1,426

(42 odpowiedzi, napisanych Co zamontować Czy montować)

No, zaczynamy gadać o konkretach - to dobrze.

A więc - przyznajesz, że BRC opiera się głównie na autokalibracji. Ja tylko przyznam, że błędnie opisałem jej przebieg - faktycznie - zbieranie map z punktu wolnych obrotów, obciążonych wolnych obrotów i 3000 obr/min zastąpiono zebraniem tylko wolnych obrotów, oraz wartości z trzech następujących po sobie wdepnięć gazu (ważna uwaga - wbrew Twojemu opisowi - bynajmniej nie w podłogę, czy też precyzyjniej - nie do odcinki - pomyśl dlaczego).
I tyle. To znaczy - według instrukcji BRC - ma być niby OK.
Pisałeś gdzieś, że nieprawdą jest, jakoby istniały dwa paski do regulacji wolnych obrotów i pracy w obciążeniu. Przecież są nadal, tyle, że ten do regulacji pracy w obciążeniu, posiada funkcję "advanced", zawierającą opisywany przez Ciebie algorytm.

No dobrze. Załóżmy, że pomijamy te 90% leniwych, zakładamy, że w Czakramie nie uczą, że ma być ok, a jak nie jest to checka odciąć lub podpiąć pod kontrolkę ciśnienia oleju, a każdy gazownik czyni wszystko, co należy (lub co się da uczynić), żeby instalacja działała maksymalnie dobrze.
Wchodzimy więc w opcję "advanced" i widzimy płaszczyznę, na której malowane są mapy benzyny i gazu. Mniejsza o to, która oś co oznacza - ważne że idea prezentowania map jest tu podobna do stagowskiej, co tym lepiej pozwala porównać oba systemy.

Właśnie tu Cię mam. Co możesz zrobić w tej zakładce programu? Dwie rzeczy. Pierwsza - to podniesienie lub opuszczenie linii trendu (wykresu regresji nieliniowej ze zbioru punktów) po całości - rzekłbym, że nasuwa się tu termin znany choćby z KME - tzw. "przesunięcie". Druga rzecz - to możliwość podniesienia/opuszczenia punktu końcowego tej linii - czyli - znowu odwołując się do dialektyki KME - zmiana "nachylenia".
Problem w tym, że linia trendu pozostaje linią prostą, a punkty zbierane na mapie, wcale wzdłuż prostej układać się nie będą. Stagowska możliwość "tu opuszczenia, tam podniesienia", stanowi zasadniczą przewagę nad BRC, bo pozwala ułożyć chmury punktów idealnie jedne na drugich, zmniejszając odchyłki w każdym zakresie obciążenia silnika.

No dobrze. Obciążenia. A teraz jeszcze zostały nam obroty silnika. Tu panowie z BRC nie raczyli wyposażyć gazownika w jakiekolwiek narzędzie, podczas gdy STAG oferuje doskonałą możliwość wprowadzania procentowych korekt dawki w funkcji obrotów silnika, która jest niesłychanie istotna, zwłaszcza w niektórych samochodach - bez niej auto nie będzie poprawnie pracować. I to, że wyliczone przez program (obojętnie - stagowski, czy brc-owski) wartości odchyłki będą - niby to - małe, nie znaczy dokładnie nic. Prawdę o wartościach odchyłek pokaże dopiero przejażdżka z testerem OBD, lub podglądem wartości korekt szybko- i wolnozmiennych benzyny przy różnych obrotach, a takim samym czasie wtrysku benzyny. Wtedy otwierają się oczy i człowiek zaczyna pewne możliwości doceniać.
Strojąc ostatnio Cayenne TurboS, osiągnąłem wynik niezwykły: po 200 km przejechanych z różną prędkością i na różnych obciążeniach, wyzerowane wczesniej adaptacje benzynowe, nie zmieniły swoich wartości. Innymi słowy - wszystkie korekcje wolnozmienne pozostały na wartości 0,0% - z wyjątkiem jednej, która dla obu banków przyjęła wartość -0,8%.
Dopiero po uzyskaniu takiego wyniku włączyłem dostępne w STAG-Premium korekcje po OBD, które zresztą nie mają zupełnie nic do roboty.

Kwestia korekt po OBD, jest zresztą kolejnym gwoździem do trumny BRC. Co bowiem P&D potrafi w związku z komunikacją z OBD? Gasić checka - to wiemy. Co jeszcze?

Chciałbym jeszcze poruszyć - być może nieznany Ci fragment możliwości BRC P&D - a mianowicie algorytmu obsługiwania trybu open loop. Czy chciałbyś może odnieść się do jego funkcjonalności? :-D

A na koniec - słów kilka o przypuszczeniach Twoich, Mariuszu, co do powodów, dla których autoadaptacja BRC jest odobno precyzyjniejsza, niż stagowska. Piszesz, że korekcje po ciśnieniu i temperaturze gazu są lepsze a sterownik szybszy. Cóż, nie wiem, na jakim chipsecie budowane są sterowniki - zarówno STaga, jak BRC, nie znam się na technologii mikroprocesorów. Ale wartości korekt po ciśnieniu, czy temperaturze gazu, nie mają najmniejszgo wpływu na sprawność autokalibracji. Przyjąć bowiem można (a nawet jest to konieczne - patrz wyraźna uwaga, by nie dodawać gazu i mieć silnik w pełni nagrzany!), że ciśnienie gazu w czasie autokalibracji, oraz jego temperatura - są stałe. Jeśli więc BrC-owska autokalibracja jest lepsza, to dlatego, że ma inną funkcję. W BRC służy ona w teorii do końcowego wystrojenia auta. W Stagu - do ustalenia ciśnienia odniesienia, temperatury odniesienia, złapania punktu wolnych obrotów - i tyle. Resztę ma obowiązkowo przeprowadzić gazownik w trybie testu drogowego.
A ja autokalibracji nie używam w ogóle. Wali mnie, czy STAG powie i coś o średnicy założonych dysz, bo wiem, co robię. Nota bene - Twoje uwagi o za dużych/za małych dyszach, można odnieść w pełni do BRC, tyle że zamieniając słowo "dysze" na słowo "wtryskiwacze". Nie wiem więc, czemu przywołujesz kwestię doboru wydajności wtrysku za pomocą dyszy, jako jakąś wadę. U Ciebie "dysza" stanowi integralną część wtryskiwacza, więc dobór przeprowadzasz za pomocą całych wtrysków.

