Zamknij
Następne zdjęcie
Cała galeria
1 z 4
Auris Full Hybrid Concept / Toyota poprzednie następne
19.09.2009

Toyota Auris HSD - wielkimi krokami

Toyota Auris HSD - wielkimi krokami  

Plotka się potwierdziła - będzie hybrydowa Toyota Auris! Prototyp o przydługiej nazwie HSD Full Hybrid Concept zobaczymy już 15 września we Frankfurcie. Już teraz postaramy się jednak wyjaśnić, po co producentowi Priusa jeszcze jeden model spalinowo-elektryczny.
REKLAMA
Auris Full Hybrid ConceptToyotaAuris Full Hybrid Concept

Po części, jak już pisaliśmy, chodzi o stworzenie alternatywnie napędzanego auta, które będzie konkurować w klasie kompaktów, zdominowanej przez auta niemieckie - VW Golfa, Forda Focusa i Opla Astrę. O ile bowiem Prius to samochód niszowy, Auris HSD ma stanowić pierwszą „mainstreamową” propozycję dla fanów jazdy na benzynie lub elektronach. Hybryda stanie się niejako trzecim wariantem do wyboru, obok wersji benzynowych i dieslowskich.

Nowy model będzie korzystać z podobnego - by nie powiedzieć identycznego - zespołu napędowego jak znany już „starszy brat”. W jego skład wejdą baterie niklowo-wodorkowe oraz silnik benzynowy o pojemności 1,8 l, a także naturalnie motor elektryczny. Ta technologia została już sprawdzona w trzech generacjach Priusa i jest relatywnie tania, choć raczej nie w porównaniu z autami konwencjonalnymi, a raczej z hybrydami plug-in. Toyota deklaruje, że jej nowe dziecko będzie mogło jeździć także przy użyciu wyłącznie energii elektrycznej, jednak ograniczona wielkość akumulatorów sprawi, że zasięg wyniesie zaledwie 2 km (!) przy prędkości nie wyższej niż 50 km/h. W sam raz, by dojechać z domu do pierwszego korka ulicznego, ale na tym koniec.

Auris Full Hybrid ConceptToyotaAuris Full Hybrid Concept

Nie zachwyca również moc Aurisa HSD. Wynosi ona 97 KM, co ma zapewniać przyspieszenie od 0 do 100 km/h w granicach 10 s, jednak w rzeczywistości osiągnięcie takiego wyniku wydaje się czysto teoretyczne. Zwłaszcza, że w aucie zastosowano bezstopniową przekładnię CVT, która nie służy dynamice i ma zwyczaj długo „ciągnąć” na wysokich obrotach, co z kolei wpływa na komfort. Ucieszą się za to zwolennicy gadżetów i maksymalnego ograniczania poboru energii - samochód otrzyma słoneczne ogniwa dachowe, które odciążą niewielkie baterie z takich zadań jak zasilanie klimatyzacji i radia czy podświetlanie wnętrza.

Ponieważ hybryd nie buduje się (przynajmniej na razie) do wyścigów, ale w celu oszczędzania paliwa i ograniczania emisji dwutlenku węgla oraz szkodliwych gazów wydechowych, wybaczamy Aurisowi mało imponujące liczby. Co do ekonomiki jazdy, producent nie ujawnił jeszcze oficjalnych danych, natomiast wiadomo, że nowy model ma „wydychać” poniżej 100 g CO2 na kilometr. Może to oznaczać 99 g/km, co i tak jest świetnym rezultatem w tej klasie, ale niewykluczony jest wynik jeszcze lepszy.

We Frankfurcie pokazany zostanie jedynie samochód koncepcyjny. Wersja seryjna zadebiutuje za około rok, w drugiej połowie 2010 r., po czym zacznie wyjeżdżać na rynki europejskie z angielskiej fabryki Toyoty w Burnaston. Ciekawi jesteśmy, czy zachowa interesujące detale stylistyczne odróżniające HSD od egzemplarzy napędzanych tradycyjnie. Nie byłoby źle, ponieważ nie tylko manifestuje poprzez nie swoją odmienność, ale w ogóle wnosi do gamy Aurisa powiew świeżości. Czekamy na więcej konkretów i reakcję konkurencji!




Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski
źródło: Toyota



gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.