05.07.2010

Nissan GT-R E900 - 900 KM w stanie wskazującym

Choć trudno w to uwierzyć, są ludzie, dla których moc 800 KM to za mało. W myśl zasady, że ten, kto ma 10 milionów, jest bogatszy od tego, kto ma 5 milionów, specjaliści z amerykańskiej firmy Switzer Performance zafundowali już i tak wzmocnionemu Nissanowi GT-R dodatkową kurację sterydową oraz... napoili go alkoholem.
REKLAMA
Nissan GT-R E900Switzer PerformanceNissan GT-R E900

W momencie debiutu GT-R serii R35 Japończycy byli tak dumni ze swego dzieła i przekonani o jego doskonałości, że bez kozery sami ochrzcili samochód mianem doskonałego i „nietuningowalnego”. Ponieważ jednak nigdy nie brakowało maniaków skłonnych do dalszego rasowania nawet najbardziej ekstremalnych maszyn (nawet Ferrari Enzo wydaje się niektórym za „grzeczne” w wydaniu seryjnym), na rynku szybko pojawiła się znaczna liczba zestawów podnoszących osiągi i poprawiających - bardzo dobre skądinąd - właściwości jezdne „Godzilli”. Jednym z nich, niebezpiecznie zbliżającym się do granicy zdrowego rozsądku, jest propozycja Switzera. Pakiet P800 to opcja zakładająca podniesienie mocy do 800 KM - absolutny limit, powyżej którego trzeba by wymieniać układ przeniesienia napędu i zastosować paliwo wyścigowe. Albo...

Albo etanol, który również skrywa potencjał do podwyższania „poweru”, a przy tym jest łatwiej dostępny i tańszy niż wysokooktanowa benzyna używana w sporcie. Przynajmniej w Ohio, skąd pochodzi Switzer Performance - tam mnogość pól kukurydzy sprawia, że E85 staje się całkiem rozsądną alternatywą. I to nie tylko finansową, ale również ekologiczną, ponieważ podczas spalania paliwa alkoholowego do atmosfery uwalnianych jest znacznie mniej szkodliwych związków niż podczas zasilania silnika tradycyjnymi „napojami”. Nie obyło się bez pewnych modyfikacji układu paliwowego, w tym znacznego powiększenia wtryskiwaczy (aby mogły poradzić sobie z wydajnym przepompowywaniem zużywanego w większych ilościach etanolu), ale poza tym nie ingerowano w konstrukcję silnika.

Nissan GT-R E900Switzer PerformanceNissan GT-R E900

Co innego sprzęgło i przekładnia, które mogłyby skapitulować wobec działających na nie ogromnych przeciążeń. W celu znalezienia optymalnego i wystarczająco wytrzymałego rozwiązania, Amerykanie zwrócili się do nowozelandzkiej firmy Dodson Motorsports. Efekt - po kilku miesiącach pracy opracowano większe sprzęgło i mocną skrzynię, która zapewnia ponoć „potwornemu” Nissanowi płynną zmianę przełożeń niezależnie od prędkości. A skoro o prędkości mowa, Switzer nie ujawnia niestety zbyt wielu danych o osiągach, oprócz tego, że przyspieszenie od 60 do 130 mil na godzinę (ok. 100-210 km/h) zajmuje niespełna 6 s. O żesz ty w mordę... Za kluczowe w tym wypadku utrzymanie pojazdu w torze jazdy (i na ziemi!) odpowiada karbonowy pakiet aerodynamiczny, regulowane zawieszenie o 3 zakresach pracy oraz 20-calowe felgi BBS, szersze o cal od seryjnych.

Jak widać, nie ma samochodów za mocnych lub za szybkich. Koniec wojny na konie mechaniczne, wbrew pobożnym życzeniom zagorzałych fanów ekologii, wcale nie jest bliski. Przed palpitacją serca uchroni ich zapewne jednak wiadomość, że rakietowe osiągi można uzyskiwać wykorzystując czystsze rodzaje paliw. Kto wie, może nawet szef Greenpeace nie wstydziłby się, gdyby zobaczono go za kierownicą Nissana GT-R E900 po zastrzyku witaminowym zafundowanym mu przez tunerów Tyma Switzera...


Sprawdź! Zamów wycenę instalacji LPG do swojego samochodu


Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski
źródło: Switzer Performance



gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.