I jeszcze słowo o wtryskiwaczach - ich trwałości. Jak pisałem - mam świadomość, że w BRC są one całkiem trwałe. Ale wartość 200 kkm przywołałeś nie z praktyki, tylko z broszury BRC. Sięgnę więc do deklaracji producenta Magic Jetów - mają wytrzymać 250 mln cykli, co daje w uśrednieniu... ok. 200 kkm... Jakoś znajomo brzmi  :twisted:

1,427

(9 odpowiedzi, napisanych Co zamontować Czy montować)

Zużycie w litrach paliwa na 100 km wzrasta w autach zwykle o około 20%, choć w niektórych udaje się uzyskać mniejsze wartości (zwłaszcza przy użyciu korekcji OBD-II/EOBD, gdzie można "urwać" jeszcze ciut w stanach tzw. nieustalonych (szybkie zmiany obciążenia i obrotów).

Wszystkie obecnie oferowane systemy wtrysku fazy lotnej mają pięciodiodowy wskaźnik zużycia LPG - jest to dość orientacyjna wskazówka, ale pozwala z grubsza określić pozostały zasięg na LPG. Oczywiście - gdy gazu zabraknie, system zasygalizuje ten fakt dźwiękiem i samoczynnie przełączy się na benzynę, chroniąc silnik przed pracą na ubogiej mieszance na resztakch gazu.

Na koniec - prawidłowa regulacja gazu zapewni, że komputer pokładowy będzie podawał wskazania zużycia paliwa identyczne jak dla benzyny (tzn. nie powinny się one zmnienić przy identycznych warunkach). Obliczany zasięg na posiadanych zasobach paliwa (czytaj: benzyny), będzie naturalnie nieprawdziwy, bo benzyny nie będzie ubywać, a kilometrów przybywać.

1,428

(42 odpowiedzi, napisanych Co zamontować Czy montować)

mariusz_2050 napisał/a:

Kolego SebastianieS i tu ponownie się mylisz. Ponownie nieprawda. 
(...)To znowu dowód na to, że nie znasz aktualnego oprogramowania. (...) Sebastian ta dyskusja nie ma sensu. To tak jakby ktoś prosił o informacje dotyczące "Golfa V" a Ty bys udzielał informacji o "Golfie II".


Nie, kolego Mariuszu. Porównanie barwne, ale całkowicie nietrafione. Skoro spieramy się o możliwości najnowszego softu BRC - czyli P&D - proszę bardzo, mówmy o konkretach i omówmy po kolei etapy strojenia auta z zamontowanym sequentem. To chyba jest uczciwa propozycja?

Ja monterem nie jestem(raczej dociekliwym obserwatorem no i może kierowcą testowym) ale wierz mi, ze Twoje uwagi na temat wolnych wtrysków(nie wiem od ilu omów są dla Ciebie szybkie), przerostów ciśnień po "cut-offie", kiepskich algorytmów i mnoznika, zapętlenia itp.,itp. przy dobrze dobranym i wyregulowanym zestawie naprawdę się nie sprawdzają.


Cieszę się, że jesteś dociekliwy, z pewnością więc przyjmiesz pod rozwagę kilka argumentów, a także może zweryfikujesz je w miarę możliwości w praktyce (wystarczy laptop i przejażdżka zagazowanym autem, z pilną obserwacją tego, co się dzieje z parametrami pracy sterownika LPG):

- wolne wtryski: pytasz od ilu omów są dla mnie szybkie... Widzisz, zabawne jest, że wtryskiwacze (a raczej wyrób wtryskiwaczopodobny) marki valtek, te występujące w wersji 1 ohm, są mniej więcej trzykrotnie wolniejsze, niż jedne z najszybszych wtryskiwaczy na rynku, jakimi są Matrixy, które mają blisko 5 ohmów... Sugeruję innymi słowy, byś odrobinę zgłębił temat, bo przyłapałem Cię, zdaje się, na sporej luce w wiadomościach. Oporność cewki wtryskiwacza, niekoniecznie odzwierciedla jego prędkość. Równie ważny jest np.materiał tłoczka w sensie własności ferromagnetycznych, jego masa i wiele innych parametrów.

