co zamontować Czy montować)

Stag lepiej wprowadza korektę czasu wtrysku LPG po ciśnieniu różnicowym. Mówi Ci to coś? Kolesiom, którzy proponują zenita - pewnie też nic nie mówi.

Spytałeś o rekomendacje - otrzymałeś.
Zenita nie polecam, a jesi cena jest jedynym kryterium - już współczuję działania instalacji.

Faktu że nie działam w Krakowie jakoś nie postrzegam w kategorii zjawisk przykrych. Ci, którzy chcą mieć porządnie zrobioną instalację, nie znajdują problemu, żeby machnąć tą stówkę w jedną stronę - a nie jest ich mało.

1,390

(145 odpowiedzi, napisanych Co zamontować Czy montować)

Stag Premium nie ujawni swoich zalet w tym aucie - brak EOBD, czyli brak możliwości monitorowania parametrów pracy silnika przez Premium - no i brak zatem możliwości samoczynnego korygowania dawki gazu.

Marea nie jest taka niewymagająca, niektóre silniki sprawiają niemały kłopot z odczytem czasu wtrysku.
Proponuję Staga-4 (nic lepszego ze stajni staga nie jest potrzebne), wtryski magic jet i reduktor scorpion mini, lub magic III.

Pozdrawiam
Sebastian

1,391

(10 odpowiedzi, napisanych IV generacja)

kwestia poszarpywania przy hamowaniu silnikiem, to nierawidłowa obsługa wyjścia z cutoffa. Być może auto realizuje cutoff niepełny, albo dawki gazu na małych czasach wtrysku są nieprawidłowe (zapewne: za duże).

Myślę, że po przejechaniu ok 1000 km należy udać się do pana montażysty i poprosić o dostrojenie. Nie powinno być problemów.

1,392

(7 odpowiedzi, napisanych Co zamontować Czy montować)

Nie, to był akurat 2004 lub 2005. Czyli przedostatni model.

1,393

(5 odpowiedzi, napisanych V generacja)

podaj dokładnie, jaki to mitsubishi.

1,394

(5 odpowiedzi, napisanych Co zamontować Czy montować)

NA GAŹNIKU - NIE.

Nie, nie mam z nim nic wspólnego. Ale podziwiam bystrość umysłu naszego forumowego kolegi, na forum prawne trafił pewnie, żeby zasięgnąć bezpłatnej porady, w jaki sposób uwlonić się od podejrzewania samego siebie, że jest XXXXX...  :twisted:

1,396

(25 odpowiedzi, napisanych IV generacja)

gazik204 napisał/a:

Nie bardzo zrozumiałem o kim piszesz że jest @ - możliwe że o mnie i właśnie dlatego nie zrozumiałem :shock: (mam tylko nadzieje że zareaguje jakiś moderator który na każdym forum powinien dbać o to żeby takich jak ty było jak najmniej). Mógłbym odpowiedziec czymś podobnym ale po co?


Najwyraźniej,skoro deklarujesz chęć odpowiedzenia - zrozumiałeś, o kim piszę, bo bardziej oczywistego odniesienia do własnej osoby nie mogłeś zasygnalizować. Ja dodam tylko, że zrozumałeś źle, zdradzając dość średnich lotów zdolność kojarzenia. Przeanalizuj dokładnie i przeprowadź egzegezę mojego poprzedniego postu, może łatwiej będzie, jeśli podpowiem, że do pełnego zrozumienia i pojęcia adresatów poszczególnych fragmentów mojego postu, przydatną jest znajomość pojęcia "akapit".

Masz oczywiście rację że "czynię wysiłki w celu zdyskredytowania osoby" ale nie twojej tylko filtra Czaji, którego producent nie umie przykleić bibuły.


Czepiłeś się tej bibuły w nudny sposób. Może powiem w ten sposób: Każdy filtr zdjęty podczas przeglądu serwisowego co 10.000 km, poddawany jest przezemnie dokładnym oględzinom w celu stwierdzenia skuteczności filtrowania. Ani jeden filtr Czaja FL01 nie wykazał po takim przebiegu zauważalnych objawów braku filtrowania.

Następne to wskaż miejsce w którym nie rozróżniam Czaji od Michała Hudec (HL Propan) ja takiego nie widzę ale może jako kretyn czytam inne posty a może nie ja czytam inne posty?


