Nie widzę takiego auta z instalacją inną, niż sekwencją. Polecam, jak zawsze STAG-a 300plus lub Staga-4, wtryskiwacze Magic Jet, oraz reduktory Scorpion.
Co do warsztatu we Wrocławiu - nie wiem dlaczego, ale sporo aut z Wrocka przyjeżdża do mnie... ![]()
Nie jesteś zalogowany. Proszę się zalogować lub zarejestrować.
Forum gazeo.pl → Posty przez SebastianS
Nie widzę takiego auta z instalacją inną, niż sekwencją. Polecam, jak zawsze STAG-a 300plus lub Staga-4, wtryskiwacze Magic Jet, oraz reduktory Scorpion.
Co do warsztatu we Wrocławiu - nie wiem dlaczego, ale sporo aut z Wrocka przyjeżdża do mnie... ![]()
Pozostawiam bez komentarza :idea: Sebastianie widocznie nie jesteś dla mnie autorytetem.
Żeby kogoś docenić w charakterze autorytetu, trzeba przynajmniej osiągnąć poziom zdolności zrozumienia tego, co mówi. A Twoje argumenty przemawiające za BRC są na żenującym poziomie przedstawiciela handlowego, którego zadaniem jest sprzedać za wszelką cenę. W innym wątku, w którym toczy się dyskusja pomiędzy nami, nie zająłeś merytorycznego stanowiska odnośnie jakiegokolwiek zarzutu, jaki stawiam technologii BRC. W weekend napiszę tam ciąg dalszy.
AC (STAG) produkuje emulator paliwomierza, każde odłączenie zapłonu powoduje reset wskaźnika.
BRC Fly to (chyba) instalacja III generacji...
To skontaktuj się na forum Honda-Śląsk z kolegą o ksywie Hikiel. Ma civica zgazowanego u nas - 1.8 VTEC 170 KM, silnik kręci się do 8400. Może jego opinia, zwłaszca po tym, jak objeżdża na LPG Type R-y VIIgen, pomoże Ci się przekonać
Przyjedź niezobowiązująco, zobaczysz sobie, jak to działa, u nas codziennnie wyjeżdża jakieś auto zagazowane. Popatrzysz, może nabędziesz wiedzy potrzebnej, żey się przekonać.
W końcu silnik spalinowy takiej hybrydy pozostaje silnikiem spalinowym - dlaczegóżby nie miał spalać LPG, czy CNG?
Bawi mnie ta biegunowość
Zauważam, że kiedy ja mówię, że cvoś jest czarne, kolega ARG-BRC mówi że jest białe... Niech i tak będzie.
A Holendrzy... Skoro usiłują utrzymywać świat w przekonaniu że VSI Prins jest najlep[szym systemem LPG - wiara we wróżki wpisuje się w ten trend. I jointy mają tu zapewne niebagatelne znaczenie ![]()
oo, byłby nowy rekord odległości...
Na razie miałem klienta z Międzychodu z tamtych okolic ![]()
Re: Subaru Outback
Witajta
Jak w temacie - rocznik 2005, silnik 2.5, 165kM/121 silnik oczywiście boxer -4 cylindry chyba... :wink:
Kto może coś powiedzieć na temat jaką instalkę założyć i czy w ogóle oraz ktoby się podjął na śląsku (okolice Katowic, Bytomia,Będzina itp.)
Rozumiem że wchodzi w życie IV ew. V generacja.
Warszawa do Subarynów wdraża Bigas- z tego co się orientuje nieźle chodzi- tyle że mi nie po drodze :wink:
Pozdrawiam
Przyjeżdżaj...
Nie kwestionuję sensu. Zaznaczam, że traktuję jako ostateczność.
Powiem więcej. Check engine nie ma nic wspólnego z katalizatorem, a z nieprawidłowymi odczytami drugiej sondy lambda - krótko mówiąc - jest kicha z ustawieniami instalacji LPG. Albo dostroić, albo założyć lepsze graty i wtedy dostroić.
SebastianS napisał/a:Ma sens, choć po zdjęciu kolektora przestudiowałbym jednak mozliwość wykonania nawiertów w głowicy.
Moim zdaniem tam nie da sie porządnie podejść z wiertarką by sensownie wiercić. No ale to może dałoby się jakoś obejść (krótkie wiertło, końcówka kątowa itp).
Kłopot widzę poważniejszy - jak zabezpieczyć się przed ryzykiem przedostania się opiłków do cylindra - moim zdaniem skutecznej metody poza zdjęciem głowicy nie widzę.
Oto pole dla pomysłowości. Ja widzę, stosowałem i działa niezawodnie.
SebastianS napisał/a:
Długie dysze mają - oprócz oczywistej zalety - dwie wady:- stwarzają opór i zakłocenie prawie laminarnego przepływu ładunku w rurze ssącej
- nie będąc niczym przytrzymane wewnątrz rury ssącej, stanowią element wysięgnikowy, poddawany drganiom od silnika i słupa powietrza, co stwarza ryzyko ich pęknięcia i dostania się pomiędzy zawór a gniazdo.
Oporem i zakłóceniami bym się za bardzo nie przejmował, natomiast ryzyko ułamania się dyszy faktycznie spędza sen z powiek
.
Z drugiej jednak strony jest to element miedziany, dość miękki więc raczej mniej łamliwy zmęczeniowo niż stal. Należałoby tu zadać pytanie - czy miał miejsce gdzieś już taki przypadek - że pękła taka dysza i została zassana do cylindra.Problem wg mnie jest jeszcze jeden - dysza długa, poza podaniem gazu w określone miejsce - niewiele zmienia dla skrócenia drogi gazu między wtryskiwaczem a miejscem jego podania do układu dolotowego.