- Przerost po cutoffie. Nic, tylko sprawdzić. Proszę Cię o podanie danych - auto wolnossące, powiedzmy - 230 KM (np. BMW E 46 330i), zamontowana "Cegła" i zapewne żółte wtryski. Silnik rozgrzany. Mamy go po strojeniu (tak to roboczo nazwijmy...). Temperatura silnka - 85 stopni. Przełączamy na gaz. Odczytujemy ciśnienie robocze na wolnych. Teraz wbijamy wajchę i dajemy czadu, przeciągając pod odcinkę na biegach 1,2. Dochodząc w pobliże maksymalnych obrotów na każdym biegu, zwracamy uwagę na ciśnienie reduktora. Na 2 biegu w pobliżu odcinki, bezpośrednio z max buta, całkiem odpuszczamy gwałtownie gaz, hamując silnikiem. Odczytujemy wartość ciśnienia LPG. Odejmujemy od niej zapamiętaną wartość ciśnienia w chwili maksymalnego katowania (chwilę wcześniej). To jest właśnie przerost po cutoffie, który podobno nie występuje...  :twisted:

- zapętlanie: no cóż. Dysponujesz trzema wielkościami wydajności wtryskiwacza. To niewiele. Załóżmy, że masz auto o krótkich czasach wtrysku na wolnych obrotach, a długich na maksymalnych obrotach - np. doładowanego Volvo 850 z pięciocylindrowym silnikiem doładowanym 2.0 20V B5204T2 o mocy 180 KM. Masz 36 koni z cylindra, a więc sytuację w której należy wahać się pomiędzy wtryskiwaczem żółtym, a pomarańczowym, prawda?
I teraz: żółty nie obsłuży wolnych obrotów, bo czasy Pb na wolnych sięgają 2,1-2,2 ms i takich czasów wtryskiwacz BRC nie osiągnie w sposób stabilny. Obniżenie ciśnienia na reduktorze z kolei, lub użycie wtryskiwacza pomoarańczowego, wydłuży co prawda czasy wtrysku gazu, ale jednocześnie spowoduje, że przy max bucie, czasy wtrysku LPG wyliczone zostaną jako sporo dłuższe, niż czasy wtrysku benzyny, na co nie ma miejsca, ponieważ benzyna ma i tak niepokojąco niewiele do otwarcia ciągłego... Dojdzie więc do zapętlenia wtrysków LPG (otwarcia na 100%), na co sterownik zareaguje... słynnym podparciem się benzyną. Tak to działa. Wtryskom BRC zarzucam głównie to, że występują tylko w trzech wydajnościach, przy jednoczesnej niespecjalnej prędkości.

To stwarza w obszarach granicznych doboru wydajności realne, konketne trudności z opanowaniem powyższego mechanizmu - to jak za krótka kołdra. Albo wystają nogi, albo uszy. Z tego też powodu BRC nie obsłuży full grupy. Z tego i z powodu niestabilności ciśnieniowej reduktrów.

I tu z całą jaskrawością ujawnia się zaleta "składankowej" filozofii Staga. Biorę takie wtryskiwacze, które mi w danej konfiguracji pasują najbardziej. W tym przypadku, wyjątkowo paskudnym zresztą, w grę wejść mogą Matrixy HD544 (konieczność dwóch listew po ponad 500 PLN na 5 garów...), pojedyncze wtryski HANA2000 (największe), MED-y (jak nic z dwóch listew po 3, mamy jeden przepłacony... I tak lepiej niż trzy w Matrixach). Na liście rezerwowej mamy Magic Jety (stykowe pod względem szybkości) i Keihiny (ze względu na "stykowość" budżetów większości ludzi gazujących swoje auta).

Śmiem twierdzić, że mam kontakt z jednym z najlepszych i najsolidniejszych warsztatów w Polsce i na BRC jeżdżą wszystkie auta (no może z wyjątkiem "full grup" i sterowanych plusem). Systemy VTEC, VVTi, MIVEC, Zetec, Duratec, turbo, biturbo, boxer, valvetronic, hemi, itp(nawet słynny Daewoo Lanos 1.6 16v-zapewne wiesz o czym mowa). Powiem wiecej, w żadnym nie zapalisz CE. Uwież mi.


Ależ wierzę! Przecież nie po to BRC umieściło chamski automatyczny kasownik błędów poprzez OBD, opisany eleganckim określeniem funkcja Memory, żeby się tu jakiś bezczelny check zapalał  :twisted:

Oczywiscie kluczowa sprawa to wiedza a ta u naszych instalatorów jest bardzo mizerna(mysle, ze jej brak dotyczy ok. 70% warsztatów)


Myślę, że i tu się nie zgodzę. Moim zdaniem - ta liczba może przekraczać 90.

Oczywiscie sa to systemy droższe ale może decyzje o tym kto i ile chce zapłacic pozostawmy klientom. Niech to oni zadecydują czy chca przepłacać czy tez nie.


Jasne. Ale pozwól, dlaczego będę wyjaśniał, dlaczego drożej, nie zawsze oznacza: lepiej. Wtedy znaczenie słowa "przepłacać" nabierze mocy ;-)

Natomiast zainteresował mnie temat mazd. Czytałem o przechodzeniu z sekwencji w półsekwencje(zastanawiam sie czemu by to miało służyć), dotryskach itp. Były robione 3,5,6, 323,626, Xedos, Primacy i problemów nie było. W niektórych tylko wystepują klapy. Możesz rozwinąc  temat? Pzdr.


Mogę, choć nadmienił o co chodzi kolega Vico. Skoro w tym "Twoim" zakładzie gazownicy nic o tym nie wiedzą...
Nie umiem powiedzieć, skąd taki pomysł realizacji wtrysku. Dość, że na wolnych obrotach i na niższych obrotach w niskich stanach obciążenia, auto chodzi z zasilaniem wtryskiem w pełni sekwencyjnym.W środkowym zakresie obrotów i obciążeń - dochodzi do przełączania się z sekwencji na półsekwencję i z powrotem, z okresem około 1/2-1/3 sekundy. Oczywiście oznacza to, że w ciągu 2/3 sekundy następuje najpierw okres wtryskiwania benzyny w każdy cylinder w innym czasie, co dwa obroty silnika, z czasem otwarcia - powiedzmy - 8 ms, a następnie - parami - co obrót silnika, w czasie - powiedzmy - około 4 ms. No właśnie - o to "około" się rozchodzi. Bo - jak pisałem w którymś innym wątku - suma dwóch wtrysków 4 ms nie jest przy zasilaniu gazem ilościowo równa jednemu wtryskowi 8 ms. A na Pb - można przyjąć niemal liniową charakterystykę wydajności wtryskiwacza w funkcji czasu otwarcia. dochodzi więc do sytuacji, w której 4+4 <>8 !!!