Aż tak rozbudowanej samokrytyki nikt nie oczekiwał. Ale skoro się upierasz przy tak drastycznym określaniu swojej osoby - niech Ci będzie,tylko uważaj, bo nie jest powiedziane, że moderator nie da Ci ostrzeżenia za obrażanie samego siebie.  :twisted:

A co do wskazania, gdzie nie rozróżniasz Hl-Propan od ZWM Czaja  - bardzo proszę, oto syntetyczne zestawienie, szło to kolejno tak:

SebastianS napisał/a:

Tak, HL Propan kupuje wkłady do swoich filtrów u Certoolsa. Dlaczego tak - nie wiem. Ale spytam Michała Hudeca, bo właśnie zacieśniamy mocno współpracę.

gazik204 napisał/a:

Od kilku dni zastanawiam sie co napisać - tak mnie zatkało.
(...)po raz kolejny proszę cię zapytaj producenta o tą sprężynę - tyle razy dałeś do myślenia jakobyś znał się z producentem i jesteś z nim w dobrych stosunkach, więc chyba jedno krótkie pytanie nie będzie aż tak bolało, a może dużo wyjaśnić - również takiemu osobnikowi jak ja.

SebastianS napisał/a:

Michał Hudec nie jest producentem filtrów Czaja - gdybyś przez te kilka dni nie był zatkany, tylko przeczytał ze zrozumieniem to, co napisałem, dowiedziałbyś się, że znam osobiście producenta Magic Jetów i rozdzielaczy Magic, do których pakuje on wkłady kupowane od Certoolsa. To z nim zacieśniliśmy współpracę(...)

Mam nadzieję, że teraz, jak masz to wszystko do kupy przed oczętami, dasz radę ogarnąć, gdzie doznałeś pomroczności jasnej.

gazik204 napisał/a:

Następnym razem pomyślę Mistrzu zanim coś napiszę ale jeszcze nie teraz dobrze?


Byłbym jednak ustaysfakcjonowany, gdybyś uczynił to bezzwłocznie. To pomoże Ci pozostawać w pełnym przekonaniu, że nie istnieją powody, dla których ktoś czytając Twoje posty, mógłby, omyłkowo rzecz jasna, brać Cię pod uwagę, jako adresata określeń typu xxxxxx.

gazik204 napisał/a:

A jeszcze zapytam - podobno kiedyś studiowałeś prawo to może powiesz czy nazwanie kogoś xxxxxx to wystarczający powód do sprawy cywilnej?


Raczej karnej - według dyspozycji artykułu 212 §1 i/lub 2 kk - z oskarżenia prywatnego, w związku z art 212 §4 kk.
Jeśli więc stwierdziłeś, że swoim zachowaniem wyczerpałem przesłanki cytowanych przepisów do uznania go za występek - napisz do mnie na PW, dam Ci moje dane do wpisania w akt oskarżenia prywatnego.
A z powództwa cywilnego, to potem pozwę Cię ja - za poniesione straty w wyniku łażenia na bezsensowne rozprawy. Uwielbiam zarabiać na takich sytuacjach, sprawia mi to złośliwą przyjemność. Także zapraszam.

gazik204 napisał/a:

No i stary pojechałeś - nazwanie 70-80% montażystów "małpami z cyrku" na jednym z for motoryzacyjnych (lpg) - nie dziwię się że wietrzysz wszędzie próby "zdyskredytowania twojej osoby".


Wietrzę, to najwyżej swoje biuro, jeśli zawita w nim osobnik zionący inteligencją na prezentowanych przez Ciebie poziomie. Doprawdy, z postu na post, piszesz coraz głupiej.
A co do tego, że 70-80% montazystów zachowuje się jak małpy w cyrku (kąsasz tę subtelną różnicę?  :twisted: ) - masz rację, myliłem się. Obecnie twierdzę, że jest ich około 90%, lub więcej.