Droga gazu wówczas to wężyk między wtryskiwaczem a króćcem plus długość dyszy - co może wyjść z ładnych kilkanaście centymetrów.
Skoro pęka nieumocowany na tylnym moście 25-centymetrowy, podparty w obu końcach przewód hamulcowy (też miedziany), to byłbym ostrożny z dyszami o jednym końcu swobodnym. O konkretnym przypadku nie słyszałem, ale też skąd tu wziąć statystykę? Rzadko się stosuje...
Krótkie czasy...
Radzę wtryski Matrix HD 344, reduktor scorpion Mini.
Jest tańszy ode mnie o 250 PLN ![]()
SebastianS czemu uważasz że w Krakowie nie warto montować gazu do takiego autka? Fugazi na Lindego 4 ma dobrą opinię.
Bo słyszę dużo więcej opinii jako montażysta, niż Ty, jako użytkownik. I wiem, co krakowscy gazownicy potrafią zrobić z instalacją.
Polecam lekturę... Video gdzieś zarchwizowali i nie umiem znaleźć...
http://autofoto.pl/blogs/prezes/archive … s600h.aspx (link usunięty)
Krótko więc:
STAG 4/STAG 300-4
Scorpion MINI
Magic Jet pojedynczy x4
Valtek to wtryski które padną po 15-20 tys. km. Odradzam, zwłaszcza że jak na taki zestaw cena jest wysoka.
Proponuję zastąpienie Valteków Magic Jetami, zavolaka - scorpionem mini.
Czesio dobrze mówi.
Cena sporo poniżej 3000 i jakość nie ustępująca włoskim produktom, część z nich wyraźnie nawet przewyższająca.
Re: Subaru Legacy Outback
Witajta
![]()
Jak w temacie - rocznik 2005, silnik 2.5, 165kM/121 silnik oczywiście boxer.
Kto może coś powiedzieć na temat jaką instalkę założyć i czy w ogóle oraz ktoby się podjął na śląsku(okolice Katowic, Bytomia,Będzina itp.)
Pozdrawiam
Zapraszam.
Bez problemu do zagazowania.
Szczegóły na PW
Można też pomyśleć ew. o jakiejś polskiej sekwencji...
Nawet trzeba. STAG jest rozsądną opcją dla Landi Renzo pod względem jakości, zwłaszcza jeśli użyć wtryskiwaczy Matrtix, które stanowią podobny poziom, jak doskonałe skądinąd MED-y z Landirenzo. Cenowo jest bezkonkurencyjny.
BRC w ogóle nie ma startu - ani jakością, ani ceną. Choć silniik w miarę prosty i BRC ma szansę "się przyjąć". Twój wybór.
Panowie, co to znaczy że BRC SQ24 podpiera się benzyną i kiedy tak się dzieje?
Kiedy? Prawie zawsze
To był żart. A poważnie - jeśli wykryte zostanie zjawisko zapętlenia wtryskiwaczy, które z kolei jest objawem korekty wydłużającej czas wtrysku z powodu najczęściej spadku ciśnienia wywołanego zbyt małą wydajnością reduktora, BRC odłącza po kolei wtryskiwacze LPG, w ich miejsce podstawiając wysterowane wtryskiwacze Pb. Odciążenie LPG obliczone jest na powrót równowagi ciśnieniowej fazy lotnej LPG i umożliwia ponowne podłączenie odłączonych wczesniej wtrysków LPG.
Tak to mniej więcej działa. W połączeniu z małą elastycznością w doborze wydajności wtryskiwaczy (sa trzy typy), oraz kiepską wydajnością ciśnieniową reduktorów BRC (w stosunku do deklaracji producenta) - istnieje duże prawdopodobieństwo, że wydajność przy max bucie będzie zbyt mała, wtryski się zapętlą i przy każdym depnięciu do dechy auto podbierze trochę benzyny.
berylb napisał/a:wielkopolska chodzież piła czarnków takie miejscowosci wiesz niby dobrze chodzi ale jezeli porównaqc do tego jak działa na benzynie to start jest lepszy na benzynie nie dusi sie
Z mapy wynika, że masz niski mnożnik - poniżej 1 - czyli czas wtrysku na gazie jest krótszy niż na benzynie. Ciśnienie gazu 1.25 dość wysoko.
Spróbowałbym obniżyć lekko ciśnienie na reduktorze. Być może masz też za duże dysze.
A po co? Jeśli mapy są pokryte, czasy LPG krótsze niż na Pb to nie problem (oczywiście nie uwzględniając kwestii szybkości wtrysków LPG, co nie zostało podniesione)
Ma sens, choć po zdjęciu kolektora przestudiowałbym jednak mozliwość wykonania nawiertów w głowicy.
Długie dysze mają - oprócz oczywistej zalety - dwie wady:
- stwarzają opór i zakłocenie prawie laminarnego przepływu ładunku w rurze ssącej
- nie będąc niczym przytrzymane wewnątrz rury ssącej, stanowią element wysięgnikowy, poddawany drganiom od silnika i słupa powietrza, co stwarza ryzyko ich pęknięcia i dostania się pomiędzy zawór a gniazdo.
mradzik, jesli zmianisz instalację na sekwencję, jestem zainteresowany odkupieniem IGS-a
Może być w rozliczeniu za sekwencję...
@Sebastianie, twoje porównanie jest niesamowite...
Moja specjalność
Polecam się na przyszłość!
Forum gazeo.pl → Posty przez SebastianS
Forum oparte o PunBB, wspierane przez Informer Technologies, Inc