Na domiar złego - uważam, że dzieją się (lub przynajmniej mogą się dziać) dwie inne rzeczy. Pierwsza, moim zdaniem spowodowana niepomijalnie długim czasem narastania ciśnienia za tłoczkiem wtryskiwacza po jego otwarciu - to problem niekontrolowanego wzbogacenia mieszanki w tym obszarze pracy, który nie stabilizuje się na żadnym ustalonym poziomie w sytuacji następujących po sobie błyskawicznie zmian czau wtrysku. Stąd obejście tego problemu opcją programową "zubażanie Mazda". Druga sprawa - nie jestem całkowicie pewien szybkości sterowników gazu, co do ich reakcji na tak szybkie zmiany czasów wtrysku.

1,429

(42 odpowiedzi, napisanych Co zamontować Czy montować)

Dokładniej: "Omegas".
Tak, to dobra, solidna instalacja. Tyle tylko, że niepotrzebnie taka droga, bo o 30% tańsza, byłaby bardzo kuszącą opcją dla Staga, który podoła wszystkiemu temu, co zrobić umie Omegas, a jest na chwilę obecną o wiele tańszy.

przypadek popękania tłoka może wynikać z włoskiego niechlujstwa. Natomiast klękające łożyskowanie korbowodów i łożysk głównych w tych silnikach nie jest rzeczą rzadką, zwłaszcza, jeśli nie dopilnuje się poziomu oleju i jeździ ostro. Odpływający spod smoka olej i nawet chwilowa przerwa w smarowaniu, nader często kończy się wybuchem silnika - cecha znana od lat &quot;60, gdy pojawił się słynny fiatowski DOHC, którego silnik Twin spark Alfy jest rozwinięciem, bazującym na niemal niezmienionym bloku i wale korbowym (nie licząc systemu Taylora-Lanchestera)

1,431

(9 odpowiedzi, napisanych Co zamontować Czy montować)

Taaa... Litrowa bańka tajemniczej cieczy, starczającej na kilka tysięcy kilometrów, która charakteryzuje się tylko jednym parametrem: ceną. Co za bzdura.

Odpowiadając na pytanie zadane przez Autorkę wątku:
Precyzyjnie wyregulowana i prawidłowo założona instalacja LPG nie sprawi żadnych problemów ani nie skróci żywotności silników w żadnym z tych aut. RAV-4 z takim silnikiem u nas nie zawitał, Accord - i owszem.
Gorąco zachęcam do zamontowania instalacji STAG 300 Plus lub Premium. Obie dysponują fantastycznie elastycznymi, umożliwiającymi bardzo precyzyjną regulację w każdym aucie programami, ponadto STAG Premium, dzięki komunikacji z systemem diagnostyki w standardzie OBD-II i podglądowi paramterów pracy silnika, jest w stanie w sposób ciągły korygować dawkę podawanego gazu dokładnie tak, aby osiągnąć stan bliski całkowitemu brakowi odchyłek od dawek paliwa teoretycznie idealnych dla każdych warunków pracy silnika. Tłumaczę to w sposób nieco uproszczony, bo nie chcę, by musiała Pani przyswajać dla zrozumienia wywodu całego pęku pojęć technicznych, związanych z tematem - w skrócie oznacza to całkowite wyeliminowanie ryzyka przedwczesnego zużycia silników, a także rewelacyjne wartości poziomu emisji substancji szkodliwych w spalinach i najlepszą z możliwych optymalizację zużycia LPG.

Zapraszam do negocjacji wink

1,432

(7 odpowiedzi, napisanych Co zamontować Czy montować)

Uderz do Jarka Nowotczyńskiego w Mławie. Zaręczam, że warto tą drogę pokonać.
Silnik sterowany jest półsekwencyjnie, więc zalecałbym zainwestowanie we wtryskiwacze Matrix. Przy stabilnym ciśnieniowo reduktorze (mój typ: Scorpion ST, Jarek być może zaproponuje coś innego) i przy odpowiednim ciśnieniu, powinno dać się ten silnik opędzić na mniejszych (i znacznie tańszych) matrixach HD344.

1,433

(34 odpowiedzi, napisanych III generacja)

oktan napisał/a:

@SebastianS dobrze, że nie piszesz dyrdymałów i nie pływasz po tematach, w tym temacie jest tego dowód. No cóż twierdzenie że się nie da bo się nie chce poświęcić trochę czasu :cry: Coraz bardziej współczuję Twoim klientom, myślę że więcej pokory i samokrytycyzmu da dobry wynik :wink:


Przychodzi mi w ramach komentarza tylko jedno słowo do głowy: #@%&%
Tu moder wyciął termin określający zręcznościową grę małą skórzaną piłeczką... więcej znajdziecie tu: http://pl.wikipedia.org/wiki/Palant (link usunięty)

Przeczytaj jeszcze raz moją wypowiedź i skonstatuj wreszcie jej sens, a nie wyrywaj z kontekstu fragmentu pełnej wypowiedzi.

Żałosne są te próby odegrania się za wszelką cenę tylko za to, że skrytykowałem oczywisty fakt, że nie masz kompletnie żadnej wiedzy o LPG, poza tą, jaką możesz wyczytać tutaj i na podobnych forach, za to w każdym temacie, kierowany jakimś kategorycznym imperatywem, zabierasz głos, na ogół skrajnie głupio.