1,397

(11 odpowiedzi, napisanych IV generacja)

xpert2 napisał/a:

Byłem przy tym i mam nadzieję, że reduktor złożony i wyregulowany jest prawidłowo. Filtr fazy ciekłej też wymieniony.Pozostaje mapsensor i oczywiście przewody, mają 3 lata ,może gdzieś popękane i i oszukują czujnik?????


przewody - cholernie wątpię. Ale jeszcze wyczyściłbym elektrozawór, zwłaszcza, jeśli jest dwustopniowy. W skądinąd doskonałych polskich reduktorach scorpion jest to utrapienie - niby gaz zaczyna płynąć, ale tylko przez otwór pilotażowy, zaś tłoczeknie podnosi się na normalną wysokość. Pieprzone oszczędności, przez które każdą sztukę musimy indywidualnie tuningować...

1,398

(42 odpowiedzi, napisanych Co zamontować Czy montować)

mariusz_2050 napisał/a:


     Jezeli obecne softwery sprawiają, że fura po autokalibracji nie wymaga dużych korekt to nie widzę w tym żadnej wady (również nie muszę jej robić i od razu jechać na trasę z mapą bazową). Ok,producent podaje aby wcisnąć gaz do 5000 obr. ale jak dasz do dechy to się nie obrazi.


Ale narażony zostanie na zafałszowanie autokalibracji, powyżej bowiem 5000 obrotów większość aut wchodzi w tryb open loop i odczyt czasów wtrysku nie zawiera informacji o wartości korygowanej po sondzie.

Nigdy nie zaprzeczałem, że w BRC nie ma suwaków. Mówiłem, że są dodatkowo inne możliwości korekt mapy, których nadal nie znasz.
    I tutaj ja mam Ciebie. Są jeszcze inne zakładki a w jednej z nich możesz między innymi "tu podnosić, tam opuszczać" i to nie tylko w czterech punktach (stag)

?????
Nie pomyliło Ci się z KME? I to starym KME (AKME, DIEGO 1.3; 1.4 itp) :-D
Proponuję nie powoływać się na moją niewiedzę, jak samemu nigdy nie wystawiłeś nosa poza BRC i nie wiesz, jakich i co wartych konkurentów   posiada...

...ale w dziesięciu co sto jednostek wartości w kolektorze ssacym.

Chcesz powiedzieć, że P&D pozwala modyfikować wartość mnożnika dla danego podciśnienia, a nie danego czasu wtrysku benzyny? To ja poproszę o screena tej zakładki.

Pytasz co potrafi BRC po OBD. Wyobraź sobie, że  w kolejnej zakładce wyposaża swojego instalatora w podgląd korekt krótko i długoterminowych (nie potrzebujemy do tego testera). Natomiast Ty przez swoją niewiedzę jestes jak stara płyta. Ciagle tylko piszesz o gaszeniu CE. Jakie to oszustwo jeżeli właściciel auta o wszystkim jest informowany.


Pytanie brzmiało wyraźnie: co potrafi BRC zrobić po komunikacji z OBD? Może nieprecyzyjnie zapytałem, ale generalnie chodzi mi o możliwości wykorzystania faktu nawiązania komunikacji dla realizacji zadania, jakie ma przed sobą instalacja gazowa. To, że widać wartości LTFT i STFT samo w sobie niewiele wnosi, póki nie dysponujesz narzędziami do wprowadzenia korekt w danych obrębach. Jak być może wiesz, współczesne auta mają zwykle korekt LTFT co najmniej kilka, a czasem i kilkanaście - dla różnych rejestrów pracy silnika. Jak chcesz wprowadzić jakiekolwiek korekty indywidualnie dla każdego z tych zakresów, jeśli nie dysponujesz możliwością tworzenia pełnej, trójwymiarowej mapy dawek LPG (ani słowem nie odniosłeś się do korekcji dawek w funkcji obrotów), albo w związku z faktem, że poza wyświetleniem wartości korekt - BRC nie umie wykorzystać komunikacji z OBD do jakiejkolwiek czynności z wyjątkiem skasowania checka - ręcznie, lub automatycznie (funkcja memory). Nota bene - chętnie usłyszę od Ciebie, jakie protokoły komunikacji po OBD Twój P&D obsługuje...

A czy automatyczne gaszenie checka jest oszustwem, czy nie - według mnie - oczywiście że tak. Bo sam fakt podjęcia takiej akcji przez sterownik, wskazuje jasno na zamysł producenta, by w ten sposób uniknąć konsekwencji nieprawidłowości ustawień instalacji LPG - temu zaprzeczyć nie możesz, bo to czysta logika. W dodatku po takim automatycznym zgaszeniu checka - nie masz żadnych szans na stwierdzenie powodu jego wcześniejszego zapalenia - błędy są usunięte, a wraz z nimi zamrożone ramki (freeze frames) - nie wiesz nic o powodach i warunkach wystąpienia błędu. Oszustwo? Jasne że tak.