1,434

(25 odpowiedzi, napisanych IV generacja)

Co do sprężyny - po prostu nie wiem, dlaczego ją wsadzają i nie wiem,dlaczego miałby ciążyć na mnie obowiązek posiadania tej wiedzy. Dla mnie argument że to ze względu na zły klej w środku, jest bez sensu, bo sądzę, że taniej jest użyć lepszego kleju, niż pakować dodatkowy element, jakim jest - stosunkowo droga - sprężyna. Zgodzisz się?

Tak, jak napisałem - filgaz nie jest przez nas brany pod uwagę z uwagi na średnicę wewnętrzną króćców, a co do średnic innych podzespołów, które mogłyby wpłynąć na spadki ciśnienia - dajemy sobie z tym radę. Rozumiesz - jeśli filtr Filgazu jest skteczniejszy, ok, nie będę się spierał. Ale z filtracji FL01 jesteśmy zadowoleni, a konieczność użycia dwóch równoległych filtrów Filgazu w miejsce jednego FL01 dla samego stwierdzenia, że mam lepsze rzekomo filtry, nie ma sensu - ani technicznego, ani ekonomicznego. Dla mnie ważnym jest, że zapewniam moim Klientom zestawienie nie generujące spadków ciśnienia, a także skutecznie zapobiegające brudzeniu wtryskiwaczy. Po spełnieniu zaś tych dwóch warunków - ma ono jeszcze być najtańsze z możliwych.

1,435

(33 odpowiedzi, napisanych Co zamontować Czy montować)

Pogódź się z tym, że jeśli jesteś zdania, że nie masz problemów z BRC na opisanych płaszczyznach, a nie tylko ja, bo i kilka innych osób mających pojęcie o temacie, potwierdza istnienie realnych barier konstrukcyjnych, to oznacza, że poruszasz się w obszarze wyuczonych procedur i broszurowych rewelacji, a nie dostrzegasz prawdy o montowanych przez siebie systemach. Fanatycznie bronisz BRC, usiłując przekonać wszystkich, że jakakolwiek krytyka tych systemów jest nieuzasadniona.

Albo piszesz wbrew faktom, albo w stanie braku wiedzy o własnych instalacjach.

Powiem Ci tak: właśnie zagazowaliśmy Cayenne Turbo S, ma 500 KM. Auto sprawiło nam olbrzymie problemy - i nie wstydzę się o tym pisać, walka była naprawdę ciężka. A wiesz jakie problemy? Termiczne. Kwestia nadmiernego schładzania się gazu. I mogę teraz spokojnie plunąć w gębę każdemu, kto powie, że na Prinsie (takich zdjęć w sieci można znaleźć sporo) czy BRC to auto będzie chodzić na gazie przy każdych obrotach, w każdym stanie obciążenia, przez dowolnie długi okres czasu Ok, wierzę, że da się puścić taki samochód na żółtych wtryskch BRC, choć z kształtu mapy, jaki widzę, wróżę, że BRC polegnie na wyliczankach mapy, a modyfikacja paskiem wydatku, nawet tym plug&drajwowym, który jest trochę bardziej zaawansowany - nie wyda, jak powinna - i auto będzie mieć tu i ówdzie duże odchyłki. To nie problem dla BRC-owca, bo jest funkcja automatycnzego kasownika błędów (której istnienia zaprzeczałeś, fachmanie od BRC), więc szafa gra. Ale ani reduktor Prinsa, ani dwa nawet reduktory BRC, nie wytrzymają termicznie. Na 100% nastąpi podparcie się benzyną. Szczegóły opublikuję wkrótce.

A teraz wracam do publicznie rzuconego Ci wyzwania: Czekam na wyliczenie wad systemów, które montuję ja. W konkretach - liczbach, faktach

1,436

(33 odpowiedzi, napisanych Co zamontować Czy montować)

Domyślam się, że są to zdania, co do których i ja nie mam zastrzeżeń. Co nie zmienia faktu,że:

Twierdzisz że bronię jednego producenta . To co ty w takim razie robisz ????


Twierdzę, że Stag, którego montuję, jest dużo lepszy od BRC, które montujesz Ty. Co więcej - potrafię podać całą masę argumentów merytorycznych za swoją tezą. Dalej - oprócz zetawienia BRC-Stag, tworzę rózwnież zestawienia BRC-Scorpion by Damex, BRC-Magic Jet by HL-Propan, BRC-Matrix by Matrix Mechatronics, BRC-ZWM Czaja.
I wszystkie te zestawienia (a są to w sumie, krótko mówiąc, zestawienia Twoje podzespoły vs moje podzespoły) - wypadają zdecydowanie na niekorzyść BRC, z wyjątkiem może zestawienia filtrów FL, co do których po prostu nie mam materiału na podjęcie dyskusji.

Jeśli twierdzisz że wtryski nie schodzą do 2ms a ja twierdze że wyrabiają bo je testuje codziennie


Nie zapominaj, że jestem na liście zakładów montujących BRC i mam pojęcie o możliwościach tych instalacji, więc nie zarzucaj mi brania danych z sufitu. Skończyłem z BRC, bo jest cienkie, a ja nie czuję konieczności męczenia się z lipnym produktem, mając w założeniu walkę o opinię jak najlepszego, a nie jak najtańszego.

jeśli ty twierdzisz że nasze sekwencje nie radzą sobie z autami powyżej 200kM a ja je robię i chodzą jak na dole tak i w górnych partiach obrotów, pokazuję ci zdjęcia gdzie robiłem takie samochody (kazałeś mi stawać na uszach ) o których miałem marzyć, twierdziłeś że reduktor MAX się nie wyrabia (bzdura totalna), no chyba że kładziesz miedz 6, no mi się nie zdarzyło (pamiętaj stosuj się czasami do zaleceń producenta) to jak mam z tobą rozmawiać ??? Co bym nie powiedział to robię źle !!!


Twierdzę, precyzując te skonfabulowane moje rzekome wypowiedzi, że:

- "cegła" - czy na miedzi 6 czy 8 - nie ma szans wyrobić bez niedopuszczalnych spadków ciśnienia mocy większej niż 230-240 KM. To oznacza, że chcąc wypuścić jeżdżącą na LPG bez podpierania się benzyną jednostkę o znacząco większej mocy, MUSISZ zastosować dwa reduktory Genius Max. Pomijam osobną kwestię cienkich możliwości regulacyjnych BRC, to osobna sprawa.
- miedź 6 stawia niepomijalne opory dopiero od mocy ok 250 KM, chyba że jest gdzieś za ostro zagięta. Jeśli nie - zastosowanie miedzi 8 NIC nie zmieni. I jest to teza prawdziwa dla każdej marki instalacji, nie tylko dla BRC - żeby była jasność.

Wiesz jakie jest chwilowe zapotrzebowanie na gaz przy dużych mocach ???? Twierdzisz że max. dławi przepływ, to zadaję ci kolejne pytanie, czemu nie dławi jeśli ma doprowadzoną od zbiornika miedź 8 bądź pcv ???


A sądzisz, że nie wiem? Zaniedługo małe fotostory odnośnie dużych mocy i zapotrzebowania na gaz ;-)
A Max nie dławi przepływu FL - on go nie wytwarza po prostu.

To co ja cały czas zarzucam to fakt wciskania taniego kitu w którego skład wprowadzany jest co trochę inny podzespół z wiadomych przyczyn


Proponuję sprecyzować: Mnie zarzucasz? czy komuś -tam? bo to różnica, warta, jak wiesz, obiecanego Ci charakteru spotkania - jeśli się nadarzy.

To jak ty montujesz to mnie mało obchodzi bo ważne jest tylko dla mnie jak ja to robię !!!! Życzę ci prawdziwego wytykania na tym forum wad systemów które ty kładziesz bo o tym nie chcesz nikogo informować

Nie wiem, jak montujesz instalacje, być może robisz to schludnie i czysto. Daję Ci tylko do zrozumienia, że używasz sprzętu, który niezależnie od stopnia włożonego wysiłku montażysty - daleki jest od możliwości dania optymalnego efektu, zarówno w kategorii performance, jak i econo. Co do kategorii reliability - nie jest obecnie z tym w BRC najgorzej, choć nie mam najmniejszych kompleksów, stosując to, co stosuję.

A co do wad tych systemów, które montuję - ależ proszę, wytknij mi cokolwiek. Wytknij w końcu tu, na tym forum, konkretne wady używanych przeze mnie gratów z osobna i w zestawieniu, tworzącym kompletną instalację. Skończ nareszcie, jak Ci powiedział Vico64, z zaciętą płytą pt. "SebastianS gada bzdury", albo "A właśnie, że nie!", tylko zbierz się do kupy i wytocz merytoryczne argumenty, albo miej jaja i powiedz, że nie znasz tych podzespołów i nie masz danych do dyskusji! :evil:  :evil:  :evil:

1,437

(11 odpowiedzi, napisanych IV generacja)

cooper3 napisał/a:

silniki VW 16-zaworowe są dosyc wymagajace pod względem inst. lpg ale jeśli dobierze się odpowiednią instalację naprawdę działają ok - porponuję Landi renzo centrala Omegas, reduktor wystarczy LI 02. Uzupełniając kwestie formalne masz 30dni do zarejestrowania zmian w dowodzie rejestr i w Wydz Komunikacji z tego co wiem opłata jest w znaczkach skarbowych. No i osobiście uważam że zawsze warto zainwestować w system LPG, na pewno te pieniądze które wydasz na montaż przyniosą ci większą korzyść finansową niż gdybyś je wpłacił na lokatę lol


Są o 5% bardziej wymagające od palnika turystycznego :-)
Co tam jest wymagającego?

Propnuję:
Stag4+wtryski magic jet+scorpion mini - bardzo dobrze i za rozsądną kasę.

1,438

(4 odpowiedzi, napisanych IV generacja)

a może, zamiast zgrabnej i bogatej słownikowo opisówki na wszystkich forach, wkleiłbyś jakieś screeny z ustawień? Insteresuje mnie zwłaszcza screen z:
- wolnych obrotów na Pb i na LPG
- średnich obciążeń na Pb i LPG
- cutoffa na Pb i LPG

... a także plik oscyloskopu nagrany w czasie całej procedury tworzenia tych w/w stanów.

Ważne jest, by włączone były wykresy:

- czasu wtrysku Pb (jeśli się da, to wszystkich 4)
- czasu wtrysku LPG (jeśli się da, to wszystkich 4)
- ciśnienia LPG
- obrotów
- sondy lambda
- ciśnienia MAP

resztę wyłącz, bo zaciemni obraz.

1,439

(25 odpowiedzi, napisanych IV generacja)

Tak, HL Propan kupuje wkłady do swoich filtrów u Certoolsa. Dlaczego tak - nie wiem. Ale spytam Michała Hudeca, bo właśnie zacieśniamy mocno współpracę. Jedno powiem: na dzień dobry, jeśli tylko stosujemy rodzielacze z filtrami magic - wywalamy wkład certoolsa i używamy pustej puszki jedynie w charakterze rozdzielacza, bo filtracja jest badziewna - filtr wstawiamy wcześniej i jest to czaja FL-01.