A tutaj trochę o stagu premium
http://lpg-forum.pl/viewtopic.php?t=2823 (link usunięty)
skoro zapala "check engine" to chyba nie jest to taka rewelacja, może bardziej chwyt marketingowy. Raczej nikt tego nie chce montować


Heh, chcesz się licytować, czy da się zamontować instalację (dowolną) tak, żeby się zapalał check? Pomyśl lepiej, czy da się zrobić tak, by się w co trudniejszych samochodach NIE ZAPALAŁ, i to bez wspomagaczy w postaci "funkcji memory".
Mogę Ci powiedzieć z całą pewnością, że wspomniany przez Ciebie na innym forum zgazowany na BRC Cayenne turbo, na 100% nie chodzi prawidłowo na gazie.
Ten zgazowany przez nas posłużył do przeprowadzenia zakrojonych na bardzo szeroką skalę pomiarów i testów różnych podzespołów. Odwaliliśmy wielki kawał roboty i mam absolutnie stuprocentową pewność, że nie istnieje szansa na poprawną pracę tego auta na podawanej przes Ciebie konfiguracji. Nasz jeździ całkowicie bez podpierania się benzyną, ale dojście do tego zajęło niemało czasu, pochłonęło sporo pieniędzy i pracy. Sądzę, że to może być jedyny, który nie podpiera się wachą, bo napotkane przez nas publikacje sieciowe pozwalają nam przy obecnie posiadanej wiedzy stwierdzić z całą pewnością, że wszystkie te auta muszą klęknąć przy pełnym bucie.

Pisząc o wtryskiwaczach miałem na myśli to, że obserwując ich procentowe otwarcie nie mam absolutnie żadnych wątpliwości co do ich doboru. Natomiast w przypadku staga często pojawiają się pytania odnośnie dysz, nie ma jednomyślności wsród instalatorów i dlatego trudniej wyeliminować usterkę ponieważ każdy podpowiada coś innego.


Zauważasz, mam nadzieję, że obserwacja procentowego otwarcia wtrysków następuje po ich zamontowaniu - czyli stojąc przed samochodem, w którym zamierzasz założyć gaz - musisz podjąć decyzję niejako "na sucho".
W przypadku wtryskiwaczy regulowanych średnicą dyszy, nie istnieje sytuacja, w której dla tego samego auta i tego samego silnika, w jednym przypadku dobre będą dysze 2,2 a w drugim - 2,7. Powiem Ci, że w całej swojej karierze tylko raz, na samym początku wyjmowałem dysze dla zmiany ich średnicy w związku z błędnym doborem. Tak więc - nie demonizuj i nie strasz, bo nie ma czym. Jak już napisałem - procedura w tym etapie w zasadzie nie różni się niczym, tyle że Ty masz sporo mniejsze możliwości dopasowania.

6. Trwałość wtryskiwaczy przywołałem z praktyki. Instalacja o przebiegu 140kkm jeździ w kolejnym aucie z aktualnym przebiegiem 60kkm. (nie nasza przekładka). Pzdr.


No i się chwali - akurat do trwałości wtryskiwaczy BRC za specjalnie zastrzeżeń mieć nie mogę, o czym pisałem.

Ja mogę wskazać jedyną porównywalną wartość dla magic jetów. 120.000 km bez nawet czyszczenia, jedynie wymiana filtrów co 10.000 km. I jeszcze żyją, dawkują w miarę równomiernie, choć stały się głośne i sądzę, że wkrótce zaczną się rozjeżdżać.

O.
Podejście zawodowca.  :wink:

Załóż BRC. Lubryfikacja koniecznie, dla lepszego samopoczucia. A luzy zaworowe lepiej sprawdzaj codziennie - raz po dojechaniu do pracy, drugi raz pod domem, po powrocie.

1,400

(11 odpowiedzi, napisanych IV generacja)

Hm...

Zakładam naiwnie, że filtr fazy ciekłej wymieniony..?