Co do sprężyny w FL-01 - doprawdy nie mam pojęcia, jakie przyczyny skłaniają producenta do jej użycia - i szczerze mówiąc - nie obchodzi mnie to. Filtry działają i się sprawdzają, jak już pisałem.

1,440

(25 odpowiedzi, napisanych IV generacja)

gazik, nie zauważyłem tematu. Używamy FL01 od dłuższego czasu (kilka miesięcy) i nie zdarzył się nam filtr, który po 10.000 byłby przemoczony "na wylot" - wyjścia fazy lotnej w stronę listwy są wewnątrz idealnie czyste, czego nie można powiedzieć o wejściach...
No i wtryski - ludzie znający temat wiedzą, jak pasownie wykonany jest tłoczek Magic Jetów - i jak niewiele brudu wystarczy, by zakłócić jego pracę. Nam magic jety pracują bez zarzutu i nie ma skarg na jakiekolwiek objawy mogące świadczyc o zabrudzeniach wtryskiwaczy...

1,441

(3 odpowiedzi, napisanych Co zamontować Czy montować)

Dodam, że "odpowiednio dobrana instalacja" działa w każdym samochodzie. W tym akurat dobrać ją bardzo trudno, a konsekwencją złego doboru jest trwałe zwalenie wartości adaptacji ECU benzynowego, wymuszające wizytę w serwisie Mazdy i flashowanie pamięci sterownika - droga zabawa.

1,442

(19 odpowiedzi, napisanych IV generacja)

proponuję wymianę na Magic Jety - spokój na długi czas, precyzja, powtarzalność dawek gazu bardzo dobra, valtekom baaardzo daleko do tego poziomu.

1,443

(20 odpowiedzi, napisanych Co zamontować Czy montować)

Instalacja ma chodzić w każdych warunkach i nie istnieje coś takiego, jak strojenie pod konkretny sposób jazdy.
Zadaniem gazownika jest w strojeniu zbliżyć się maksymalnie do parametrów składu mieszanki, jakie w KAŻDYCH warunkach osiąga samochód zasilany benzyną.

1,444

(33 odpowiedzi, napisanych Co zamontować Czy montować)

czesio napisał/a:

@Sebastianie, trochę irytuje mnie twój sposób "zwracana uwagi". Jeśli nie zmienisz stylu odpowiadania na posty będę zmuszony do ich usuwania.
Twoje odpowiedzi są bardzo wartościowe i wielu przypadkach pomagają rozwiązać problemy bądź wątpliwości. Niemniej jednak są zdecydowanie za bardzo przesączone jadem i agresją.
Jeszcze raz bardzo proszę o trzymanie nerwów na wodzy.
pozdrawiam


Czesio, raz już napisałem, napiszę drugi, ale ostatni:
Dyskutuję na tematy związane z LPG. Zarzucam nieprawdę postom, w których ją dostrzegam. Wytykam. Reaguję na kontrargumenty. Porównaj sobie wymianę zdań pomiędzy mną a kolegą Mariusz_2050, oraz pomiędzy mną a ARG-BRC. Obaj moi dyskutanci bronią systemów tego samego producenta, jednak jakże inaczej. Z Mariuszem - nawet jeśli się nie zgadzamy i zarzucamy sobie pisanie bzdur (dokładnie tak to jest ujęte) - argumentujemy rzeczowo i nieprzekraczane są żadne granice zachowania.
ARG-BRC nie ma argumentów, więc się pieni, pisze agresywnie, w końcu niegrzecznie, czy wręcz chamsko. Nie pozwolę sobie w żadnym wypadku na to, żeby jakiś zacietrzewiony pętak, nieumiejący podjąć dyskusji na przyzwoitym merytorycznym poziomie, nadrabiał obrażaniem mnie. Prześledź sobie historię "konfliktu" i dobrze zważ, czy do właściwej strony kierujesz takie ostrzeżenia, bo jestem zdania, że w kierunku pyskówki dyskusję skierował mój (nie)szanowny oponent.

I bądź łaskaw być ponad tendencję do stawania się w tym sporze stroną, bo to byłoby żenujące.

1,445

(27 odpowiedzi, napisanych IV generacja)

ok, przyjmuję do wiadomości, że Twój sąsiad jest szczęściarzem. To naprawdę rzadki wyczyn, zwłaszcza jeśli są to wtryskiwacze FIRMY Valtek, a nie SYSTEMU Valtek, bo jest jedna firma, która poprawiła swojego czasu te wtryski, stosując sobie tylko znane materiały na zderzaki gumowe, oraz kalibrując je na wydatek, a nie na skok tłoczka - mowa o Elpigazie, gdzie te wtryskiwacze faktycznie robiły onegdaj takie, a nawet większe przebiegi.

Z moich, nieco lepiej statystycznie wypadających obserwacji wynika, że ludzie kończą bezawaryjną eksploatację listew Valtek po około:

20-26 tys km - dla valteków 3ohm
20-22 tys km - dla valteków 2ohm
8-13 tys km   - dla valteków 1ohm

Oczywiście zdarzają się sytuacje daleko wybiegające poza normę - zarówno valteki 1 ohm, rozkalibrowane o ponad 50% w obrębie 1 listwy, po ok 1000 km, jak i takie przyjemne sytuacje, jak Twojego, Czesio, sąsiada.

1,446

(2 odpowiedzi, napisanych IV generacja)

http://www.lecholpg.pl/ (link usunięty)

1,447

(27 odpowiedzi, napisanych IV generacja)

Jeszcze raz powtórzę - zostawmy może mnie na chwilkę chociaż. Pytam o Ciebie i Twoje zdanie o valtekach, tudzież jego podstawy.

1,448

(20 odpowiedzi, napisanych Co zamontować Czy montować)

Vico, procesory do commodore 64 i najnowsze dual core pewnie produkowane sa w tej samej fabryce. Ja nie o jakości elektroniki w sensie odporności na spalenie czy coś takiego piszę, bo tu masz rację - każdy sterownik, jeśli tylko za bardzo do produkcji nie wtrącają się księgowi, stanowi podobną klasę w sensie niezawodności. Chodzi mi jednak o firmware, zastosowane rozwiązania, jakość (trafność) map korekcji po temperaturze i ciśnieniu gazu, algorytmy obsługi schodzenia z cutoffa, obsługi dotrysków, jakichś dziwnych strategii wtrysku u Mazdy, rozdzielania fullgrupy, itp itd. Ma Omegas funkcje, których nie ma np Stag, ani jakakolwiek ze znanych mi instalacji - np. choćby wysterowanie czasu wtrysku LPG na podstawie czasu wtrysku Pb z poprzedniego cyklu, co pozwala na przesunięcie fazowe wtrysku LPG względem benzynowego, a dzięki temu - skompensowanie długości wężyków wtryskiwacz-kolektor.

Nie jestem elektronikiem, ale sądzę, a nawet jestem pewien, że na przykład partia zawieszających się Stagów-4, które zaczynały pracować bez problemów po wgraniu nowszego firmware, nie była spieprzona co do architektury płytki, bądź procesora. Kwestia błędu w firmware, a to przecież z punktu widzenia użytkownika też rzutuje na ocenę niezawodności instalacji. Nam udało się to wyłapać szczęśliwie szybko, wszyscy Klienci ze stagami-4 tej partii otrzymali nowy firmware i jest dobrze. A mogliśmy zarobić ileś tam jobów, że stag, razem z nami to do doopy jest, bo nie działa.
Nie mam intensywnego kontaktu z Landi Renzo Omegas, ale nie słyszę o dużej ilości problemów z instalacją, szwankującą elektroniką, zaś o badziewności reduktorów pierwsze słyszę, spotykam się raczej z opiniami bardzo dobrymi, sam stwierdzałem bardzo dobrą stabilność ciśnienia. Miałem u siebie jeden przypadek padniętego reduktora po ok. 100.000 km, ten sam samochód zaliczył też w tym samym mniej więcej czasie wypalenie zaworów, ale na obronę Omegas miał to, że auto przez cały okres użytkowania na LPG ANI RAZU nie było serwisowane - choćby celem wymiany filtrów... Instalacja montowana gdzieś w Krakowie, nie wiem gdzie.

Tez uważam, że Landi Renzo, choć naprawdę dobry, nie jest wart pieniędzy, jakie za niego krzyczą, ale jest to system z pewnością dopracowany i - pomijając cenę - godzien uwagi.

Co do szerokości spektrum obsługiwanych wtryskiwaczy - faktycznie Stag ma wielką listę, choć np. Keihiny obsługiwał w pewnych specyficznych sytuacjach źle (mowa o czasach wtrysku poniżej 1,2 ms).

Zeby nie było, że nie widzę wad Staga, choć go polecam i uważam, że nie ma nic lepszego, bo zrobi w zasadzie wszytsko, co powinien zrobić, a kosztuje dużo mniej, niż zaawansowana konkurencja.

1,449

(33 odpowiedzi, napisanych Co zamontować Czy montować)

A sądzisz, że gdyby prześladowały mnie niekończące się reklamacje, ludzie by mnie polecali? Kilka miesięcy temu nie wierzyłeś, że ludzie do mnie z Łodzi jeżdżą na montaż gazu, argumentując że przecież w Łodzi są firmy montujące gaz. W końcu przestałeś szczekać, jak powiedziałem, że do wglądu u mnie sa kopie świadectw homologacji dla niedowiarków.

Teraz twierdzisz, że moje słowa są bez pokrycia - proszę bardzo, poszukaj sobie gdzie chcesz, we wszelkich miejscach w sieci i gdzie tam masz ochotę, czy ludzie skarżą się na instalacje ode mnie. A montuję wyłącznie reduktory Scorpion, tyle, że pewien prześladujący je mankament umiem opanować ze skutecznością zbliżoną do stuprocentowej. Moja wiedza - mój zysk. A wystarczyło troszkę pomysleć nad genezą problemu.
Tym się różnimy. U mnie w firmie się myśli, a nie wykonuje ruchy tresowanej małpy. A że to dosyć rzadka cnota - dlatego jest nas mało. Zleceń moglibyśmy mieć trzy-cztery razy tyle, gdyby terminy do nas były krótsze. Ale o ludzi myślących ciężko, a innych nie chcę u siebie widzieć.

Montuj swoje instalacje, pław się w sosie przekonania o boskości swojej i montowanytch przez siebie produktów. Mnie to wali zasadniczo, póki nie piszesz bzdur na temat, któremu to forum jest poświęcone. No i póki mnie bezpodstawnie nie posądzasz o rzeczy niegodne. Dałeś na tym forum dowód, że jesteś cham, ja napisałem, jak do chamstwa się odnoszę, pozostaje Ci czekać.

1,450

(20 odpowiedzi, napisanych Co zamontować Czy montować)

Skoro wybrałeś Landi Renzo, to wybrałeś instalację z najwyższej półki jakościowej, choć cenowej - tym bardziej. Stag obsłużylby to auto śpiewająco, choć kosztuje sporo mniej. No ale - jeśli bierzesz LR, to mam nadzieję, że chociaż na porządnych wtryskach (MED). Bo jeśli wtryskiwacze masz inne niż MED - nie warto płacić za LR.